Godzina "W" w Tarnobrzegu

IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 17:39
Jestem przerażona naszym miastem i ludźmi. Akurat o 17.00 byłam na Placu Czerwonym, razem ze mną gdy zawyły syreny stało 9 osób, a reszta ... zero reakcji (panowie piją piwko pod parasolami, rodzice z dziećmi spacerują, grajek gra na akordeonie, nawet starszy pan się nie zatrzymał). Gdzie pamięć, szacunek :-(
    • Gość: proboszcz Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 17:52
      to pewnie byli innowiercy i obcokrajowcy
    • Gość: walet Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.centertel.pl 01.08.14, 17:53
      niestety, ja stałem koło grajka i było mi smutno. podwójnie.
    • Gość: ktos Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 18:03
      Akurat przez ten czas stałem na balkonie. Widok głównej krzyżówki (sikorskieg/sienkiewicza) też mnie troszkę przeraził. Nie widziałem nawet jednej osoby która by się zatrzymała. Po powrocie do pokoju patrze a tu tv uroczystości na Powązkach. Jakoś tak miałem dziwne uczucie że nasz prezydent Bronisław zapomniał o powstańcu który składał z nim kwiaty i żwawym krokiem ruszył pod wieniec.
      • Gość: świadek Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 20:26
        co pitolisz - Prezydent pomógł Generałowi Rylskiemu podejść - jesteś zakłamany!
    • Gość: janusz Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 20:08
      Tutaj ludzi interesuje kto z kim i gdzie a nie jakaś godzina w.
    • Gość: bryś Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.free.aero2.net.pl 01.08.14, 20:27
      Obchody były wcześniej na cmentarzu wojskowym,a o 17 w Zamku Dzikowskim.Z placu miałaś 2 kroki.
    • Gość: wezyr Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.play-internet.pl 01.08.14, 20:55
      Zatracone miejskie społeczeństwo jak w wielu miejscach w Polsce każdy pędzi za wiatrem przygód i kasy i dziś nikt nie pamięta że obojętnie czy to było dobre czy złe ludzie ginęli za tą dzisiejszą wolność i dzięki temu niektore twarze są uśmiechnięte do bólu,wystarczyło tylko troszkę naprawdę troszkę się zatrzymać i pomyśleć -no ale !
    • Gość: W Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 21:36
      Trzeba było przejść o 17.00 pod pomnik "Zapory" a nie na plac czerwony. Były obchody - godne. Da się, i nie w ukryciu i samotności. Zapraszam za rok wszystkich z placu czerwonego i tych którzy odwalili uroczystości na cmentarzu wojennym.
    • Gość: jamto Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.182.110.42.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.08.14, 22:45
      A czego oczekujesz ? jedni u Zapory drudzy w Zamku -czyli OBCHODZĄ się nawzajem ,aby się nie spotkać . Ile jeszcze lat w tym moim mieście zawiść będzie kojarzona ze świętami narodowymi i historycznymi. Ilu widząc to woli nic nie robić i to jest najgorsze . Byłem w Zamku -KLASA .Aczkolwiek gorycz dwóch skłóconych niby POLAKÓW( opcji) powtarzam NIBY Polaków - bez sensu to wszystko , a młodzież na to patrzy i olewa wszystko. Pora się Panowie szlachta dogadać, bo wróg nie śpi .Amen.
      • Gość: Bartosz Głowacki Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.08.14, 22:57
        Droga Aniu - byłaś o godz. 17.00 chyba na Placu Bartosza Głowackiego.
        Dlaczego ludzie nie używają prawidłowych nazw? Wszak to też patriotyzm, w tym lokalny dbać o prawidłowe nazewnictwo. Przestańcie z tym placem czerwonym, bo w Tarnobrzegu jest plac Bartosza Głowackiego.
    • Gość: mar Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.08.14, 00:20
      zdecydowana wiekszość polaków godzine W maja daleko w du... dalekim poważaniu. bedzie tak długo, dopóki bedzie tak duże rozwarstwienie spoeczne niesprawiedliwość bieda w w tym kraju.
      • Gość: obserwator wioski Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.08.14, 02:31
        z przerazeniem to wlasnie obserwuje od kilku lat
        niezaleznie od tego czy obserwowalem plac czerwony po inne lata, czy tak jak dzis (wczoraj) miałem okazję skrzyżowanie mickiewicz/wyspianski/moniuszki - kompletny brak reakcji - kompletnie nikt sie nie zatrzymal, tak z idacych jak i jadacych
        przerazajace
        a teraz czas na diagnoz:
        ze wsi buraki wszyscy jestesmy, dobrze, ze sloma przynajmniej w nogawice teoretycznie powciagana,
        smutne to!
        choc czesto tak aspirujemy do wielkomiejskich,
        przychodzi co do czego
        I SŁOMA WYŁAZI...
        WSTYD !!!
        • Gość: Uhu Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.14, 08:48
          Bo to spadkobiercy Jakuba Szeli są.
          • Gość: Darko Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.08.14, 09:55
            No popatrz, popatrz!
            Powstanie listopadowe - przegrane! Powstanie styczniowe - przegrane! I nagle wielce oświecone elity stwierdziły, że w Europie 50 000 szlachty to sobie może palcem w bucie pokiwać a nie brać się za tworzenie Państwa.
            I nagle okazało się, że trzeba uruchomić całą pozytywistyczną machinę "pracy u podstaw", żeby myśleć o własnym Państwie.
            A potrzeba było milionów tych jak to określasz "potomków Szeli" - bosych i kiepsko uzbrojonych żeby powstrzymać bolszewicką nawałnicę w 1920.
            To oni wykrwawiali się w 1939 podczas gry Naczelne Dowództwo opanował paraliż decyzyjny i w końcu dało dyla nad rumuńską granicę.

