lechowski51 02.01.15, 08:24 i żyć w tuskolandzie.Oczywiście winien jest PiS wiadomosci.onet.pl/rzeszow/w-tarnobrzegu-i-mielcu-zaden-lekarz-nie-podpisal-kontraktu-z-nfz/j0j7w Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ja-tarzan Re: Strach chorować 02.01.15, 09:45 W kaczolandzie było identycznie. Winni są politycy, którzy zastępują zarządców i urzędników. Dopóki nie będzie zdrowego podejścia do kwestii ubezpieczenia i finansowania służby zdrowia, to nic się nie zmieni. A na takie zdrowe podejście nie ma co liczyć. Ministrowie chcą zaakcentować swoją obecność coraz głupszymi "reformami", lekarze ciągle potrzebują podwyżek i każda następna "zlikwiduje kolejki do specjalistów". ... strach chorować, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 02.01.15, 10:40 Ja zdecydowanie popieram lekarzy rodzinnych. Brawo lekarze - ostatni odważni - pełen szacunek. Dlaczego propaganda medialna nie podaje co sie kryje za zapisami ministra, które wprowadził NFZ. No... bo gdyby je podano to byłoby oczywiste, że lekarze mają rację, a usiłuje się zrobić w bambuko nie tylko lekarzy, ale i pacjentów. Propaganda usiłuje napuścić pacjentów na lekarzy...Takie to znane - nie? Najwyzszy czas pogonić tą bandę POpaprańców - złodziei. Dziś stawka tzw. kapitacyjna ok 9 zł/miesiąc na leczenie w przychodni wynosi tyle, ile stawka za wywóz śmieci na miesiąc od 1 osoby. Dziś zasiłek pogrzebowy na jednego denata wynosi tyle, ile państwo płaciło przez 40 lat na jego leczenie kiedy jeszcze żył. Jeden dzień usługi firmy pogrzebowej = 40 lat usługi przychodni. Pokażcie mi jeszcze jeden cywilizowany kraj, gdzie te proporcje są takie jak w Polsce. Niestety - tak teraz będzie, bo nas Polaków ma być ok.15 mln do obsługi dygnitarzy unijnych. A ponieważ nie chcemy eutanazji, to nam robią eutanazję spowodowaną brakiem dostępu do lekarzy. Musimy zwolnić pole dla innej nacji...! A co na to nasz PrezyDęt i Premier tak bardzo dbajacy o nasz los? Czy znowu zgodnie z tradycją wyrazą "głęboką troskę i zaniepokojenie", czy POprostu przemilczą? Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 02.01.15, 11:36 No tak, "ostatni odważni" za dodatkowe 2 mld. PLN, płatne bilety do przychodni, 20 dodatkowych dni wolnych i likwidację kontroli pracy lekarzy! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 02.01.15, 14:31 No tak!...Pamiętam spot wyborczy Arłukowicza, gdy mówił: "Zrobiliśmy już wiele, ale jeszcze przed nami wiele do zrobienia". Od razu skojarzył mi sie rysunek Andrzeja Mleczki, przedstawiający faceta nad wypełnioną kałem muszlą klozetową, który mówił do żony: "Kupę zrobiliśmy, ale przed nami jeszcze kupa do zrobienia". Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 02.01.15, 16:43 Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, więc to tylko moje wrażenie oparte na różnych komentarzach, że ten pakiet Arłukowicza się nie sprawdzi. Jednak do "lekarskiej strony konfliktu" nie mam też zaufania. Walcząc o podwyżki swego czasu widzieli w nich remedium na wszelkie zło w służbie zdrowia, skrócenie kolejek do specjalistów, ukrócenie procederu zatrudniania się w kilku miejscach itd. Jakoś nie zauważyłem dotąd zmian... Podlinkowana strona nie cytuje postulatów finansowych, więc dalej nie wiadomo, czego tak naprawdę w tej kwestii lekarze z PZ żądają. Jeden z cytatów brzmi jednak dość jednoznacznie: ?Lekarze nie , mogą być płatnikami za te badania, aby nie mieli pokusy oszczędzania na nich? - napisał OZZL w komunikacie. Lekarze twierdzą, że należy finansować badania bezpośrednio z NFZ, a nie z puli środków, którymi sami rozporządzają, bo mogliby chcieć "oszczędzać"? Wierzę, że znacznie większe zło tkwi w NFZ i systemie finansowania służby zdrowia, ale nie wierzę też w to, że PZ kieruje się dobrem pacjenta. Ci, którzy mają jakiekolwiek doświadczenie w kontakcie ze "specjalistyczną opieka zdrowotną" wiedzą o czym mówię. I nie ma sensu sprowadzać problemu do "reżimu", bo zarządów Jedynie Słusznej Partii pamiętam wiele protestów pracowników służby zdrowia, w tym pielęgniarek koczujących pod sejmem, czy zapowiedzi wzięcia krnąbrnych lekarzy w kamasze. ... dziś argumentem jest czyjaś wypowiedź, że Arłukowicz jeszcze gorszy od Dorna ;) Bardzo bym chciał zmiany władzy, tak na całą kadencję ... ciekaw jestem komentarzy tych bojowników, gdy się okaże że nowi reformatorzy również nie są nawet funta kłaków warci. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zyleta Re: Strach chorować 02.01.15, 17:07 Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o ???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Strach chorować 02.01.15, 17:15 Przecież to jasne! KASA! Lekarze na kontraktach zarabiają od 10 000 wzwyż. 1000zł za dyżur świąteczny to dla nich mało. Człowiek odpowiedzialny za przetargi dotyczące zakupu sprzętu medycznego dla szpitali stał się w krótkim czasie milionerem. Media o tym swego czasu informowały. NFZ kilka lat temu podał że zaoszczędził znaczną kwotę. Kwotę która z pewnością była przeznaczona na leczenie itp, itd. I taką POlskę mamy i... mieć będziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 02.01.15, 11:24 Oczywiście,że przez 7 lat rządzi tutaj służbą zdrowia nie Kopacz i Arłukowicz a Kaczor ze swoimi oszołomami,który chciał zagłodzic biedne pielęgniarki.Na szczęscie uratowały je bezami i kanapkami siostry Waltz,Kopacz i Kwaśniewska Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 02.01.15, 11:29 Przecież mówię, że to wina Tuska!" ;-) PS. (...) lekarze z PZ zażądali zwiększenia finasowania POZ w 2015 r. o 2 mld zł, choć - jak zaznaczył - 17 grudnia PZ żądało 1,1 mld zł. Inne z żądań, to - jak mówił Arłukowicz - wnoszenie przez pacjentów opłaty za "przekroczenie progu przychodni", a także możliwość zamknięcia przychodni na 20 dni roboczych w roku oraz zniesienie kontroli jakości świadczonych usług." Wszystko w trosce o pacjentów! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 02.01.15, 11:45 No tak!.Tak powiedział Arłukowicz i tak mówią w TVN Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 02.01.15, 11:49 To może znasz lepszą wersję żądań? Masz okazję ją przedstawić! Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 02.01.15, 13:19 Od rana trwa nagonka na lekarzy i łapanka pacjentów przez tvn. Przy przychodni nr 3 na Sienkiewicza od rana stoi wóz transmisyjny tvn24 z rozstawionymi kamerami i spiącą obsługą w kabinie samochodu. Nie oglądam od lat żadnego tvn-u /bojkot/ wiec nie wiem, czy były stąd jakies informacje podawane. Zresztą mało mnie obchodzi co oni mogą powiedzieć. Stwierdzam jedynie fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 02.01.15, 12:13 Gdyby lat temu kilkanaście nakazano lekarzom, prowadzącym prywatne praktyki, rozliczanie każdej wizyty dokumentem fiskalnym, nie mieli byśmy dziś takiego deficytu. Ode mnie wymaga się rozliczenia każdej transakcji, udokumentowania każdego ruchu na rachunku firmowym, aktualizacji kasy fiskalnej.. .że o innych "akcjach ratowania budżetu" nie wspomnę... Np.: podniesienie stawki podatku z 22% do 23% to "majstersztyk" - przekręt jak się patrzy... czy obowiązek uwidocznienia KGO, które spowodowało nieuzasadnione podniesienie cen... itd. ale... Dla przykładu: Utrzymanie 1 stanowiska pracy, gdzie pracownik otrzymuje 2000 zł netto/mc (na rękę) /brutto około 2775 zł/ to koszt dla pracodawcy 3350 zł (!) - tak, jako pracodawca tyle minimum trzeba wydać aby pracownik otrzymał wynagrodzenie 2000 zł do ręki... Nieco ponad 40% pracodawca i pracownik muszą oddać z wynagrodzenia każdego miesiąca... Płacąc pracownikowi około 4500 zł na rękę, mój koszt wynosi ponad 7680 zł miesięcznie! - 3180 zł "honorowo" oddajemy co miesiąc... Od 1 stycznia 2015 minimalne wynagrodzenie to 1750 zł brutto, czyli na rękę pracownik otrzymuje 1286 zł... - ale koszt utrzymania pracownika to 2112 zł Pod tym względem Polska hamuje rozwój biznesu i rozwój kraju - i wcale się nie dziwię, że duże firmy uciekają z podatkami... Za obecny stan odpowiadają WSZYSCY, którzy w ostatnich kilkunastu latach sprawowali władzę. - Bo poza kopaniem się między sobą, niczego sensownego dla kraju i krajowego biznesu nie zrobili. Tak - odpowiadają za to WSZYSTKIE partie rządzące do tej pory. Od wielu lat, odkąd stały się popularne prywatne gabinety tylko nieliczne wystawiają paragon fiskalny jako jedyną formę rozliczenia wizyty (wykonania usługi). Obserwując rozwój prywatnych gabinetów mogę śmiało stwierdzić, że unikanie płacenia podatków (lub po prostu niższe podatki) powoduje rozwój biznesu. Czy omijam temat? NIE! Konsekwencją szarej strefy są niższe wpływy do budżetu. Konsekwencją podniesienia podatków jest częściowy upadek biznesu i/lub przeniesienie biznesu poza granicę kraju to też niższe (lub nawet znacząco mniejsze) wpływy do budżetu. Niech więc konsekwencją protestów lekarzy będą obowiązkowe rozliczenia każdej wizyty paragonem fiskalnym oraz podniesienie podatku od usług medycznych w przypadku prywatnych praktyk. Uzyskane w ten sposób wartości pozwolą zasilić państwową służbę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 02.01.15, 12:28 10 lat temu Sosnierz na Ślasku wprowadził elektroniczna kartę rejestru usług medycznych.Niestety obywatelska PO podjęła ogromną wrzawę i do dzisiaj,PO mimo powołania ministerstwa cyfryzacji i płacenia milionów złotych na urzędników,system nie wszedł w życie...w myśl zasady-aby swoim żyło się dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 02.01.15, 13:03 Może jednak przedstawisz tę prawdziwą wersję żądań lekarzy? ;-)) PS. Zapomniałeś chyba, że 10 lat temu Sośnierz był członkiem PO. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 02.01.15, 13:46 www.zdrowie.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/ozzl-przedstawil-wlasny-pakiet-onkologiczny Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 02.01.15, 21:30 Mam wrażenie, że OZZL pomylił Ci się z PZ! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
