fall.en
07.08.14, 11:07
Dlaczego, po co i na co jakiś człowiek CODZIENNIE puszcza hip-hop od rana (jak wstanie) do samego popołudnia (jak wracają rodzice zapewnie) na takich głośnościach, że mieszkając blok dalej i tak tę muzykę słyszę. Trzeba zamykać okna żeby móc obejrzeć film, czy poczytać, a nawet i wtedy ten hip-hop słychać..Współczuję bardzo bliskim sąsiadom tego człowieka i jednocześnie współczuję powodowi całego zamieszania, bo naprawdę musi mieć marne życie, aby całymi dniami tylko ludzi wku...ać (żeby ta muzyka leciała tak głośno, to musi kierować kolumny prosto na otwarte okna i samemu NIE siedzieć w tym pokoju, bo by mu bębenki nie wytrzymały). Nawet idąc aleją lipowską, 300m dalej ten hip-hop słychać.
Jakiś jeden z kociubowych szeryfów, od spraw "dobrego gustu" osiedla?