            Wszystko to o 300 lat za późno. W Holandii, Anglii, Szwecji już w XVII stuleciu zrozumiano, że siła Państwa opiera się na sile społeczeństwa. U nas w tym samym czasie siła Państwa opierała się na sile magnackich folwarków.
            Szlachta nie traktowała "synów Szeli" jako partnerów w tworzeniu Państwa więc z jakiej racji mieli oni dawać swoją krew za nieswoje Państwo.

            Ta szlachecka mentalność jest cały czas obecna. A skutki? "Potomkowie Szeli" znajdują lepsze warunki właśnie w Anglii, Holandii, Szwecji a w nowoszlacheckiej Polsce zostaną urzędnicy, kler, szlachta tylko kto to wszystko utrzyma?
            • Gość: jowisz Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.smsiarkowiec.pl 02.08.14, 20:43
              Mówicie tu o patriotyzmie, o braku szacunku dla powstańców, godnym uczczeniu itp. ale sami piszecie bez sensu "plac czerwony" ! A on ma akurat konkretną nazwę "pl.Bartosza Głowackiego". Tenże Głowacki to co - dawny burmistrz Tarnobrzega, czy może jajka na rynku sprzedawał ? Otóż nie, on walczył za Ojczyznę i zmarł z ran odniesionych pod Szczekocinami. Chcecie szacunku dla powstania warszawskiego, a dla innego to nie łaska ? Powtarzanie bez sensu określenia "plac czerwony" jaki nadał mu tarnobrzeski motłoch jest także dowodem na to kim jesteście i jak wybiórczo traktujecie narodową historię.
              • Gość: stary Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.08.14, 20:46
                Żwiruk zrobił plac koloru czerwonego w miejsce ładnego centrum więc mamy plac czerwony.
    • wislocki12 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 02.08.14, 22:07
      Nasz Dziennik, 2 sierpnia:
      "Mieszkańcy stolicy Polski przed siedemdziesięciu laty stanęli do nierównej walki z niemieckim okupantem. Mimo porażki zwyciężyła ich miłość do Ojczyzny."
      No tak, mimo porażki zwyciężyła miłość... Żal tylko tych 200 000 mam, babć, że o dzieciach nie wspomnę... :-(
      • Gość: boss Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.free.aero2.net.pl 02.08.14, 22:40
        To co piszesz jest z całą pewnością prawdą. Powstanie nie miało żadnego sensu, to taki kaprys pseudo szlachy typu Bór-Komorowski, aby pokazać Stalinowi, że Warszawa, sama się wyzwoli, więc Stali, pozwolił Warszawie na to.

