subiektywne relacje echa dna

IP: *.tbg.edge.wdm.pl 18.08.14, 11:51
właciwie to pierdoła ,ale jak można "kreować" wiadomości "właściwe" ,"potrzebne" "nieodzowne" albo "zbedne" - nie od dzis wiadomo że redaktorzyny z wymienionej wyżej "gazety" sprzyjają jego "szerokości" znanemu : koszykarzowi,piłkarzowi,siatkarzowi, pingpongiście ( szczególne "zasługi" w "rozwiązaniu "afery" seksualnej z lat 2006-2009 - gdzie słoneczko oskarżało trenera nęcka o seksulane wykorzystywanie zawodniczek - pamiętam ,pamietam ) kajakarzowi , zeglarzowi,ratownikowi wodnemu ( fotosy na motorówce do wglądu - ciekawe czy bez kapoka utrzymałby sie na powierzchni ze 30 sekund....) , lotnikowi ( w końcu sie lata helikopterami na mecz...) - otóż wczoraj ulubieńcy naszej "opoki" dostali baty od znicza pruszków - jak wygrywali to echo dna ( pomyłka nieprzypadkowa) piało ,z zachwytu , radości, korzyści dorażnych - niepotrzebne skreślić - jak jest porażka - no to "maskujemy" - cicho sza , "bo sie wyda " że ksiązę "de rapeta" i jego pupile dostali po zadzie - wdzięczy bym byl jakby "podredaktor" szpak skomentowal moje przemyślenia - jeżeli nie - rozumiem , w końcu on jeden dostrzegł w drużynie siarki - jezioro - tu cytat - "niskiego środkowego" i "silnego środkowego" - poproszę o wykładnię który jest ,którym i dlaczego - niecierpliwy czytelnik
    • Gość: bunc Re: subiektywne relacje echa dna IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.08.14, 20:14
      Teraz są najważniejsze dwie rzeczy - pierwsze to PR, a drugie to celny rzut błotem w przeciwnika - nieważne czy słuszny, zawsze się coś przyklei, a nikt nie będzie czytał sprostowań. Od wieków wszystko szło na propagandzie i jest to sprawdzony skuteczny sposób. Porażkę trzeba przekuć w sukces. Lud musi dostać igrzyska i je dostaje więc trzeba powiedzie sztab pracuje prawidłowo i nagrody powinny być.
    • Gość: gość Re: subiektywne relacje echa dna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.14, 20:25
      Masz rację!Jakoś tak szybko info o porażce ulubieńców Mastalerza zniknęło z pierwszej strony portalu.Zastanawia mnie też,biorąc pod uwagę sytuacje z przeszłości,czy przydupas Tułacz tę porażkę zadedykował największemu kibicowi.Tak jakoś się utarło,że podczas konferencji prasowych wchodził bardzo głęboko wspomnianemu...I kolejne pytanie.Który z kopaczy tym razem stał pod halą i obwieszczał wszystkim porażkę swojej drużyny?Byli chętni?Miasto przeciwż potrzebuje wiedzieć,że Mastalerz gra....
Pełna wersja