Gość: Ania
IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl
01.08.14, 17:39
Jestem przerażona naszym miastem i ludźmi. Akurat o 17.00 byłam na Placu Czerwonym, razem ze mną gdy zawyły syreny stało 9 osób, a reszta ... zero reakcji (panowie piją piwko pod parasolami, rodzice z dziećmi spacerują, grajek gra na akordeonie, nawet starszy pan się nie zatrzymał). Gdzie pamięć, szacunek :-(