wislocki12
24.04.19, 22:00
"Niesłyszący skarżą się, że latami muszą czekać na wymianę procesorów w implantach ślimakowych. Problem dotyczy procesorów dźwięku, czyli urządzeń stanowiących zewnętrzny element implantu słuchowego. O ile sam implant (elektroda w ślimaku ucha) wszczepiany jest raz, to procesor dźwięku, który jest narażony na wpływ czynników zewnętrznych, ulega naturalnemu zużyciu. Konieczna jest więc jego wymiana. Następuje to z reguły po pięciu latach używania – procesor poddawany jest wówczas ocenie technicznej i kwalifikowany do wymiany. Niestety, czas oczekiwania na wymianę procesora dźwięku trwa od kilku do nawet kilkunastu lat – a kolejki oczekujących wciąż się wydłużają."
Ciekawe co na to minister w rządzie PiS Łukasz Szumowski? :-(
Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/208033,kolejka-po-sluch.html