        P.S. Choć nie prawdą jest, że Armia czerwona nie weszła do Warszawy, weszła, tyle, że na prawobrzeżną część, czyli Pragę, ale to była robotnicza dzielnica!!! I dla "elyty" z Śródmieścia, Żoliborza czy Saskiej Kępy, to nie Warszawa, a coś w rodzaju "przedwojennej" Nowej Huty!!!
        • Gość: W Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.08.14, 13:23
          Bo władze miasta powinny krzewić patriotyzm a nie nap Panasiewicza i jego wyzwiska na Tarnobrzeżan
          • Gość: pospolity Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 08:54
            Gość: Darko IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.08.14, 09:55



            Wszystko to o 300 lat za późno. W Holandii, Anglii, Szwecji już w XVII stuleciu zrozumiano, że siła Państwa opiera się na sile społeczeństwa. U nas w tym samym czasie siła Państwa opierała się na sile magnackich folwarków.
            Szlachta nie traktowała "synów Szeli" jako partnerów w tworzeniu Państwa więc z jakiej racji mieli oni dawać swoją krew za nieswoje Państwo.

            Ta szlachecka mentalność jest cały czas obecna. A skutki? "Potomkowie Szeli" znajdują lepsze warunki właśnie w Anglii, Holandii, Szwecji a w nowoszlacheckiej Polsce zostaną urzędnicy, kler, szlachta tylko kto to wszystko utrzyma?




            Nuale … zakończenie jakoś nie tak!
            polskich panów już szczęśliwie wyrżnięto. (Po to m.i. była godzina W). Lud uprzednio gnębiony okrutnie i w karczmach rozpijany (przez polskich panów!!!) do władzy doszedł był! Raj winien być! A tu co? ** i ** i kamieni kupa? Jak to tak? Czemu? Masz jakonś teorię???
            Kościół jeszzce przeszkadza?
            • Gość: Julia Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.smsiarkowiec.pl 04.08.14, 10:35
              Tylko w Polsce panuje dziwaczna filozofia, że klęska to zwycięstwo. To jest aberracja ! Bór-Komorowski uwierzył, że znajdując się pomiędzy dwiema potęgami, z którymi w pojedynkę nikt wygrać nie mógł ! Garstka młokosów z których co dziesiąty miał w ogóle jakikolwiek karabin, pistolet czy granat, chciała pokonać zawodową armię wyposażoną w czołgi, artylerię i samoloty ! Przecież to horrendalny absurd ! "Dzięki" powstaniu zginęło 200 tysięcy ludzi i zniszczeniu uległa Warszawa, którą potem niewiarygodną pracą, wysiłkiem i gigantycznymi pieniędzmi trzeba było odbudować. To jednak co zostało zniszczone (biblioteki, muzea, itp) jest nie do odzyskania i odtworzenia. Poległa i wymordowana inteligencja nie ułatwiłaby komunie zdominowania społeczeństwa w okresie powojennym. Trzeba chylić czoła przed bohaterstwem i poświęceniem powstańców, ale nie zmienia to faktu, że samo powstanie było pozbawione sensu.
              • lechowski51 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 04.08.14, 11:06
                Uczcie się potomkowie Szeli od "kiboli"
                www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=M3jUPbwE_ek
                • Gość: pospolity Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 14:04
                  Gość: Julia IP: *.smsiarkowiec.pl 04.08.14, 10:35
                  " Bór-Komorowski uwierzył, że znajdując się pomiędzy dwiema potęgami, z którymi w pojedynkę nikt wygrać nie mógł ! Garstka młokosów z których co dziesiąty miał w ogóle jakikolwiek karabin, pistolet czy granat, chciała pokonać zawodową armię wyposażoną w czołgi, artylerię i samoloty ! Przecież to horrendalny absurd ! "

                  Uwierzył? Myslisz , że był AŻ TAK naiwny?

                  "Dzięki" powstaniu zginęło 200 tysięcy ludzi i zniszczeniu uległa Warszawa, którą potem niewiarygodną pracą, wysiłkiem i gigantycznymi pieniędzmi trzeba było odbudować. To jednak co zostało zniszczone (biblioteki, muzea, itp) jest nie do odzyskania i odtworzenia. Poległa i wymordowana inteligencja nie ułatwiłaby komunie zdominowania społeczeństwa w okresie powojennym. Trzeba chylić czoła przed bohaterstwem i poświęceniem powstańców, ale nie zmienia to faktu, że samo powstanie było pozbawione sensu."

