Gość: Wnuczka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.14, 19:40
Witam wszystkich , mam pytanie dotyczące bezpieczeństwa pacjentów w jednym z Oddziałów szpitalnych w Nowej Dębie. Dziś po kilku miesiącach starań udało mi się umieścić tam babcię , jednak moje zdumienie nie miało granic kiedy dowiedziałam się , że na NOCNYM dyżurze jest tylko jedna , jedyna pielęgniarka i to wszystko! Budynek w którym znajduje się w/w oddział jest oddalony od głównego budynku szpitalnego ponad kilometr , oddział w nocy nie ma lekarza ani nikogo innego ! Czy jedna pielęgniarka ( z całym szacunkiem dla niej ) jest w stanie zapewnic bezpieczeństwo tylu chorym? A co sie stanie kiedy ta jedyna pielęgniarka zasłabnie??? Budynek jest na noc szczelnie zamykany , a z tego co sie dowiedziałam do oddziału szpitalnego nie ma prawa przyjechać Pogotowie Ratunkowe! Czy to wszystko jest zgodne z przepisami o ochronie zdrowia lub innymi ? Nie znam się na tym , nie wiem kogo o to zapytać ! Proszę o pomoc.