tarnobrzezanin123 Re: Strach chorować 02.01.15, 22:56 Ja tam nie wiem ,ale ludzie gadają że "Porozumienie Zielonogórskie" kilka lat temu podpisało z PO reprezentowaną przez Mninister Kopacz i Premiera Tuska POROZUMIENIE WYBORCZE, które między innymi stanowiło, że problemy sporne będą rozwiązywane na drodze dwustronnych negocjacji!? I "bajka o orkiestrze" Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegildo Re: Strach chorować 03.01.15, 02:03 Porozumienie Wyborcze Pomiędzy Platformą Obywatelską a Porozumieniem Zielonogórskim 2006 r. Porozumienie Wyborcze pomiędzy Platformą Obywatelską a Porozumieniem Zielonogórskim zostaje zawarte w celu skutecznej realizacji kompleksowej reformy ochrony zdrowia, której od lat bezskutecznie oczekują Obywatele. Wspólne cele Platforma Obywatelska i Porozumienie Zielonogórskie przedstawiają w trwającej Kampanii Wyborczej. 1. Obie strony na pierwszym miejscu stawiają bezpieczeństwo pacjenta. 2. W trybie pilnym należy doprowadzić do uszczelnienia systemu poprzez wprowadzenie elektronicznej karty ubezpieczenia zdrowotnego dla każdego Obywatela RP. Pozwoli to stopniowo zmniejszyć i likwidować kolejki do specjalistów i szpitali. Ujednolici to także zbieranie, przekazywanie i przetwarzanie danych o zdarzeniach medycznych w skali całego kraju. 3. Strony podejmą wszystkie możliwe działania, aby polskie pielęgniarki i polscy lekarze wykształceni w naszym kraju leczyli Obywateli Polski, a nie emigrowali by leczyć obywateli bogatych krajów unijnych. 4. Racjonalne zmiany w systemie ochrony zdrowia muszą także oznaczać niepodważalną rolę lekarza rodzinnego, który powinien być prawdziwym przewodnikiem pacjenta. 5. Należy jak najszybciej wprowadzić obowiązkowe badania profilaktyczne. Uchroni to wielu pacjentów przed leczeniem choroby dopiero w zaawansowanym stadium. W tej kwestii ważna jest aktywność samorządów lokalnych. 6. Konieczna jest prawidłowa wycena usług medycznych, tak by doprowadzić do należnego finansowania pracy lekarzy i pielęgniarek. 7. Każda jednostka ochrony zdrowia powinna otrzymywać pieniądze za konkretną usługę medyczną. 8. Strony doprowadzą do prawidłowego finansowania szpitali w oparciu o zasady konkurencyjności usług oraz odpowiednie ich finansowanie. 9. Zmiany powinny dotyczyć także prawidłowego kształcenia specjalistów. 10. Strony będą dążyły by wszystkie wspólne działania były czytelne i zrozumiałe dla społeczeństwa. 11. Konieczne jest uporządkowanie systemu prawnego, tak by stworzyć stabilne podstawy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. 12. Do systemu należy wprowadzić mechanizmy umożliwiające konkurencję, która przyczyni się do podniesienia jakości usług oraz zredukuje kolejki do specjalistów i szpitali. 13. Naszym Obywatelom należy umożliwić leczenie nowoczesnymi i tańszymi lekami. 14. Wszystkie problemy i ewentualne różnice zdań związane z realizacją tego porozumienia będą rozstrzygane na drodze partnerskich uzgodnień pomiędzy liderami obu organizacji. Przyjmując powyższe postanowienia do realizacji porozumienie podpisali: W imieniu Platformy Obywatelskiej Przewodniczący – Donald Tusk Przewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia Ewa Kopacz W imieniu Porozumienia Zielonogórskiego Sekretarz - Główny Negocjator – Marek Twardowski Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 03.01.15, 08:13 POroumienie zostało zawarte w 2007 roku. Link niżej: niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/62870860731420205910.jpg PO było POtrzebne do wygrania wyborów. POdpisali je Tfusk i Kopaczka, ale żaden z punktów POrozumienia nie został dotrzymany. Lekarze tym samym dali doopy, myśląc, że PO zapewni właściwe działanie ich placóweek. Dzis sie przekonali, że z oszustami nie zawiera sie żadnych porozumień. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 03.01.15, 11:40 "PO było POtrzebne do wygrania wyborów." Dokładnie w takim samym stopniu jak lekarzom do ugrania czegoś przed wyborami. ... czyż nie brzmi to równie logicznie? Kij ma zawsze dwa końce. "żaden z punktów POrozumienia nie został dotrzymany." Wśród kilkunastu punktów porozumienia tylko 3 zawierają KONKRETNY POSTULAT: 1. karta ubezpieczenia społecznego 2. obowiązkowe badania profilaktyczne 3. każda placówka ma otrzymywać wynagrodzenie za konkretne usługi medyczne. Reszta to zbiór idei. Bardzo łatwo jest "udowodnić", że ich nie dotrzymano, wszystko zależy jedynie od interpretacji. Po drugie, porozumienie podpisały dwie strony. Może jednak warto posłuchać też tej drugiej, zanim się wyda wyrok? ... no chyba, że to nieistotne, a chodzi jedynie op udowodnienie, że pełowski reżim należy zastąpić nasza partią ... Spory lekarzy z ministrami zawsze dotyczyły tylko jednego - ile kasy dostaną i ile muszą za tę kasę wykonać. Za dużo roboty papierkowej, bo trzeba poświęcić 2 minuty na wypełnienie formularza albo swojemu pacjentowi wydac jakies zaświadczenie? To może za dużo pacjentów sie ma... Walczyli niegdyś o podwyżki, by skrócić kolejki do specjalistów i by NIE BYĆ ZMUSZONYM DO PRACY NA 2-3 ETATY? No cóż, podwyżki i to ABSOLUTNIE BEZ PRECEDENSU otrzymali, ale .... system pracy pozostał, ze szpitala do przychodni, potem prywatny gabinet ... Znam osobiście 5 lekarzy, 3 z nich to osoby godne naśladowania, gdyby tak oceniać wg moralności, postawy, przysięgi Hipokratesa. ... czy to przypadek, że jeżdżą samochodami 2 razy tańszymi niz koledzy po fachu? Populistycznie brzmi? Pewnie tak, przyznaję, ale jakoś w dobie takiego "kryzysu, w którym polskie społeczeństwo żyje na poziomie nędzy" kwękanie o "kolejne podwyżki, bu wynagrodzenia lekarzy były godne" wydają się conajmniej nieuprawnione - to tak pod rozwagę tych, co o nędzy narodu najczęściej tu w anty-reżimowych wypowiedziach piszą, a jednocześnie postulatów lekarskich bronią BEZKRYTYCZNIE. ... no ale pewnie to nieistotne, grunt, by reżimowi dowalić. Czy ktoś gdzieś czytał jakikolwiek program partii opozycyjnej dotyczący służby zdrowia, który by się nie ograniczał do haseł - zlikwidować NFZ, pogonić złodziejstwo, czy żądzą nami służący kondominium? Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 03.01.15, 18:13 No cóż widac jak na dłoni, że bagno wciąga. Chcesz jak widać i czytać powiedzieć, że kopara na 1 metr w głąb - Ewa i Zjednoczona Partia Obywatelska nigdy nie kłamią. Otóz powiem tak - Pan minister "od siedmiu boleści" nakręca spirale zwykłych pacjentów przeciwko lekarzom i zmusza ich do przyjecia niekorzystnych warunków. System pada i walczy. Lekrze o tym wiedzą i próbują się bronić. Cyfry jakie padają w tym wątku podane przez kogos tam to zwykłe nimi żonglowanie, bo jesli lekarze za niewiele więcej pracy mogliby dostać więcej pieniędzy to dlaczego zachowują sie tak nielogicznie i protestują. Dlaczego nie są racjonalni? Jeśli minister "od siedmiu boleści" zmusi lekarzy do podpisania tak niekorzystnych warunków to zgadnij kotku na kim oni sobie to odbiją? Jeśli koszty im znacznie wzrosną, a wpływy niewiele to kto na tym straci? Chyba nie muszę tłumaczyć, że przeznaczą jeszcze mniej czasu na pacjenta i jeszcze bardziej ograniczą wydawanie skierowań do specjalistów i na dodatkowe badania. Czas nie jest z gumy, a środki ograniczone, bo jeśli lekarz ma rzeczywiście leczyć to potrzebuje czasu na badania i analizę, badań dodatkowych i konsultacji specjalistycznych. Jeśli minister "od siedmiu boleści" zmusi lekarzy do podpisania stawianych przez niego warunków umowy, to lekarz nie zrobi tego na co potrzebuje np. 45 minut ani badań dodatkowych, ale przyjmie cie w ciągu 3 minut i nie zrobi nic - zadnych badań. Teraz plują lekarzom w twarz i szczują na nich ludzi, a że są monopolistami i mają merdia to mogą. Bagno wciąga!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 03.01.15, 20:27 Zgadzam się z Tobą całkowicie - Arłukowicz, że o premier Kopacz nie wspomnę, bezwarunkowo powinni zgodzić się na dodatkowe 2 mld. PLN dla Porozumienia Zielonogórskiego, płatne bilety do przychodni, 20 dodatkowych dni wolnych i pełną rezygnację z kontroli pracy lekarzy! W przeciwnym bowiem przypadku, jak przecież piszesz, "zgadnij kotku na kim oni sobie to odbiją?" :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 03.01.15, 22:01 "Chcesz jak widać i czytać powiedzieć, że kopara na 1 metr w głąb - Ewa i Zjednoczona Partia Obywatelska nigdy nie kłamią. " Absolutnie nie. Sugeruję, by nie ulegać bezkrytycznemu wrażeniu na podstawie relacji jednej strony. "Otóz powiem tak - Pan minister "od siedmiu boleści" nakręca spirale zwykłych pacjentów przeciwko lekarzom i zmusza ich do przyjecia niekorzystnych warunków. System pada i walczy. Lekrze o tym wiedzą i próbują się bronić. " Równie prawdopodobne jest nakręcanie spirali przez druga stronę. Jeśli popatrzymy na ten "onkologiczny casting", to jedyną zmianą, jakiej można się spodziewać, jest konieczność wypełnienia arkusza. Jak dotąd przeciez każdy lekarz miał obowiązek rzetelnego badania, również w celu wykrycia choćby zagrożenia rakiem i jakoś nie protestowali. Teraz konieczność wypełnienia karty spowoduje, że na każdego pacjenta przypadnie dwa razy mniej czasu? Jakim cudem? To ilu pacjentom ze statystycznej puli lekarza rodzinnego trzeba będzie takie karty zaklładać? ;) Wielu polaków musi borykać się z biurokracją, wieloma obowiązkami, za znacznie mniejsze pieniądze. "Czas nie jest z gumy, a środki ograniczone, bo jeśli lekarz ma rzeczywiście leczyć to potrzebuje czasu na badania i analizę, badań dodatkowych i konsultacji specjalistycznych. " W związku z moją powyższą wypowiedzią, czy do tej pory lekarze nie musieli poświęcać czasu, środków na dodatkowe badania, jeśli podejrzewali nowotwór? Jakież to badania mogli zrzucic "od ręki" na specjalistów, a teraz być może będą musieli wykonać za swoje środki? Badanie krwi? Bo przecież nie rezonans!!! "Teraz plują lekarzom w twarz i szczują na nich ludzi, a że są monopolistami i mają merdia to mogą. " Nie nadużywaj słów, to neiadekwatne do sytaucji. "Bagno wciąga!!!!! " Totalny populizm. Odpowiedz Link Zgłoś