                  Trudno z tym polemizować. Dodałbym , że wcześniej była akcja "Ostra Brama" w Wilnie. Doświadczenie jakieś było... . W rzeczy samej prości ludzie mogli nie rozumieć ale przywódcy??? Z tego co czytam WSZYSCY byli przeciwni powstaniu! Mieliśmy przecież prezydenta, pemiera, naczelnego wodza, cały rząd! I oni byli przeciwni wszyscy!
                  A więc? Dlaczego przez dwa miesiące nikt ani pierdnął???

                  JAK TO WYTŁUMACZYĆ?

                  "Tylko w Polsce panuje dziwaczna filozofia, że klęska to zwycięstwo. To jest aberracja !"

                  A Ty co proponujesz? Jaką masz koncepcję filozofii narodowej? Mamy być Polakami czy iść w łaskę za Wurst i Szpek? Uznać żeśmy przegrali i wyciągać rękę po jałmużnę?
                  A jeżeli nie to jak tłumaczyć to co było? Potrafisz odpowiedzieć czy zmienisz nick by dalej płakać i narzekać żałośnie jak dziecko w buncie przecxiwko rodzicom?
                  Krótko mówiąc : Czy potafisz wyciągnąć wnioski z tej niewątpliwej tragedii?

                  Ps. A tak na marginesie. Nie tylko w Polsce panuje "panuje dziwaczna filozofia, że klęska to zwycięstwo". Daleko nie szukając : Izrael. Poczytaj Biblię: Powstanie Machabeuszy, niewola babilońska, powstanie w 70 r. n.e, II wojna i wiele, wiele innych klęsk. Do dziś pod ścianą płaczu rozpamiętują te lania które lud ten doznał. Nie jesteśmy jak widzisz tylko my... Inni by dawno szpek i Wurst... a oni? Nie powinniśmy się uczyć? Tym bardziej że i Chrystus w niesławie ... . A dziś> Gdyby nie pamięc Pana naszego któż by pamiętał o "zwyciescach" tupu Annasz czy kajfasz... .
    • Gość: ll Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.14, 15:51
      Wszystkim fascynatom PW:

