Gość: nerwowy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.14, 09:21
W piątek NIK opublikował raport, w którym stwierdza w konkluzji, że pogłębiający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wskazuje, że w dłuższej perspektywie może nie wystarczyć środków na wypłatę świadczeń emerytalnych.
Szanowni państwo!... ja płacę tzw. składki emerytalne a przekaz medialny jest taki, że ja płacę na teraźniejszych emerytów, a potem na mnie będą płacić młodsi płatnicy składek...jest to kłamstwo, nie wiem na kogo ja teraz płacę, skoro już tych pieniędzy brakuje na bieżące wypłaty świadczeń... płacę z obrzydzeniem te składki, bo wiem, że one nie trafiają na dzisiejszych emerytów... gdzie one trafiają? Pytanie retoryczne... a może na tą armię zusowskich urzędników ???
Czas by składki płacili wszyscy a nie tylko robotnicy... gdzie sędziowie, wojsko, policja, prokuratorzy i wiele innych grup, które tych składek nie płacą tylko państwo, czyli my wszyscy na nich musimy płacić a zapewne wszystkiemu są winni jak zwykle górnicy... to od lat sprawdzone powiedzenie.
Problem polega na tym, że armia urzędników jest coraz większa i my przedsiębiorcy, pracownicy zakładów, jako wypracowujący zysk dla państwa, a tzw. podatnicy musimy im "ozusowić" wypłaty... a przecież oni nie wyprodukowywują zysku, w żargonie ekonomicznym można ich okreslić jako totalne pasywa, a pasywa nie mogą być większe niż aktywa, jeśli są... nie ma bilansu i firma bankrutuje...i chyba tutaj jest pies pogrzebany...