exbenek Re: Strach chorować 04.01.15, 08:55 Was pogieło? Czy jeszcze pijani po sylwostrze chodźcie? Najbidniejszy lekarz rodzinny ma dochód 150 tys (dochód -nie przychód ) doktor K szef PZ w Tbgu 250 kasuje kilku kasuje po 450 - oprócz skierowania na morfologie i mocz nie dostaniesz innego skierowania ,lekarstwa piszą takie jakie mają "kontrakty" z koncernami a wy pier ....cie o trosce i jakości usług? Arulkowicz to karierowicz ale tu ma rację -Lekarzy ich buta i pęd po kasę oderwały od rzeczywistości.Najlepiej brać kasę i nie odpowiadać za nic .Bo w bajeczki o trosce o moje zdrowie to lechowski wierzy i w drugie o tym że pis to uzdrowi Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 04.01.15, 09:08 Czyli beniu tylko umierać?!.Bo PiS nie zmieni a lekarze to tylko zwykłe hieny,które tylko myślą o następnym mercedesie i basenie przed domem.Zamień lekarzy na robotników z roku 1980 i wyjdzie wisłockiego,tarzana i Twoje myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
exbenek Re: Strach chorować 04.01.15, 11:21 Ty lechowski jesteś nawiedzony czy naiwny? akurat w tym sporze większość ludzi stoi po stronie arulkowicza ,bo jest coraz mniej ludzi naiwnych i tylko jakieś niedouczone lub nawiedzone matoly wierzą że PZ ma na uwadze troskę o pacjenta a wiara że pis to uzdrowi jest tą z cyklu "dajcie mi władzę a z wtorku sobotę zrobię " a moje zdanie o kopacz czy arulkowiczu -kiepskie-nie ma znaczenia - dlaczego 75% mówi ok a ja mam być na łasce 25%? Odpowiedz Link Zgłoś
exbenek Re: Strach chorować 04.01.15, 11:37 Moja lekarka od początku istnienia lekarzy rodzinnych skasowala ok 20 tys pln za opiekę nad moją osobą -byłem u niej raz -po skierowanie na usg kolana -dostałem tzw "grzecznego kopa" czyli "nie bo nie"- pewno z troski o moje zdrowie zaordynowala mi zwykle przeswietlenie na którym nic nie widać -usg musiałem sobie opłacić sam -więc skoro moja pani "doktor"uważa że zwykle rtg pomo że wyleczyc kolano to ją twierdzę że mam prawo ją weryfikować i uważać że jest przeplacana i oszczędza moim kosztem i w tej chwili głośno krzyczy o krzywdzie jaka ją spotyka i wszystko "w trosce o moje zdrowie" .... Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 04.01.15, 12:17 Beniu!.To ie twoja Pani doktor ustaliła takie zasady a organy polskiego państwa.Tym państwem od 7 lat chcę Ci przypomnieć rządzą złodzieje z PO,którzy ze służby zdrowia ,zrobili "przedsiębiorstwa" a z Polaków "płatników" i "usługobiorców".To ten główny wróg ludu dr.Twardowski z PZ był przez lata vice ministrem zdrowia w rządzie Tuska. Dalej jest winny PiS i lekarze?! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Szukają Kopacz 04.01.15, 15:33 Dlaczego lekarze z PZ zamknęli gabinety? Szukają premier Kopacz! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Szukają Kopacz 04.01.15, 16:50 Rzecznik praw pacjenta już zapowiedziała, że będzie wszczynać postępowania w sprawie "praktyk naruszających prawa pacjenta". - Świadczeniodawcy chyba zapomnieli, że prawa pacjenta powinny być przestrzegane zarówno w tych placówkach, które mają podpisany kontrakt z NFZ, jak i w tych, które nie mają - zapowiedziała. w kontekście wydawania dokumentacji medycznej pacjentom. A na to : Co na to Porozumienie Zielonogórskie? Jacek Krajewski, szef federacji, mówił w sobotę w TVN 24: - Robi się jakąś wielką aferę z tej dokumentacji, a tak naprawdę dokumentacja elektroniczna powinna być wdrożona wiele lat temu. Dlaczego na nas w tej chwili zrzuca się odpowiedzialność za różne rzeczy, których w kraju nie wykonano? I dodawał: - Chcielibyśmy jak najprędzej udostępnić dokumentację naszym pacjentom, ale nie po to, żeby ją wydawać i żeby przeszli do innych lekarzy, tylko żebyśmy mogli dalej ich leczyć. Mam nadzieję, że to jedynie nieprzemyślana wypowiedź wynikająca z zaskoczenia pytaniem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e-zyleta Re: Szukają Kopacz 04.01.15, 17:10 HE he, dobre to:dziad swoje a baba swoje Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Szukają Kopacz 04.01.15, 18:45 Pani rzecznik niech nie pie... głupot i bajek dla grzecznych dzieci. Z dniem 1 stycznia wygasły umowy i lekarze przestali świadczyć usługi medyczne, a ich personel stał się - de facto - bezrobotny. Jak zatem pani rzecznik uzasadni żądanie dalszego świadczenia pracy przez osoby bez umowy o pracę??? Bagno wciąga!!! Jaki znów problem z wydaniem dokumentacji? To po jaki za przeproszeniem chooj wydano kupę kasy z naszych składek na ten cały pierdoooolony EWUŚ? Wszystko powinno być w systemie. Mam podać tylko pesel i każdy lekarz powinien mieć dokumentację najwyżej w kilka sekund. Złodzieje pierddoolone! Oddawac kasę!!!! Przystawka PO jaka bylo Porozumienie Zielonogórskie juz ma dosc klamstw POpapranców, Kopacz czy ministra . Dali doopy oszustom to muszą trochę odpokutować. Lemingi powoli podnosza glowy ale wladza ich dusi. Kto nastepny? Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Szukają Kopacz 04.01.15, 18:54 www.demotypolityczne.pl/demot/0_0_0_2084707978_middle.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 PZ w kościołach 04.01.15, 20:04 Czy to prawda, że lekarze czytają pismo PZ w kościołach? Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Szukają Kopacz 04.01.15, 19:34 "Pani rzecznik niech nie pie... głupot i bajek dla grzecznych dzieci. Z dniem 1 stycznia wygasły umowy i lekarze przestali świadczyć usługi medyczne, a ich personel stał się - de facto - bezrobotny. Jak zatem pani rzecznik uzasadni żądanie dalszego świadczenia pracy przez osoby bez umowy o pracę??? Bagno wciąga!!! " A może bagno przyćmiewa czytanie, czy słuchanie ze zrozumieniem? ;) Pani rzecznik wskazuje na PRAWO PACJENTA DO WŁASNEJ DOKUMENTACJI MEDYCZNEJ, przecież niepodpisanie umowy, czy zrezygnowanie ze świadczenia usług medycznych nie zwalnia z obowiązku wydania powyższej dokumentacji na żądanie pacjenta!!! I za niewywiązanie się z tego obowiązku straszy karami. Czy po ogłoszeniu upadłości strzeżonego parkingu nie masz prawa żądać wydania samochodu? ;) czy po zamknięciu szkoły, do której uczęszczałeś nie masz prawa do wydania świadectwa ? ;) "Jaki znów problem z wydaniem dokumentacji? To po jaki za przeproszeniem chooj wydano kupę kasy z naszych składek na ten cały pierdoooolony EWUŚ? Wszystko powinno być w systemie. Mam podać tylko pesel i każdy lekarz powinien mieć dokumentację najwyżej w kilka sekund. Złodzieje pierddoolone! Oddawac kasę!!!! " Zarzut wobec rządzących słuszny. Dorzucę jeszcze kase wywaloną w błoto na jakies książeczki, które do dzis zalegają mi w szufladzie. TYLKO JAKI TO ARGUMENT W KWESTII ODPOWIEDZIALNOŚCI MOJEGO LEKARZA RODZINNEGO ZA MOJA DOKUMENTACJE MEDYCZNĄ? Żaden, drogi Nerwowy. Żaden. Czy dziś mamy mówić, że obecny prezydent TBG ma prawo odmówić odśnieżania ulicy Sikorskiego lub ją po prostu zamknąć, bo poprzednicy wespół z centralnie rządzącymi nie wybudowali obwodnicy???? ;) Dajże spokój ;) "Przystawka PO jaka bylo Porozumienie Zielonogórskie juz ma dosc klamstw POpapranców, Kopacz czy ministra . Dali doopy oszustom to muszą trochę odpokutować. Lemingi powoli podnosza glowy ale wladza ich dusi. " Więc należy z rządzącymi negocjować, walczyć nawet, zaglosowac na opozycyjne ugrupowanie. Nie należy natomiast brać za zakładników ludzi. Co byś powiedział, gdyby za kilka dni szkoły zamknęły drzwi, nie bacząc na dzieci, bo im minister każe jakies dokumenty dodatkowe wypełniać (co się zdarzało nie raz) lub wstępnie diagnozować dysortografię, co obecnie robią, a od jutra zakładać kartę dyslektyka? Spór moim zdaniem nie dotyczy spraw wybitnie fundamentalnych, ani też nie ruinuje życia lekarzy. Po prostu ministerstwo postawiło wymagania, które są nie w smak i tyle. Inne problemy służby zdrowia, które winą obciążają obecnie i uprzednio żądzących to inna sprawa, absolutnie wymagająca natychmiastowego rozliczenia i rozwiązania, ale NIE JEST PRZEDMIOTEM OBECNEGO SPORU. Jest w obecna tematykę wciągana, ale po to, by na ludzkich uczuciach zagrać. Twoje są gorące bardzo ... tyle, że nie ze względu na mizerie służby zdrowia, ale chęć walki z PO. "Kto nastepny? " Każdy kto zauważy, że bez względu na wagę postulatów wystarczy zaszantażować rząd. Przypomnij sobie kiedy Kaczyński zgodził się rozmawiać ze strajkującymi pielęgniarkami ze słynnego białego miasteczka. Też chciał być stanowczy, choć protest był absolutnie pokojowy porównując do obecnego. Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Szukają Kopacz 05.01.15, 16:18 Ustalmy jedno: Nasze składki zdrowotne pobierane są przez Państwo i niezależnie od tego, czy protest lekarzy jest uzasadniony czy nie, to Państwo odpowiada przed nami właśnie za taką sytuację. Państwo jest gwarantem opieki zdrowotnej i to Państwo mogło przewidzieć, że dojdzie do takiego scenariusza oraz mogło odpowiednio wcześniej zapobiec temu. Każdy przedsiębiorca, prowadzący działalność hurtową dąży do sytuacji, w której baza jego partnerów handlowych jest możliwie największa. Mając 100 kontrahentów, łatwiej jest się pozbierać gdy wypadnie nagle 10%. Natomiast Politycy doprowadzili do sytuacji zupełnie odwrotnej - uzależnili Państwo od praktycznie jednego, dużego gracza, który mając wiedzę o swojej sile zaczął stawiać warunki. Jedyna możliwość rozwiązania problemu, to ugięcie się i wprowadzenie odpowiednich reform aby w przyszłości podobne sytuacje nie miały już miejsca. Szkoda tylko, że praca polityków koncentruje się na walce programowej a nie na przewidywaniu skutków swoich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 04.01.15, 13:33 exbenek napisał(a): > Moja lekarka od początku istnienia lekarzy rodzinnych skasowala ok 20 tys pln z > a opiekę nad moją osobą Bagno wciąga! Liczysz tak jak oszuści z PO, czemu nie POliczysz dalej? Jeśli twoja rodzinna skasowała od ciebie 20 tys. to ile skasowali złodzieje i oszuści rządzeni przez PO? Załóżmy tylko, że te 20 tys. to zaledwie ok. 10% twojej stawki zdrowotnej. Gdzie zatem twoje dalsze 180tys. zł, które ci zabrali z poborów? Dalej: <tarzan> pisze: "Jeśli popatrzymy na ten "onkologiczny casting", to jedyną zmianą, jakiej można się spodziewać, jest konieczność wypełnienia arkusza." Bagno wciąga! A wyjście z niego graniczy z cudem. W tej sprawie nie chodzi o zaden doatkowy papier, ale o tzw. zielona kartę pacjenta onkologicznego. Chodzi o to, że pacjent u którego wystepuje podejrzenie raka ma miec zrobiona całą diagnostykę, a może i zabieg w krótkim czasie i lekarz "pierwszego stosunku" ma decydowac o tym, czy mu taką kartę dać, czy nie. Żeby podjąc prawidłowa decyzję musi wykonać szereg badań diagnostycznych i upewnić sie co do choroby. Kolejna sprawa w tej kwestii to juz kuriozum na skalę światową, otóż, żeby lekarz nie dawał za dużo zielonych kart to minister "od siedmiu boleści" wymyślił,że jesli lekarz będzie miał małą wykrywalność raka to będzie kierowany na dodatkowe szkolenia lub jeśli w okreslonym procencie wyadanych zielonych kart przez lekarza" pierwszego stosunku" rak nie zostanie potwierdzony w dalszej diagnostyce to lekarz zostanie ukarany oraz utraci mozliwość wystawiania zielonych kart. Zatem zrozumiale staje się, że często pacjent chory na raka zielonej karty nie dostanie z obawy o kary. Do tego należy dodać, że stworzenie zielonej karty, czyli diagnostyka dla osób z podejrzeniem raka, bez zwiększenia liczby urządzeń i lekarzy diagnostów, oznacza wprawdzie szybszą diagnozę dla potencjalnych chorych na nowotwór, lecz wydłuża kolejkę dla pozostałych. Zgodnie jednak z zasadą tyranii wszyscy będą się zachwycać, jak to rząd dba o tych z nowotworem a wydłużenia kolejki dla gruźlików, potłuków, połamanych i tym podobnych już się nie zauważy. Dodałbym jeszcze sprawy skierowan do dermatologa i okulisty. Do tej pory przecież wielu lekarzy "pierwszego stosunku" leczyło proste choroby z tej dziedziny, a trudniejsze zostawiali specjalistom. Teraz ma być dokładnie tak samo tylko, że zamiast zapisać się prosto do specjalisty trzeba będzie wstąpić do rodzinnego po skierowanie, wydłużjąc tym samym kolejki do niego. Paranoja! Tak to właśnie rząd dokonuje kolejnych oszczędności na zdrowiu obywateli. Oczywiście wsparte to jest propagandą zrzucającą całą winę na pazernych lekarzy, a że sprawa dotyczy prawie wszystkich to nakrecić ludzi bardzo łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 04.01.15, 14:06 > W tej sprawie nie chodzi o zaden doatkowy papier, ale o tzw. zielona kartę pacj > enta onkologicznego. Chodzi o to, że pacjent u którego wystepuje podejrzenie ra > ka ma miec zrobiona całą diagnostykę, a może i zabieg w krótkim czasie i lekarz > "pierwszego stosunku" ma decydowac o tym, czy mu taką kartę dać, czy nie. Żeby > podjąc prawidłowa decyzję musi wykonać szereg badań diagnostycznych i upewnić > sie co do choroby. Drogi Nerwowy, Jakie to badania konkretnie mają być w gestii lekarza rodzinnego, zanim wypisze skierowanie do specjalisty pod nazwą "karta onkologiczna"? Może biopsja? ;) > Kolejna sprawa w tej kwestii to juz kuriozum na skalę światową, otóż, żeby leka > rz nie dawał za dużo zielonych kart to minister "od siedmiu boleści" wymyślił,ż > e jesli lekarz będzie miał małą wykrywalność raka to będzie kierowany na dodatk > owe szkolenia lub jeśli w okreslonym procencie wyadanych zielonych kart przez l > ekarza" pierwszego stosunku" rak nie zostanie potwierdzony w dalszej diagnostyc > e to lekarz zostanie ukarany oraz utraci mozliwość wystawiania zielonych kart. No to lekarze, hurtem, tak jak teraz zamykają gabinety, tak wtedy pod egidą PZ stracą prawo do wystawiania tych kart. Czego się boją? Utraty pacjentów? Czy może chodzi o kasę? > Zatem zrozumiale staje się, że często pacjent chory na raka zielonej karty nie > dostanie z obawy o kary. Chory na raka i bez tej karty od lekarza rodzinnego może być leczony przez specjalistów. PROBLEM LEŻY W ORGANIZACJI I FINANSOWANIU LECZENIA SPECJALISTYCZNEGO, A NIE WSTĘPNEJ DIAGNOSTYCE LEKARZA RODZINNEGO. Bo lekarze rodzinni dotąd mieli obowiązek diagnozowania, a ich NIECHĘĆ DO PRZEPROWADZANIA BADAŃ nie pojawiła się teraz, nagle. > Do tego należy dodać, że stworzenie zielonej karty, czyli diagnostyka dla osób > z podejrzeniem raka, bez zwiększenia liczby urządzeń i lekarzy diagnostów, ozna > cza wprawdzie szybszą diagnozę dla potencjalnych chorych na nowotwór, lecz wydł > uża kolejkę dla pozostałych. Dokładnie tak, zgadzam się i zauważ, że to właśnie dowodzi, że problem nie leży tylko i wyłącznie w systemie podstawowej opieki zdrowotnej. Lekarzom z PZ moim zdaniem chodzi głównie o ich warunki pracy i płacy. > Dodałbym jeszcze sprawy skierowan do dermatologa i okulisty. Do tej pory przeci > eż wielu lekarzy "pierwszego stosunku" leczyło proste choroby z tej dziedziny, > a trudniejsze zostawiali specjalistom. Teraz ma być dokładnie tak samo tylko, ż > e zamiast zapisać się prosto do specjalisty trzeba będzie wstąpić do rodzinnego > po skierowanie, wydłużjąc tym samym kolejki do niego. Paranoja! NO ale właśnie może część z tych ludzi zakończy leczenie na etapie rodzinnego lekarza i nie wydłuży kolejki do okulisty z powodu zmęczenia oczu graniem w World of Tanks przez dwie doby tylko zaaplikuje sztuczne łzy polecone przez lekarza pierwszego kontaktu. ... to taka druga strona medalu, bo osobiście jestem sceptyczny wobec tego rozwiązania. Wiem, bo przerabiałem obie opcje, że nie ma idealnych rozwiązań, pytanie co jest "mniejszym złem". > Tak to właśnie rząd dokonuje kolejnych oszczędności na zdrowiu obywateli. Oczyw > iście wsparte to jest propagandą zrzucającą całą winę na pazernych lekarzy, a ż > e sprawa dotyczy prawie wszystkich to nakrecić ludzi bardzo łatwo. Nie uważam za właściwe rozciąganie konfliktu między częścią lekarzy rodzinnych a ministrem na całą służbę zdrowia. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Jeszcze tylko 18 dni 04.01.15, 19:47 Premier już znaleźli, ale mają jeszcze 18 dni na wyrwanie 2 miliardów, że o płatnych biletach wejściowych do przychodni nie wspomnę. I żadnych kontroli! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 04.01.15, 14:23 Zgadzam się - w tarnobrzeskim szpitalu też była grupa lekarzy, którym wydawało się, że mają prawa do wszystkiego za wyjątkiem sumiennej pracy. Skutek był taki, że kilku lekarzy przestało prowadzić prywatę w publicznej jednostce, co z kolei spowodowało częściowe uzdrowienie i rozwój placówki. Nie mam nic przeciwko, żeby lekarze zarabiali nawet 500 zł za godzinę swojej pracy ale niech to będzie praca na najwyższym poziomie, z największym zaangażowaniem i bez hipokryzji. Skandalem jest to, że dziś niektórzy mają problem z uzyskaniem podstawowych świadczeń - ale rozwiązaniem niech będzie biznesowe podejście do sprawy. Niech każdy lekarz otworzy działalność gospodarczą (w 100% komercyjną) i indywidualnie negocjuje swój kontrakt w zależności od posiadanych umiejętności. Dodatkowo niech samodzielnie ubezpiecza się od odpowiedzialności i niech pełnoprawnie odpowiada za swoje czyny i zaniechania. Kolejna sprawa to obowiązkowe ubezpieczenie - warto rozważyć zbiorową skargę przeciw Państwu, które przez swoją wrogą politykę naraża obywateli na ryzyko trwałego uszczerbku na zdrowiu i/lub nawet śmierci na skutek nie zapewnienia im podstawowej opieki zdrowotnej. Mnie nie interesuje sposób rozliczania się Państwa z lekarzami - co miesiąc płacę na to aby mieć niezakłócone prawo do podstawowej opieki medycznej i oczekuję dostępu za to, za co płacę. Podsumowując: Niezależnie od tego kto przy władzy, działanie Państwa jako organizmu nie zmienia się i jest zwyczajnie w fazie agonalnej - należy zmienić podejście do problemu i interpolować rozwiązania, które sprawdzają się w innych miejscach czy nawet dziedzinach - do tego potrzebny jest biznesowy model zarządzania a nie polityczne powiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
exbenek Re: Strach chorować 04.01.15, 19:44 Odnoszę wrażenie że poza lechowskim zrozumieliscie mój punkt widzenia -pis niech wygrywa wybory - niech rządzi ,ale jak ktoś będzie robił z lekarzy rodzinnych męczenników tylko dlatego że pod pozorem troski o moje zdrowie chcą więcej kasy ,to jest albo oszustem albo cynikiem ; niech lekarze rodzinni pokażą ile wydali na badania swoich pacjentów- jestem pewien że są to tzw "grosze".Bez oszczędzania na pacjencie nie byłoby dochodu na poziomie 450 tys pln .Gwoli precyzji ten lekarz najgłośniej lamentuje o "niesprawiedliwych zarobkach" .....Na koniec jedno spostrzeżenie -skoro zawód lekarza rodzinnego jest tak stresujacy i nisko opłacany -polecam zmiany Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Bilety i kasowniki? 04.01.15, 20:02 Ciekawe, jak lekarze z PZ mają zamiar egzekwować opłatę za wejście do przychodni? Będą jakieś bilety, że o kasownikach nie wspomnę? ;-)) PS. Nie przejmuj się Lechowskim - jemu nie chodzi, jemu nie chodzi nawet o pacjentów. On chce jedynie dowalić PO i rządowi! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Bilety i kasowniki? 04.01.15, 20:26 Miało być: "Nie przejmuj się Lechowskim - jemu nie chodzi o lekarzy, jemu nie chodzi nawet o pacjentów. On chce jedynie dowalić PO i rządowi! :-((" Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Bilety i kasowniki? 04.01.15, 20:35 I jeszcze lewakom, że o "ateistycznych dewotkach" nie wspomnę! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Bilety i kasowniki? 04.01.15, 20:44 memy.pl/ajax/generImg.php?insbox1=przez+ca%C5%82y+czas+ogl%C4%85da+tvn24+&insbox2=i+teraz+ju%C5%BC+wiem+dlaczego+ma+zlasowany+m%C3%B3zg&insbox3=31365&fin=1 Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Memy a... myślenie 04.01.15, 20:58 Mam wrażenie, że gdyby Ci odłączyli memy, przestałbyś w ogóle funkcjonować i dopadłaby Cię anihilacja! Przecież jest jeszcze mózg, że o... klawiaturze nie wspomnę! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegildo Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 01:48 Jutro przychodnie w Tarnobrzegu będą jeszcze zamknięte. Zostaną otwarte w środę już po dymisji arłukowicza. Mam taki napad jasnowidzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 12:43 Jutro będą zamknięte, bo święto. Co do dymisji, to byłaby równoznaczna z uznanie wszystkich argumentu lekarzy. Minus wg mnie. @nerw-owy Czy Ty masz coś do powiedzenia poza publikowaniem idiotycznych memów? To rozrywka lekka, dość prymitywna, choć i może czasem przyjemna. Jednak nieadekwatna do rangi idei, które próbujesz głosić. Chyba, że te Twoje idee to właśnie taka lekka rozrywka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 20:36 Moje jasnowidzenie jest nastepujace: 1. Arłukowicz do dymisji. 2. Kopacz do dymisji 3. Cały rząd do dymisji. Wówczas adwokaci mogliby prosić o nadzwyczajne złagodzenie kary, np. z 12 lat ciężkich robót, przy kopaniu na metr wgłąb w Górach Sowich, do 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 20:39 "1. Arłukowicz do dymisji. 2. Kopacz do dymisji 3. Cały rząd do dymisji. " Można to wziąć pod uwagę, już niedługo będzie ku temu okazja. Potrafisz określić co potem ... poza lakonicznym zagłosować na / zrobią porządek / będzie lepiej? "Wówczas adwokaci mogliby prosić o nadzwyczajne złagodzenie kary, np. z 12 lat ciężkich robót, przy kopaniu na metr wgłąb w Górach Sowich, do 10 lat. " Aleś się wysilił chłopie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 15:25 Może dlatego, że zwizualizowany przekaz lepiej trafia odbiorcy. Patrz => reklama w TV. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 16:04 >>Może dlatego, że zwizualizowany przekaz lepiej trafia odbiorcy. Zapewne, media zamieniają sie w jeden wielki tabloid, gdzie rządzą skandale, pokazywane gacie na gali lub ścianą i sensacja a la "wpadka modowa". ... ale to nie znaczy, że należy to tolerować w gronie ludzi, którzy sie po to tu logują, by rozmawiać. Ja przynajmniej nie tego oczekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 16:39 Jasne - istnienie TV zależy od oglądalności, wobec powyższego stosuje się różne techniki manipulacji aby osiągnąć cel. Zwróć uwagę na manipulacje w prasie czy chociażby w Internecie - nagłówki, które powoduję powstanie u czytającego określonych reakcji jak np.: strachu, satysfakcji, poczucia wyższości nad innymi, zaciekawienia, poniżenia itd. Uważam, że spuentowanie dyskusji przez zastosowanie uproszczonej wizualizacji nie jest niczym złym - przeciwnie często jest przysłowiową "kropką nad i". - a to czy ktoś to robi celnie czy nie, to już inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zyleta Re: Memy a... myślenie 05.01.15, 16:46 supergify.pl/images/stories/Zawody/lekarze001.gif Odpowiedz Link Zgłoś
e-ftalo Re: Strach chorować 05.01.15, 19:35 To co się dzieje od 1 stycznia można określić jednym określeniem:szok i niedowierzanie. Nie chciałbym być na miejscu pacjenta. Jak nie chorować-polecam medycynę naturalną.Jeden z ciekawszych wątków: f.kafeteria.pl/temat/urynoterapia-czy-ktos-ja-jeszcze-stosuje-p_745687/924 Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 05.01.15, 19:47 Masz rację! Jak nie memy to urynoterapia, chyba, że cud jak u JP II! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nerw-owy Re: Strach chorować 06.01.15, 08:44 W obliczu niekończących się kłamstw ministra Arłukowicza, lekarka POZ z trzydziestoletnim stażem wystosowała list wyjaśniający o co chodzi w sporze z MZ. Prośba jest klarowna i zrozumiała /nie licząc lemingów/ a list jak niżej: "Do moich pacjentów, znajomych i przyjaciół! Postanowiłam napisać list z prośbą o przesłanie go dalej jak najliczniejszej grupie ludzi. 3 stycznia po dzienniku widziałam rozmowę z politykami na temat sytuacji jako zaistniała w POZ. Prowadząca wielokrotnie mówiła, że nie rozumie postępowania Porozumienia Zielonogórskiego. Cała sprawa została sprowadzona do nadmiernych żądań finansowych , braku odpowiedzialności i krzywdzenia pacjentów. Jak pewnie wszyscy zauważyli do tej rozmowy nie został zaproszony nikt ze strony lekarzy a o tym czego chcą lekarze wypowiadał się autorytatywnym głosem przedstawiciel PO. Przekłamania i oszczerstwa są poważne i poważne jest to o co walczy Porozumienie Zielonogórskie. Bardzo poważnym problemem POZ (myślę, ze nie tylko) są starzejący się lekarze. W województwie opolskim średnia wieku lekarza pracującego w POZ przekroczyła 57 lat. Gdyby w tej chwili z systemu odeszli emeryci to system by się zawalił. Młodych kształcących się lekarzy jest niewielu. Ja miesięcznie przyjmuję ponad 1200 pacjentów. Średnio 50-70 osób dziennie. Zdarzają się dni gdzie tych pacjentów przyjmuję i 100. Każdego roku dochodzi nowa praca. Część jest widoczna dla wszystkich bo większą część czasu patrzę w monitor i stukam w klawiaturę. Dużej części państwo nie widzicie. Skraca się czas poświęcony na kontakt z pacjentem a wydłuża czas biurokratyczny. Lekarze i tak nie są w stanie prowadzić kartotek w sposób zgodny z przepisami i bezpieczny dla siebie, bo starają się wypełnić swoje podstawowe zadanie leczenia pacjentów. W nowej umowie jest kilka niemożliwych do przyjęcia zadań. Jest ona skierowana przeciwko pacjentom i stawia pacjentów i lekarzy naprzeciwko siebie. Tylko razem jesteśmy w stanie zawalczyć o wspólne dobro. Po pobieżnej lekturze nasuwają mi się liczne uwagi. Pierwsza sprawa - pakiet kolejkowy. Wszystkiego nie wiem, ale to do czego doszłam jest bulwersujące. Lekarz endokrynolog jak wszyscy wiedzą leczy najczęściej choroby tarczycy. W nowej umowie to lekarz POZ będzie zobowiązany do leczenia niedoczynności tarczycy. Wszyscy państwo, którzy jesteście pod kontrolą poradni endokrynologicznej, teraz wrócicie do POZ. Lekarz nie będzie mógł państwa skierować do specjalisty. Rozwiązany problem kolejki u endokrynologa? Ma pan minister sukces? Łagodny przerost gruczołu krokowego też w gestii lekarza POZ. Zniknie kolejka do urologa? Takich jednostek chorobowych wrzuconych do POZ jest więcej. Na wykonanie tych zadań lekarz POZ nie dostaje żadnych dodatkowych pieniędzy, a minister może zaoszczędzić na wykupieniu tych wizyt u specjalistów. Tyle że specjaliści mieli wykupioną konkretną ilość wizyt a my nie mamy limitu. Przyjąć należy wszystkich pacjentów. Niestety nie potrafię już w sposób bezpieczny dla pacjentów przyjmować większej ilości ludzi. Liczni moi koledzy mają już przyjmowanie na godzinę. Pacjent endokrynologiczny na kontrolnej wizycie będzie musiał zająć 30 minut tak jak u specjalisty. Już ostatnio pojawiły się kłopoty gdzieniegdzie z dostaniem się do lekarza w dniu rejestracji. Niestety teraz obejmie to już wszystkie praktyki. Co zrobić z pacjentami potrzebującymi zwolnienie do pracy. Z nagłymi zachorowaniami. Ludźmi z wymiotami, biegunkami, bólami, gorączkami. Nie potrafię w sposób uczciwy w stosunku do pacjenta przyjąć na siebie nieskończonej ilości zadań i przejąć pacjentów moich kolegów specjalistów tylko po to by minister miał wyborczy sukces. Kolejna sprawa - umowa. Umowa ma być bezterminowa. Tą umowę może zmieniać aneksem NFZ bez jakiejkolwiek konsultacji. Ja tylko mogę ją wypowiedzieć. Będzie można do POZ wrzucać wszystko co się nie zmieści gdzie indziej. My staniemy się pierwszą twarzą NFZ w opozycji do pacjenta. Sami już niewydolni będziemy tak jak teraz dostawać nowe zadania i nasza niemożność wykonania zadań będzie uderzała w pacjentów. Kolejna sprawa - skierowania do okulisty i dermatologa. Okulistycznie leczymy zapalenia spojówek i powtarzamy zalecone przez okulistę leki. Po co wypisywać skierowania do okulisty na dobranie okularów? Ja i tak nie mogę nic w tej dziedzinie zrobić. To jest i Wasz i nasz czas. Żeby pójść z dzieckiem po korektę szkieł będziecie musieli zarejestrować się wpierw do POZ po skierowanie. Kolejny dzień u lekarza w kolejce. Podobnie u dermatologa. Do dermatologa zawsze szło się bez skierowania. Była to najskuteczniejsza metoda wczesnego leczenia chorób wenerycznych. Teraz najpierw do mnie a później dalej. Kolejna rzecz - pakiet onkologiczny. To już jest grubsza sprawa. W mojej praktyce mam w ciągu roku od 7-10 wykrytych pierwszorazowych zachorowań na nowotwór. Z tego 1-3 pacjentów to tacy, którzy nigdy nie byli wcześniej u lekarza i przychodzą w stanie zaawansowanym. Wielokrotnie tych kieruję od razu do szpitala bo są w złym stanie i wymagają natychmiastowego leczenia. Oni też zawsze byli przyjęci od razu, najczęściej na internę. Kilka pacjentek to pacjentki z nowotworami piersi i narządów rodnych. Tutaj swoją rolę jak dotąd widzę na wpajaniu pacjentkom konieczności wizyt u ginekologa i namawianiu na badanie piersi. System działa. Zostaje więc kilku pacjentów z pozostałymi nowotworami. Skupię się na nowotworach jelita grubego. Przez kilka lat funkcjonowało przesiewowe badanie kolonoskopowe i to dawało rezultaty. Za rządów ministra Arłukowicza to zostało zaniechane, albo mocno okrojone. Fakt, ze moi pacjenci nie mają do tych badań dostępu. Pozostaje planowana kolonoskopia. Większość placówek ma wykupione przez NFZ to badanie bez znieczulenia. Bardzo bym chciała zobaczyć twarz ministra po wykonaniu tego badania bez znieczulenia. Jeżeli rak jelita grubego daje jednoznaczne objawy to często jest już za późno na pełne wyleczenie. Jest to więc wyjątkowy wyścig z czasem. Jakie są wczesne objawy raka jelita grubego? Mogą być pojawiające się biegunki, mogą być zaparcia, może być krew w kale, mogą być pobolewania, może być utrata wagi. Dotąd dawałam skierowanie na kolonoskopię. U większości pacjentów były polipy, które lekarze od razu usuwali. Wszyscy Ci pacjenci to potencjalni chorzy na raka. Radość z wyleczenia i uniknięcia tragedii. Teraz spośród tych pacjentów mam wybrać lepszych i dać im zieloną książeczkę. Wszystkim nie mogę. Jeżeli nie dam komuś u kogo, w trakcie stania w jeszcze dłuższej kolejce, rozwinie się rak to pacjent będzie miał żal do mnie a nie do ministra, a