      Przeczytaj na spokojnie. Cytat wypowiedzi o PW44 z tego forum z 2012 roku.
      Powstanie Warszawskie; czyli jak zamienić zbrodnię w sukces I kłamstwa temu służące.
      1. Gdyby nie PW mówilibyśmy Po rosyjsku; kłamstwo, Bo już w Teheranie (1943) Alianci uzgodnili podział stref wpływu w Europie Po przyszłym zwycięstwie and Hitlerem.
      2. Gdyby nie PW bylibyśmy republiką radziecką; kłamstwo, Bo zgodnie z ustaleniami w Teheranie państwa nowej Europy podporządkowane Związkowi miały mieć status państw, a nie republik. Nawet Rumunia, będąca oficjalnie sojusznikiem Niemiec nie została "za karę" wchłonięta do ZSRR.
      3. Lepiej zginąć niż żyć na kolanach; kłamstwo, Bo tylko żywy może dziecko wychować na swojego następcę, tylko żywy może budować swój Kraj. Martwy nic nie może zrobić; jego dziecko zostanie wychowane przez zabójcę na kolejnego zabójcę a jego Kraj zostanie ograbiony.
      4. AK czekała śmierć Po wejściu Rosjan do Warszawy, więc woleli zginąć w walce; kłamstwo, Bo gdyby tak było, to powinni byli wyjść z Warszawy I zginąć w otwartej walce gdzieś pod Warszawą. A tak można I'm zarzucić chowanie się pośród cywilów I używanie mieszkańców Warszawy jako żywych tarcz. Ten zarzut jest całkiem realny, Bo w PW zginęło 200 tysięcy cywilnych Warszawiaków a tylko 14 tysięcy Akowców.
      5. Najważniejszy jest honor; no, tutaj to aż nie wiadomo co powiedzieć, skoro całe dowództwo AK przesiedziało PW gdzieś w piwnicy a Po poddaniu Powstania spokojnie cali I zdrowi udali się do niemieckiej niewoli, z której ich wyzwolili Amerykanie, aby resztę życia spędzić na Zachodzie, otwierając do czasu do czasu kolejną szkołę swojego imienia...
      Gdzie na litość boską ci panowie generałowie (awansowani podczas Powstania...) mieli honor?
      Gdzie mieli honor idąc przez zniszczone Miasto, idąc pośród 200 tysięcy zamordowanych Warszawiaków?? No gdzie mieli? Dlaczego żaden z nich nie zginął w walce? Dlaczego żaden z nich nie palnął sobie w łeb?? Honor.. Dobre sobie...
      6. PW pokazało światu heroizm Polaków; kłamstwo, Bo PW wywołane było przeciwko Stalinowi ale wbrew ustaleniom Aliantów, a więc pokazało Ono brak możliwości uzgodnień z Polakami! Proszę zwrócić uwagę, że Alianci tak naprawdę nie pomogli Powstańcom, Bo ci złamali uzgodnienia Aliantów!
      7. Rosjanie są winni, Bo nie pomogli PW; kłamstwo, Bo PW było przeciwko Rosjanom! Czy Rosjanie mieli być na tyle głupi, aby wesprzeć akcję przeciwko samym sobie? Stalin nie był idiotą I poczekał, aż Niemcy zniszczą Warszawę I wymordują 200 tysięcy Warszawiaków.
      8. Alianci są winni, Bo nie pomogli PW; kłamstwo, Bo PW było wbrew ustaleniom z Teheranu! Panowie z AK wystąpili zbrojnie przeciwko całemu ówczesnemu światu; potężnej koalicji I upadającym Niemcom; na co liczyli wodzowie PW? Na cud? He, he! To Niemcy mieli na pasach "Bóg z nami" a nie Polacy... To jasne, że Polacy przegrali..
      9. Jak prawica może teraz narzekać, że zginęła elita w Warszawie, skoro sama prawica do tego doprowadziła?? Jak ONI mają czelność oskarżać wszystkich dookoła skoro sami wywołali to samobójcze Powstanie??
      10. Polska zyskała szacunek na świecie; kłamstwo! Jedynym, co zyskał był Stalin!! To on zyskał na PW, Bo dosłał do wodzów AK potężny argument przeciwko Polakom, że nie rozumieją sytuacji politycznej, że nie szanują uzgodnień Aliantów, że wolą wysłać na rzeź 200 tysięcy własnych obywateli dla politycznej mrzonki!! To Stalin wszedł do zniszczonej Warszawy (bez elit...) I zaczął ją odbudowywać... Czy wodzowie PW działali świadomie na korzyść Stalina? Nie wiem..
      11. Dla porównania w Hiroszimie I Nagasaki bomby atomowe zabiły w sumie ok 160tyś ludzi.. I to tej zbrodni cały świat mówi do dzisiaj, pomimo oczywistych faktów, że te straty zmusiły Japończyków do kapitulacji, a więc ocaliły kilka milionów ludzi, którzy najprawdopodobniej zginęliby podczas desantu na Wyspy Japońskie...A samobójcze PW zabiło 200 tysięcy cywilów!! I Polacy zmuszani są przez prawicę do czczenia tej zbrodni na własnym narodzie!!!
      12. Wieczna pamięć ofiarom Powstania, wieczna chwała żołnierzom Powstania I wieczna hańba decydentom!
      • lechowski51 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 04.08.14, 17:25
        Moze napisz coś od siebie,zamiast bezwiednie kopiować wypociny,typu-to prawica odpowiada za losy PW.Trudno obwiniać "lewice"/polskich komunistycznych kolaborantów/,którzy szli z sowieckimi okupantami,instalować marionetkowy rząd Osóbki-Morawskiego.Reswztę bzdur nie chce mi się komentować!
        • Gość: wicek Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.smsiarkowiec.pl 04.08.14, 17:39
          Lechosiu, prawda boli co, ? No ale jak się jest fascynatem nijakiego Rybarskiego, tudzież innych mądrali...
          • lechowski51 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 04.08.14, 18:01
            No to po kolei;
            1. Gdyby nie PW mówilibyśmy Po rosyjsku; kłamstwo, Bo już w Teheranie (1943) Alianci uzgodnili podział stref wpływu w Europie Po przyszłym zwycięstwie and Hitlerem.

            Alianci uzgodnili strefy wpływów a nie strefy okupacji.Amerykanie stacjonowali w zachodnich Niemczech ale to nie oni mianowali poszczegolnych Kanclerzy.To nie oni podobnie jak sowieci,stworzyli z NRD i Polski totalitarne obozy pracy.Gdyby nie pamięc o Powstaniu Warszawskim,to Nigdy nie mielibyśmy Solidarności,to żylibyśmy jak Czesi czy Bułgarzy,bo tam kompletnie sowieci zniszczyli wolnościowy etos.

            2. Gdyby nie PW bylibyśmy republiką radziecką; kłamstwo, Bo zgodnie z ustaleniami w Teheranie państwa nowej Europy podporządkowane Związkowi miały mieć status państw, a nie republik. Nawet Rumunia, będąca oficjalnie sojusznikiem Niemiec nie została "za karę" wchłonięta do ZSRR
            J.w.Polska czy Rumunia miały "status państw" w rozumieniu prawa międzynarodowego ale tylko dyletant i głupiec,może powiedziec,że Polska czy Rumunia miała suwerenne władze państwowe.

            3. Lepiej zginąć niż żyć na kolanach; kłamstwo, Bo tylko żywy może dziecko wychować na swojego następcę, tylko żywy może budować swój Kraj. Martwy nic nie może zrobić; jego dziecko zostanie wychowane przez zabójcę na kolejnego zabójcę a jego Kraj zostanie ograbiony.

            Populizm a jednocześnie kłamstwo.Sowieccy okupanci,przy pomocy swoich polskich kolaborantów,wywiezli w 1947roku,7tys bylych żolnierzy AK,BCh,NSZ do obozów pracy tylko z terenu Rzeszowszczyzny i Lubelskiego.A teraz sobie dodaj tych zgładzonych w ubeckich katowniach i w walce z sowieckimi najeżdzcami/ok 25 tys/
            ...cdn
            • Gość: pospolity Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.14, 18:49
              4. AK czekała śmierć Po wejściu Rosjan do Warszawy, więc woleli zginąć w walce; kłamstwo, Bo gdyby tak było, to powinni byli wyjść z Warszawy I zginąć w otwartej walce gdzieś pod Warszawą. A tak można I'm zarzucić chowanie się pośród cywilów I używanie mieszkańców Warszawy jako żywych tarcz. Ten zarzut jest całkiem realny, Bo w PW zginęło 200 tysięcy cywilnych Warszawiaków a tylko 14 tysięcy Akowców.

              Co to było AK? Wojsko! Z czego składa się wojsko? Z żołnierzy! Co mają robić żołnierze? Wykonywać rozkazy!

              Już wyżej taki jeden marxistowską walkę klas demonstruje wydzierając się : "Szlachta zgubiła Polskę!(anonimowo, przed komputerem)

              A Ty Wicuś? jesteś obywatelem kraju gdzie ** i ** i kamieni kupa. jakeś się starał? Jakeś wybierał?
              Powiesz że nie miałes wpływu? Że nie ty na tych z SLD< kwaśniaka (euopejczyka z ładną żonką), ... Powiesz że nie Ty na Tuska?
              Ja też nie, i Lechowski też nie - - ale jako członkowie tej społeczności dostajemy za to w żopu i NIC NIE PORADZIMY.
              W czasie wojny, w AK i ja, i Lechowski i Ty (być może) ... też byśmy walczyli nawet nie wierząc w sens...
              Podsumowując : nie pie...jak niejaki Ika: my szlachta, my Polacy, całe AK, winna cała prawica itp..
              wALKA klas i masz to u marxa
              Osóbka Morawski na jednym ze spotkań (byłem tam) podsumowywał takie rzeczy krótko:"Aby sparaliżować państwo nie trzeba wielu ludzi. Staczy kilku na kluczowych stanowiskach"
              Bo i faktycznie : Co wiemy o Komorowskim Borze? czy dzielił odwagę swoich żołnierzy/ Czy pierś sam nadstawiał? czy jak muwisz w piwnicy
              A miałbym go ochotę za jaja...


              • Gość: pospolity Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.14, 06:58
                5. Najważniejszy jest honor; no, tutaj to aż nie wiadomo co powiedzieć, skoro całe dowództwo AK przesiedziało PW gdzieś w piwnicy a Po poddaniu Powstania spokojnie cali I zdrowi udali się do niemieckiej niewoli, z której ich wyzwolili Amerykanie, aby resztę życia spędzić na Zachodzie, otwierając do czasu do czasu kolejną szkołę swojego imienia...
                Gdzie na litość boską ci panowie generałowie (awansowani podczas Powstania...) mieli honor?
                Gdzie mieli honor idąc przez zniszczone Miasto, idąc pośród 200 tysięcy zamordowanych Warszawiaków?? No gdzie mieli? Dlaczego żaden z nich nie zginął w walce? Dlaczego żaden z nich nie palnął sobie w łeb?? Honor.. Dobre sobie...