ja będę musiała z tym żyć. Dlaczego nie mogę dać wszystkim? Bo muszę mieć trafienia! Trafienia to jest określenie ministra na pacjenta z chorobą nowotworową. Wydam 30 książeczek Pacjent przejdzie diagnostykę i teraz oceni moją pracę urzędnik. Jeżeli będę miała 0-1 trafienia to zostanę skierowana na karne szkolenie a za wykonaną pracę mi nie zapłacą. Czyli badając w kierunku choroby nowotworowej 30 pacjentów nie znajdę u nikogo rozwiniętego raka to będę ukarana szkoleniem i finansowo. Teraz badam nawet stu ludzi, żeby wykryć u jednego raka. Moja sytuacja się poprawi jeżeli będę miała 2 trafienia dostanę wtedy 20 złotych i nie będę karana upokarzającym szkoleniem. Ta kwota rośnie i przy stosunku jedno trafienie na pięć sięga ponad 100 złotych. Cały czas cytuję umowę! Staniemy więc z pacjentem po przeciwległej stronie - on będzie się cieszył, że nie ma raka, ja będę miała poważny problem. Dalej: www.wykop.pl/artykul/2319520/konflikt-lekarzy-z-ministrem-zdrowia-z-perspektywy-lekarza-r Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 06.01.15, 10:16 Tak, jak pisałem wcześniej - za całą sytuację odpowiada Rząd, który doprowadził do eskalacji konfliktu. Pacjenci powinni więc mieć pretensje do Państwa ponieważ to Państwo jest gwarantem opieki medycznej. Niezależnie od tego jakie zarzuty wobec siebie posiadają obie strony faktem jest, że wiele przychodni zamkniętych jest dla chorych a korzystanie przez nich z alternatyw jest albo niemożliwe albo mocno utrudnione i ograniczone. Manipulacja, której dopuszczają się obie strony powoduje, że trudno jest rzetelnie ocenić problem. Można natomiast ocenić fakt nie zagwarantowania pacjentom opieki medycznej, za którą płacą. Zbiorowy pozew przeciw Państwu pociągnąłby za sobą kolejne procesy - kto wie czy ten chaos nie wydarzy się za jakiś czas...(?) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 06.01.15, 19:08 Chyba masz rację, pisząc: "Manipulacja, której dopuszczają się obie strony powoduje, że trudno jest rzetelnie ocenić problem." Niestety! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 06.01.15, 11:27 >>W obliczu niekończących się kłamstw ministra Arłukowicza Nigdy nie wierz jednej stronie. Fakt przynależności do umiłowanej przez Ciebie partii nawet nie chroni przed złodziejstwem, więc bądź krytyczny. Inaczej będziesz lemingiem. ;) Fakt, że lekarze z PZ chcą dowalić rządowi PO nie jest dowodem tego, że zawsze mówia prawdę. Działania Arłukowicza dają powód do krytyki, ale to nie usprawiedliwia wszystkich działań lekarzy. Boja się "nadmiernego obciążenia"... wielu specjalistów, wykształconych specjalistów za ich stawki chętnie poświęciła cały dzień na pracę. Mają problem z dokumentacją? Niechaj zorganizują odpowiednio personel pomocniczy. Pani doktor martwi się starzejąca kadrą ... no kurna, a komu przeszkadza, by ściągnąć troche kadry z zagranicy ? TYm samym "staruchom", którzy bopją się o swoje dochody. NIe o pieniądze na życie, ale prawdziwe dochody. Pakiet kolejkowy? Zapewne niedopracowany, jestem przekonany, że minister chce poprzerzucać trochę ludzi, by było wrażenia rozluźnienia kolejek, ale NIE WIERZĘ PANI DOKTOR, ŻE LEKARZ POZ BĘDZIE MIAŁ OBOWIĄZEK LECZENIA PROBLEMÓW Z TARCZYCĄ I ZAKAZ SKIEROWANIA DO ENDOKRYNOLOGA. Skierowanie do dermatologa lub okulisty? Kontrowersyjna sprawa, ale jeśli pani doktor o te skierowania chodzi, to przecież może wypisanie zlecić pielęgniarce, a podpisać pijąc kawę. I nie mówcie mi, że musi każdego pacjenta dotknąć zanim skieruje go na dobranie okularów. Pakiet onkologiczny do poprawy, ale pani doktor pisze cały czas, że RYZYKUJE UPOKARZAJĄCYM SZKOLENIEM LUB FINANSOWO. SORRY, ALE ILE KONKRETNIE PANI DOKTOR TEJ KARY FINANSOWEJ BĘDZIE ZA "BRAK TRAFIEŃ"? Kolejne pytanie: Ile konkretnie kosztować maja te badania, skoro mają pogrążyć w bankructwie lekarzy POZ? NIE WIERZĘ, ŻE JEŚLI UBEZPIECZONY PACJENT "ŚWIECI NA CZERWONO W EWUSIU", TO NIKT ZA JEGO LECZENIE NIE ZAPŁACI. ZAPŁACI, NATYCHMIAST PO WYJAŚNENIU SPRAWY, PRZEDŁOŻENIU ODPOWIEDNICH DOKUMENTÓW ITD. TO NIE JEST POZA TYM STRASZNE RYZYKO PANI DOPKTOR, CZY POŚWIĘCENIE, JEŚLI ZA 2 PACJENTÓW TYGODNIOWO KTOŚ BY WAM NIE ZAPŁACIŁ. 2 PACJENTÓW TYGODNIOWO, NA 70 DZIENNIE, A ONA PŁĄCZE, ŻE BYĆ MOŻE NFZ ZA WIZYTĘ NIE ZAPŁACI? CZY BYŁABY W STANIE KOMUŚ POMÓC ZA DARMO W RAMACH SWEJ PRZYSIĘGI? Nie oczekuję, by pracowali za darmo, ale jeśli ktoś, zarabiając ponad 10 tysięcy płacze, bo poświęci pół godziny tygodniowo za friko, to scyzoryk mi sie w kieszeni otwiera. ... no i dziwne, że pani doktor boi się brać odpowiedzialność za własne słowa, bo list jest ANONIMOWY Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 06.01.15, 12:54 Dlatego też właśnie trudno jest się odnieść obiektywnie do sprawy. Z jednej stronie "pokrzywdzeni" przez los lekarze, z drugiej Rząd, który chce "uzdrowić" służbę zdrowia... Jedna i druga strona nakręca nas, jedynych poszkodowanych, na to aby trzymać jej stronę... - to perfidna manipulacja. Nagle oczekuje się od społeczeństwa tego, że będzie wspierać "biednych" lekarzy, którzy w większości (!) udowadniają, że bez pieniędzy nie pomogą nikomu albo, że nagle oczekuje się, że społeczeństwo, okłamywane na każdym kroku, stanie po stronie Państwa, które po cichutku doprowadziło do sytuacji skrajnie niedobrej. W całej tej sprawie jest tylko jedna wiadoma - to Rząd odpowiada za to, że dziś pacjenci mają problem z uzyskaniem porady lekarskiej a lekarze wykorzystali umiejętnie słabość systemu. Dla przykładu: Jeżeli podpisuję umowę, to prawnie odpowiadam za realizację jej zapisów - tego, z kim ją podpisuję nie interesuje, że podwykonawca nie wywiązuje się z terminów. Dlatego też powtarzam: Odpowiedzialność za to, czego teraz doświadczamy ponosi Rząd - przy czym, żeby sprawa była jasna nie nazywam nikogo z imienia i nazwiska, bo to "ludzie, ludziom zgotowali ten los..." a nie jedna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 06.01.15, 13:29 > Dlatego też właśnie trudno jest się odnieść obiektywnie do sprawy. Myślę, że można. Kwitując krótko: kolejne rządy nie poradziły sobie ze służbą zdrowia i jej finansowaniem. Przy czym nie oczekuję cudu na miarę stworzenia raju, bo takiego nigdzie nie ma. W większości krajów można znaleźć poważne problemy. Ale pewne sprawy wołają w Polsce o pomstę do nieba. Z drugiej strony, przynajmniej część lekarzy wykorzystuje swoją uprzywilejowana sytuację, by osiągnąć jak najwięcej korzyści majątkowych. Zgodzili by się na wiele niekorzystnych dla pacjentów rozwiązań, jeśli tylko stawka byłaby odpowiednia. Żadna ze stron konfliktu jednak obiektywnie się nie przyzna, to fakt. > W całej tej sprawie jest tylko jedna wiadoma - to Rząd odpowiada za to, że dziś > pacjenci mają problem z uzyskaniem porady lekarskiej a lekarze wykorzystali um > iejętnie słabość systemu. Nie sądzę. Jeśli zastrajkują kolejarze, stawiając wygórowane żądania, to nie sądzę, bym obciążał winą za trudności w transporcie ministra. Czy lekarze mają wygórowane oczekiwania w stosunku do obowiązków, które im się narzuca? Nie jestem przekonany. Czy - wzorem masy ludzi w Polsce - powinni przyjąć na barki trudną sytuację? Tak, absolutnie, szczególnie, że już raz postawili sprawę na ostrzu noża i twierdzili, że bez znaczących podwyżek niczego w służbie zdrowia nie poprawimy. Okazało się to kłamstwem, bo tak jak wcześniej pracowali w 3 miejscach, tak pracują i dziś, tyle, że nie po to, by zarobić 10, a 30 tysięcy ... i nie jest to populizm. Dziś "płaczą" z powodu dodatkowych obciążeń, jakie innym profesjom są narzucane bez mrugnięcia okiem i absolutnie bez nawet możliwości negocjacji pensji, a tu nagle lekarz lamentuje, bo dodatkowe sprawozdania pisać będzie musiał? No to niechaj we 3 się zrzucą na dodatkowy etat i po sprawie, wykładam 1000, dzięki temu otrzymuję wynegocjowane parę stówek, może obniżę swój dochód o 300 złotych, o ile w ogóle... to o takim ryzyku lamentują. Ja pierdzielę, gdybym ja mógł "zabezpieczyć" swój dochód tak, by z oczekiwanych 10 tysięcy nie ryzykować straty nawet stówki!!!! No ale może ja się na przedsiębiorcę nie nadaję, bo jakoś nie potrafię wzorem innych żałować zleceniobiorcy na kawę 5 złotych. I ostatnie, DLACZEGO LEKARZE WALCZĄ O PACJENTA TYLKO WTEDY, GDY ZBLIŻA SIE NOWY ROK LUB KONIEC UMOWY? DLACZEGO POSTULOWALI, BY UMOWY OPIEWAŁY NA OKRES DO WYBORÓW? Przypadek? Moim zdaniem nie. Wtedy najłatwiej coś ugrać. Popieram ich oburzenie na niedopracowane procedury, system rozliczeń i parę innych rzeczy. Absolutnie tracą mój szacunek ludzie, którzy przy tak wysokich dochodach boją się utraty kilku procent i zamykają gabinety Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 06.01.15, 18:27 Cytuję: "> > W całej tej sprawie jest tylko jedna wiadoma - to Rząd odpowiada za to, ż > e dziś > > pacjenci mają problem z uzyskaniem porady lekarskiej a lekarze wykorzysta > li um > > iejętnie słabość systemu. > > Nie sądzę. > > Jeśli zastrajkują kolejarze, stawiając wygórowane żądania, to nie sądzę, bym ob > ciążał winą za trudności w transporcie ministra. > Czy lekarze mają wygórowane oczekiwania w stosunku do obowiązków, które im się > narzuca? > Nie jestem przekonany." Kłopot w tym, że Państwo pobiera od nas obowiązkową opłatę, która gwarantować powinna płynność opieki medycznej. To, że coś nie działa - to ewidentne zaniedbanie i za to właśnie odpowiada Rząd. Apetyt rośnie w miarę jedzenia... Strajkujący dziś lekarze wykorzystali umiejętnie sytuację i przy okazji "nowego" zakresu obowiązków, mając bardzo duży potencjał, chcą negocjować swoje wynagrodzenia. Cytuję: "> Czy - wzorem masy ludzi w Polsce - powinni przyjąć na barki trudną sytuację? Ta > k, absolutnie, szczególnie, że już raz postawili sprawę na ostrzu noża i twierd > zili, że bez znaczących podwyżek niczego w służbie zdrowia nie poprawimy. > Okazało się to kłamstwem, bo tak jak wcześniej pracowali w 3 miejscach, tak pra > cują i dziś, tyle, że nie po to, by zarobić 10, a 30 tysięcy ... i nie jest to > populizm." Oczywiście zgadzam się. Cytuję: "> Dziś "płaczą" z powodu dodatkowych obciążeń, jakie innym profesjom są narzucane > bez mrugnięcia okiem i absolutnie bez nawet możliwości negocjacji pensji, a tu > nagle lekarz lamentuje, bo dodatkowe sprawozdania pisać będzie musiał? > No to niechaj we 3 się zrzucą na dodatkowy etat i po sprawie, wykładam 1000, dz > ięki temu otrzymuję wynegocjowane parę stówek, może obniżę swój dochód o 300 zł > otych, o ile w ogóle... to o takim ryzyku lamentują." Do tego zmierzam... Ale to Państwo, mając wiedzę historyczną doprowadziło do sytuacji, którą lekarze umiejętnie wykorzystali. - no więc to właśnie Państwo doprowadziło do tej niekorzystnej sytuacji. Cytuję: "> Popieram ich oburzenie na niedopracowane procedury, system rozliczeń i parę inn > ych rzeczy." Trochę to dziwne, że środowisko lekarzy wskazuje z precyzją na niedopracowane procedury i ukazuje wszystko, to co nie działa, jednocześnie jednak nie potrafi zaproponować rozwiązania, które mogłoby poprawić sytuację - stosowanie argumentu "więcej pieniędzy" zupełnie do mnie nie trafia... Co to bowiem oznacza, że zarabiając więcej, więcej istnień ludzkich uratują? Czy może, że diagnozy będą bardziej trafne? Czy może, że... no właśnie co? Winą Rządu jet to, że doprowadził do sytuacji, w której nagle cała grupa zaczyna dyktować warunki... Czy to oznacza, ze przy następnych próbach jakichkolwiek modyfikacji zaryglują szpitale? Jedno, co można stwierdzić to właśnie fakt bardzo złego zarządzania krajem - a za to właśnie odpowiada Rząd. Cytuję: "> Absolutnie tracą mój szacunek ludzie, którzy przy tak wysokich dochodach boją s > ię utraty kilku procent i zamykają gabinety" Widzisz... to, do czego doszło jest skrajnie niebezpieczne i jestem przekonany, że będzie się powtarzać - nie wiem tylko w jakiej skali. W biznesie nic nie jest stałe - rynek się zmienia i raz zarabia się więcej, innym razem mniej - takie są realia. Trochę teraz odejdę od tematu: Nie bez kozery wspomniałem o największej, w Polsce, szarej strefie. Latami lekarze chronieni byli przez system, który umożliwiał prowadzenie prywatnych praktyk i zabezpieczał finanse przez rozliczenia ryczałtowe... W tym samym czasie system zwalniał z obowiązku fiskalizacji transakcji (usług) na przykład "mechaników". Tyle tylko, że zestawiając dochody jednych i drugich uzyskujemy nieproporcjonalne zależności... Nie trzeba być matematycznym geniuszem aby obliczyć wysokość możliwych dochodów w gabinetach prywatnych. Przykładowo ginekolog: - średnio dziennie 15 wizyt * 100 zł * 4 dni w tygodniu pracy gabinetu * 4 tygodnie => 24 tyś zł/m-c - przy rozliczaniu ryczałtowym wykazuje część dochodu (bo przecież nie wystawia faktur za wizytę) i odprowadza finalnie podatek od zapisanej w księdze wartości. Przy takich wartościach - wzięcie w leasing całego wyposażenia, to tak zwany "pikuś"... Natomiast "mechanik" dając gwarancję wykonania usługi naprawy, wydaje dokument w postaci faktury, która uwzględnia: 1. użyte części - koszt części 2. robociznę Nie ma więc możliwości, albo te możliwości są mocno ograniczone, aby zaniżać wartości wpisywane do księgi... Przykładowy więc mechanik płacił podatek od rzeczywiście wykonanych usług: przychód -> rozchód lub jeśli nawet oszukiwał system, to na małą skalę... Podając powyższy przykład chciałem zwrócić uwagę na fakt, że "polityka zwolnień" przez lata wspierała sektor, który nie powinien był być wspierany w ogóle - a już na pewno nie powinien był być zwolniony z fiskalizacji usług. Takie ulgowe traktowanie lekarzy, przy wiedzy ile średnio kosztuje prywatna wizyta i przykładowo jednoczesne zmuszanie drobnych sklepikarzy do instalowania kas doprowadziło do deficytu - drobni przedsiębiorcy przestali istnieć a lekarska "szlachta" rozwinęła skrzydła kosztem chorych... - ulgi dla lekarzy to z kolei mniejsze podatki... Dziś nagle, ktoś odkrywa, że "zwolnienie z kasy fiskalnej rodzi potencjalną możliwość nadużyć podatkowych"... źródło: www.vat.pl/aktualnosci-podatkowe/0108-od-2015-r-kasa-fiskalna-bez-zwolnien-do-20000-zl-obrotu-10054/ - szkoda, bo temat kas fiskalnych był podnoszony już lata temu ale wówczas ci, którzy o tym mówili dziwnym zbiegiem okoliczności "nie liczyli" się w polityce... Wracając więc do tematu: To, co dziś obserwujemy jest wynikiem polityki ostatnich nastu lat... Błędów (w najlepszym wypadku były to błędy) w zarządzaniu krajem oraz przebiegłością środowiska lekarskiego, które doskonale to wykorzystywało i wykorzystuje do dnia dzisiejszego... Apetyt rośnie w miarę jedzenia... Dziś apetyt jednych i drugich jest tak duży, że przestają liczyć się w tym wszystkim ludzie, którzy paradoksalnie utrzymują system. (!) ... prawnie - to Państwo odpowiada przed nami za taki stan rzeczy, bo to MY Państwu przekazujemy środki na utrzymanie systemu zdrowotnego. --- To nie tak, że lekarze boją się utraty kilku procent... Tu chodzi o znacznie więcej, ponieważ w 2015 zmienia się również system podatkowy i sposób rozliczeń usług świadczonych w prywatnych gabinetach - chyba nie wierzysz, że te sprawy nie łączą się ze sobą? Ktoś najpewniej zapyta: a ilu z tych protestujących lekarzy prowadzi swoje prywatne praktyki? no właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 06.01.15, 19:13 Masz rację, jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi z reguły o pieniądze! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 06.01.15, 19:10 Nic dodać, nic ująć: "Z jednej stronie "pokrzywdzeni" przez los lekarze, z drugiej Rząd, który chce "uzdrowić" służbę zdrowia... Jedna i druga strona nakręca nas, jedynych poszkodowanych, na to aby trzymać jej stronę... - to perfidna manipulacja." Niestety! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 06.01.15, 20:13 Co poczęlibyśmy, gdyby dziś nie przypadło Święto Trzech Króli? No tak, już 2100 lat temu Pan przewidział konflikt Arłukowicza z PZ! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 06.01.15, 20:20 >>Co poczęlibyśmy, gdyby dziś nie przypadło Święto Trzech Króli? To Arłukowicz nie miałby - mimo wszystko niezbyt zgrabnej - wymówki, by odstąpić od zapowiedzi niepodejmowania rozmów dopóki lekarze nie wróca do pracy. Mam nadzieję, że ministerstwo pochyli się nad paroma poprawkami - np. ta kwestia możliwości jednostronnej zmiany warunków umowy - ciekaw jestem co dokładnie projekt przewiduje, bo i tu można węszyć przesadę. A lekarze zrozumieją, że nie mogą być jedyną grupą zawodową zabezpieczoną przed kryzysem, fluktuacjami na rynku, skoro zdecydowali sie na działalność gospodarczą. Takiego bezpieczeństwa nie ma nikt ... poza politykami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegildo Re: Strach chorować 06.01.15, 21:50 Rozmowy nic nie dadzą, jutro demonstracje w Warszawie i dymisja ministra..... Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 06.01.15, 22:44 No tak, jak w piłkę nożną z Niemcami! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 00:16 Bardzo proszę, stenogram - negocjacje z dnia 29 grudnia 2014 roku. www.mz.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0014/27041/Stenogram_negocjacje_2014_12_29_ost.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 09:27 Ciekaw jest czy teraz butny Agent Arłukowicz opublikuje stenogram rozmów?.Wrzeszczał,straszył....noi się przestraszył i jak to w tuskolandzie...gabinety nie były zamknięte i służba zdrowian funkcjonuje wspaniale Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 11:46 Piszesz: "(...) służba zdrowian funkcjonuje wspaniale". Czy Ty naprawdę mieszkasz w Polsce? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 13:20 Znowu mendzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 20:13 No tak, wszystko zależy od kontekstu! ;-)) PS. Chyba jednak trochę mendzisz tym swoim mendzeniem! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 20:37 To nie kwestia kontekstu a faktów,których potwierdzających Twoje mendzenie,na tym forum są setki. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 07.01.15, 21:14 No tak, tak możemy do samego sądu ostatecznego! :-( PS. Kiedy wreszcie zaczniesz uczęszczać na komplety z języka polskiego, piszesz bowiem m.in.: "faktów,których potwierdzających Twoje mendzenie,na tym forum są setki." ;-)) I kto tu mendzi? Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Do przeczytania, jest kilka ciekawych wątków 08.01.15, 09:39 @lechowski51 - wgryź się ten tekst raz jeszcze, szczególnie w oczekiwania lekarzy... Jeszcze raz przeanalizuj sposób prowadzenia negocjacji przez jedną i drugą stronę. Moje stanowisko w tej sprawie jest niezmienne: 1. Polityka Panstwa doprowadziła do kryzysu, chroniąc przez lata największą szarą strefę w Polsce i to Państwo jest za to odpowiedzialne. 2. Lekarze doskonale wykorzystali sytuację aby ugrać DLA SIEBIE dodatkowe pieniądze. Przeanalizuj oczekiwania ze stenogramu, który załączyłem i teraz porównaj to z tym, co zaakceptowali oraz z tym, o czym Arłkowicz oficjalnie powiedział: "tu nie chodzi o dobro pacjenta a o pieniądze". Ale... do tego doprowadziły lata niewłaściwego zarządzania krajem - a nie tylko krótki epizod z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 07.01.15, 21:41 Z tego, co słyszę to 2 mld. nie będzie, biletów do przychodni też, że o 20-dniowych wakacjach nie wspomnę! Wypisuję się! ;-)) PS. Jak będą kiedyś kręcić film o PZ, to proponuję Więckiewicza do głównej roli! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 08.01.15, 08:43 Nie wiesz w to co słyszysz!.A słyszałeś że dzielny pan minister rozmawiał nie będzie z warchołami z PZ?! Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 08.01.15, 09:56 czasnajazz pisze @lechowski51 - wgryź się ten tekst raz jeszcze, szczególnie w oczekiwania lekarzy... Jeszcze raz przeanalizuj sposób prowadzenia negocjacji przez jedną i drugą stronę. Moje stanowisko w tej sprawie jest niezmienne: 1. Polityka Panstwa doprowadziła do kryzysu, chroniąc przez lata największą szarą strefę w Polsce i to Państwo jest za to odpowiedzialne. 