                Wracając do Bora... . jeszzce ok temu w polskojęzycznym jakiś szmatławcu czytałem że pułkownik Monter Chruścileski tak Bora otumanił, że naet jak biedaczek po 63 dniach przejrzał na oczy - łapał go za guziki i przekonuwał iż"walczyć wszak jeszcze można"
                Obecnie widzę iż to z Bora robi się kożlą ofiarnego.
                Powtarzam: gdzie był rząd, gdzie Anders na białym koniu, gdzie prezydent raczkowski, gdzie wódz Sosnkowski, gdzie...
                Bór -komorowski po wojnie w radio wolna Europa. Czy za darmo te wywiady? Ktuś wie???


                Wyjątkowo się z Tobą Wicuś zgadzam: "Honor.. Dobre sobie... "

                6. PW pokazało światu heroizm Polaków; kłamstwo, Bo PW wywołane było przeciwko Stalinowi ale wbrew ustaleniom Aliantów, a więc pokazało Ono brak możliwości uzgodnień z Polakami! Proszę zwrócić uwagę, że Alianci tak naprawdę nie pomogli Powstańcom, Bo ci złamali uzgodnienia Aliantów!


                Bzdura bezmyślna Wicuś. Straszne jak ludzie nie myślą. Aby wywołać powstanie... czy to listopadowe( wcale to było nie tak jak uczą w szkołach), czy styczniowe ( wcale to było nie tak jak uczą w szkołach), czy Majdan na Ukrainie czy Solidarność 1980 ( wcale to było nie tak jak uczą w szkołach) czy tzw, "rewolucję" październikowo-listopadowo (wcale to było nie tak jak uczą w szkołach) potrzebna jest Wicuś - KASA. A jak się daje KASE to i , wicuś wymaga się!

                A więc nie wstawiaj więcej takich sentymentalnych kawałków o aliantach i "uzgodnieniach"
                W to miejsce zastanów się nad tzw. "katastrofą" gibraltarską...

                7. Rosjanie są winni, Bo nie pomogli PW; kłamstwo, Bo PW było przeciwko Rosjanom! Czy Rosjanie mieli być na tyle głupi, aby wesprzeć akcję przeciwko samym sobie? Stalin nie był idiotą I poczekał, aż Niemcy zniszczą Warszawę I wymordują 200 tysięcy Warszawiaków.

                8. Alianci są winni, Bo nie pomogli PW; kłamstwo, Bo PW było wbrew ustaleniom z Teheranu! Panowie z AK wystąpili zbrojnie przeciwko całemu ówczesnemu światu; potężnej koalicji I upadającym Niemcom; na co liczyli wodzowie PW? Na cud? He, he! To Niemcy mieli na pasach "Bóg z nami" a nie Polacy... To jasne, że Polacy przegrali..

                A pomogli? Jakoś w cztery miesiące później zbombardować Drezno potrafili. I to z Londynu. I samoloty doleciały! I powróciły! i Było to możliwe żeby zaatakować Niemców i na Berlin iść..
                A czy Drezno w linii prostej tak wiele dalej od Londynu?
                Jak masz wątpliwości zainteresuj się wojną na Pacyfiku i odległościami jakie pokonywały tam B-17...

                "na co liczyli wodzowie PW? Na cud? He, he! To Niemcy mieli na pasach "Bóg z nami" a nie Polacy... To jasne, że Polacy przegrali.. "

                I Wicuś znów to samo: Nie posądzam naszych wozów o gŁupotę. Znam takiego jednegop (współcześnie) co to 'Nie niemieckich tanków się boi a niemieckiej bezczynności" I głupi nie jest!
                Wiesz wicuś jaką ona ma rezydencję pod Warszawą? Nie podejrzewa cię wicuś , że masz nawet podobną w skali 1: 10 000...


                9. Jak prawica może teraz narzekać, że zginęła elita w Warszawie, skoro sama prawica do tego doprowadziła?? Jak ONI mają czelność oskarżać wszystkich dookoła skoro sami wywołali to samobójcze Powstanie??

                Patrz punkt 4

                10. Polska zyskała szacunek na świecie; kłamstwo! Jedynym, co zyskał był Stalin!! To on zyskał na PW, Bo dosłał do wodzów AK potężny argument przeciwko Polakom, że nie rozumieją sytuacji politycznej, że nie szanują uzgodnień Aliantów, że wolą wysłać na rzeź 200 tysięcy własnych obywateli dla politycznej mrzonki!! To Stalin wszedł do zniszczonej Warszawy (bez elit...) I zaczął ją odbudowywać... Czy wodzowie PW działali świadomie na korzyść Stalina? Nie wiem..

                Nie! oni służyli innym panom. Stalin ich **** ...

                11. Dla porównania w Hiroszimie I Nagasaki bomby atomowe zabiły w sumie ok 160tyś ludzi.. I to tej zbrodni cały świat mówi do dzisiaj, pomimo oczywistych faktów, że te straty zmusiły Japończyków do kapitulacji, a więc ocaliły kilka milionów ludzi, którzy najprawdopodobniej zginęliby podczas desantu n


                Dodałbym że mimo wojny przegranej w Japonii nie ma chyba żadnej amerykańskiej fabryczki i Jap[onia mniejsza od Polski ... ech... (A my zwycięzcy - flagę na Reichstagu wieszalim///)

                Ale tam oD ZAWSZE rządziła szlachta i cysorz...
        • Gość: ll Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: 161.242.225.* 05.08.14, 10:06
          Czy od siebie czy skopiowane, mało istotne :-) Istotne są fakty, a te są jednoznaczne :-)
          • lechowski51 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 05.08.14, 10:26
            Co jest jednoznaczne?.Wychowany na Dmowskim jestem przeciwko wszelkim rewolucjom i bezsensownym powstaniem.Są jednak w dziejach narodów takie chwile,gdzie trzeba stanąć do beznadziejnej walki aby ocalić duszę narodu.W naszych dziejach czymś takim była Insurekcja Kościuszkowska. Powstanie Warszawskie to zbyt aktualna i bolesna rana aby go oceniać bez emocji, bo żyją jeszcze jego świadkowie. Chociaż nie mam jednoznacznego stosunku do tego co wydarzyło się w 1944 ,to będę stanowczo protestował przeciwko bezmyślnemu opluskwianiu tego tragicznego wydarzenia w naszych dziejach.Będę protestował choćby dlatego,że nikt nie mógł przepuszczać, ze szaleniec i morderca Hitler,da rozkaz Himlerowi aby całkowicie zniszczyć stolicę słowiańskich podludzi.I robili to systematycznie niemieccy oprawcy spod znaku SS i jak na Woli mordowali dziennie 10 tys niewinnych kobiet i dzieci.Będę protestował przeciwko opluskwianiu Powstania,bo robili to przez dziesięciolecia sowieci i nasi polscy komuniści.
            Będę protestował wreszcie dlatego, bo również bezsensowne i tragiczne powstanie w getcie warszawskim zna cały świat a ten wielki heroiczny czyn młodych Polaków, znają tylko na zachodzie historycy.
            • Gość: potomek Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.08.14, 12:17
              Nie porównuj baranie jeden powstania w getcie do warszawskiego, ponieważ inne były motywy
              • lechowski51 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 05.08.14, 12:20
                Jakie inne motywy tarnobrzeski intelektualisto?
                • Gość: potomek Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.08.14, 13:16
                  A ty mielecki inte musisz się dokształcać, bo sam Rybarski nie wystarczy i nie wklejaj a pisz więcej od siebie. Mości lechujski
                  • lechowski51 Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu 05.08.14, 14:05
                    Jak na pospolitego chama,to i tak wykonałeś gigantyczny wysiłek umysłowy.Bez odbioru prostaku!
                    • Gość: potomek Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.08.14, 16:49
                      A ty nawet nie sasługujesz aby cię nazwać chamem imć. Lechujski
    • Gość: Jeszcze Polska... Re: Godzina "W" w Tarnobrzegu IP: *.play-internet.pl 05.08.14, 18:23
      www.youtube.com/watch?v=p_WLhzd78gY
Pełna wersja