2. Lekarze doskonale wykorzystali sytuację aby ugrać DLA SIEBIE dodatkowe pieniądze. Przeanalizuj oczekiwania ze stenogramu, który załączyłem i teraz porównaj to z tym, co zaakceptowali oraz z tym, o czym Arłkowicz oficjalnie powiedział: "tu nie chodzi o dobro pacjenta a o pieniądze". Ale... do tego doprowadziły lata niewłaściwego zarządzania krajem - a nie tylko krótki epizod z PO. Zgadzam sie z Twoimi wnioskami,po za jednym."Epizod" z PO trwa 8 rok.Skoro przez te lata, nie byli w stanie zapewnić bezpieczeństwa zdrowotnego Polakom,to po prostu nie nadaja się do rządzenia.I w każdym normalnym kraju tak by się stało Po za Polską,w której dużej części obywateli wykastrowano mózgi,bądż tez pozbawiono racjonalnego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Sprawca wielu aborcji 08.01.15, 21:13 Masz rację, "bezpieczeństwo zdrowotne Polakom" jest w stanie zapewnić jedynie niejaki B. Piecha, sprawca wielu aborcji, aktualnie europoseł, b. minister zdrowia! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 08.01.15, 21:33 "8 lat..." Dlatego też wyraźnie zaznaczyłem, że to wynik złego zarządzania krajem przez ostatnie naście lat ... Podsumowując: wszyscy ci, którzy dotychczas rządzili Polską robili to w sposób zagrażający stabilności kraju. W sposób skrajnie nieodpowiedzialny i niebezpieczny. Gdyby bowiem politycy angażowali się w swoją pracę na poziomie 10% wkładu w walkę na programy, Polska dziś nie tylko nie miała by wielu problemów ale byłaby faktycznie "zieloną wyspą"... Ostatnie naście lat doprowadziły do upadku największych biznesów krajowych - nadal jesteśmy też energetycznie zależni pomimo, że węgla mamy na 100 lat palenia w piecach... Ale @lechowski51 powiedzmy sobie wprost... za to odpowiedzialni są ci "Przed" i ci "PO"... Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 08.01.15, 11:47 "Wierz" należy pisać przez rz, wiesz? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 09.01.15, 08:36 czasnajazz pisze; Ostatnie naście lat doprowadziły do upadku największych biznesów krajowych - nadal jesteśmy też energetycznie zależni pomimo, że węgla mamy na 100 lat palenia w piecach... Ale @lechowski51 powiedzmy sobie wprost... za to odpowiedzialni są ci "Przed" i ci "PO"... Każdy odpowiada za to co robił i czego nie zrobił.Rządzących należy rozliczać wówczas jak rządzą a nie klepać durny frazes-wszyscy kradną i wszyscy są odpowiedzialni.To PO uczyniła z przychodni lekarskich przedsiębiorstwa i to oni musieli się więc boksować z byłymi kumplami z PZ o 4 zł na pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 09.01.15, 09:56 @lechowski51 - to wprowadźmy trochę logiki do tych naszych rozmów... Skoro, i tu zacytuję, piszesz: "Rządzących należy rozliczać wówczas jak rządzą a nie klepać durny frazes-wszyscy kradną i wszyscy są odpowiedzialni." ...To skończ, proszę, pisać o lewakach i innych, których rozliczasz sprzed lat - "paradoks @lechowskiego" ? Bo za chwilę dojdziemy jednak do wniosku, że to właśnie za "lewaków" budowało się najwięcej i to za "lewaków" działały największe biznesy w kraju... - zaznaczę od razu, żebyś przypadkiem nie wyrwał się przed orkiestrę z oceną: nie jestem żadnym lewakiem, nie wspieram ani pisu ani po ani jakiejkolwiek innej partii... A jeśli twierdzisz, że rzetelnie oceniasz rzeczywistość, to jako katolik oceń działania Caritas i RM - ale konkretnie, bez ściemy - tak "z ręką na sercu"... Wracając do tematu: Niektóre złe decyzje, podjęte x lat temu, odczuwamy dopiero dzisiaj - taka jest konsekwencja złego zarządzania, złego wychowania... Ten mechanizm już dawno został opisany - ale najpewniej zapomniałeś: VI w. p.n.e. niejaki EZOP... "Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym na starość trąci"... Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 09.01.15, 10:10 Dlaczego mam skończyć pisać o lewakach?.Lewactwo to moim zdaniem gangrena,która zagraża mojemu krajowi i mojej cywilizacji.Lewactwo nie umarło wraz wyprowadzeniem sztandaru PZPR czy przemalowaniem ZSL na PSL.Jak hydra odradza sie pod różnymi postaciami/SLD,palikociarnia,ruchy feministyczne itp/ Nie rozumiem dlaczego mam oceniać Caritas czy Radio Maryja?.Chcesz oceniać to mogę sie lub nie do tego odnieść.Podobnie jak Ty do mojej oceny PO czy przekrętów Owsiaka. Jak nie popierasz Pis-u ani PO to na kogo głosujesz?.Na UFO czy Ginę Lolobrygidę?! Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 09.01.15, 10:29 Ciężko... Odnoszę wrażenie, że przy kilku pytaniach gubisz te pierwsze... ---- Trudno się rozmawia z kimś, kto ocenia wyłącznie wybiórczo - chcesz rozliczać przeszłość?, to rozliczaj ALE rzetelnie i wszystko albo nic. - dlaczego masz oceniać caritas i radio maryja? - bo może wówczas zauważysz wewnętrzne sprzeczności, których doświadczasz a których nie rozpoznajesz z faktu "tak zwanej swojej racji" polecam ten fragment, które mogłoby być podsumowaniem tego, co napisałeś: www.youtube.com/watch?v=jmMm2GEFx2w ps. Głosuję na ludzi, których znam. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 09.01.15, 10:41 Marne!.Ja Ci nie wyznaczam co masz oceniać a co nie i tego samego oczekuję od Ciebie.Natomiast zasada,że ocenia się rządzących wówczas jak rządzą a media patrzą na ręce rządzących,obowiązuje wszędzie tylko nie w Polsce.U nas wszystkiemu winien jest Kaczyński który był premierem 16 miesięcy a PO czasem popełnia błędy....ale przecież wszyscy je popełniali i kradli! Odpowiedz Link Zgłoś
czasnajazz Re: Strach chorować 09.01.15, 11:06 Odnoszę wrażenie, że szukasz rozmówcy, z którym mógłbyś się nie zgadzać... albo takiego, z którym mógłbyś się nieustannie "sprzeczać" na racje... Taka postawa jest charakterystyczna dla tych, którzy nie szukają rozwiązania a komunikują jedynie problemy... Niestety - ale bardziej zależy mi na rozwiązaniu problemu niż na komunikowaniu jego występowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Strach chorować 09.01.15, 11:56 Czekam aż rozwiążesz chociaż jeden problem,pisząc na forum GW Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 09.01.15, 23:49 Najbardziej mi żal owych biletów do przychodni! Ciekawe, gdzie zostałyby umieszczone kasowniki? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 10.01.15, 12:11 Twoje posty wprost powalają głębią i precyzją! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 31.01.15, 18:27 rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,17338456,Gigantyczne_pensje_lekarzy__Nawet_50_tys__zl__a_szpital.html#BoxLokKrajLink Tylko kilku dochodzi do 50 tysięcy? Powinni zamknąć sale operacyjne.;) Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Strach chorować 31.01.15, 18:37 W szpitalu w jednym z miast Polski, lekarze podpisali kontrakty po 100 tysięcy zł. Zainteresował się tym CBŚ. Jak się to skończyło nie wiem. Myślę że krzywdy sobie nie zrobili. Nie chcieliśta sierpa i młota to tera mota! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 31.01.15, 20:24 Jak się domyślam, wśród nich nie było ani jednego lekarza należącego do PiS. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Strach chorować 31.01.15, 20:41 Brałaś dzisiaj leki? Koniecznie je zażyj! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 31.01.15, 20:46 No tak, ale mój rodzinny jest pisowcem... :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
ja-tarzan Re: Strach chorować 13.02.15, 11:36 To nie jest mój ulubiony publicysta, ale nie sposób się w pewnym przynajmniej stopniu nie zgodzić z niektórymi tezami fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-oszczedzanie-przez-zabijanie-pacjentow,nId,1671457 Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Strach chorować 31.01.15, 20:22 Ba, strach żyć! To nie wina PiS, to zasługa Piechy! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Strach chorować 13.02.15, 19:30 Życie jest piękne!... Gdy na pasku z wypłaty jest 16-18 tysięcy u lekarza na dyżurach w pogotowiu a na pasku z wypłaty u innego widnieje 36 tysięcy! To fakty, nie mitologia! Nie chcieliśta sierpa i młota.... Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Strach mieć dzieci 13.02.15, 20:29 Jak powszechnie wiadomo, wszystkie tegoroczne wybory ma wygrać PiS... Potencjalni Rodzice, zastanówcie się, czy warto mieć dzieci? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Strach mieć dzieci 13.02.15, 20:52 To dobrze że PiS wygra. Nareszcie rozbudują więzienia, będą aresztować za przewały. Czekam na to i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Strach mieć dzieci 13.02.15, 21:25 No tak, a dzień w każdej szkole i w każdym zakładzie pracy zaczynał się będzie od mszy św. Żaden samolot, pociąg, że o autobusie nie wspomnę, nie odjedzie bez rzeczonej imprezy! Wstęp zaś do wszelkich instytucji będzie uzależniony od posiadania aktualnej tzw. karty rozgrzeszenia z podpisem proboszcza i miejscowego prezesa PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Strach mieć dzieci 13.02.15, 22:50 Możesz pisać książki fantastyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Świat Kaczyńskiego, Błaszczaka, Kuchcińskiego 13.02.15, 23:24 Wiem, mogę! Ale naprawdę chciałbyś, aby twoje dzieci żyły w świecie stworzonym przez Kaczyńskiego, Błaszczaka, że o Kuchcińskim nie wspomnę? :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
polak1706 Re: Świat Kaczyńskiego, Błaszczaka, Kuchcińskiego 13.02.15, 23:47 Oczywiście że w świecie Kaczyńskiego chciałbym żyć jak najbardziej! 7 lat temu zaczynali IV RP tworzyć i szkoda, że im się to nie udało. Polska byłaby dla Polaków. Gangsterzy w białych kołnierzykach siedzieliby na pryczach i oglądali słońce przez kraty. Tusk malowałby kominy itd. Szkoda że to se ne vrati! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 "Szkoda że to se ne vrati!" ;-)) 14.02.15, 00:08 No tak, "Szkoda że to se ne vrati!" Też mam taką nadzieję! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś