wislocki12
26.06.19, 22:25
"Od samego początku intencją pielgrzymki jest modlitwa za rodziny. W ostatnim czasie widzimy, jaki jest na nią atak. Widzimy też, jak żyją młodzi – w związkach niesakramentalnych, rozpowszechniają się rozwody, a najbardziej cierpią dzieci. Przez modlitwę i nasz pielgrzymi trud chcemy ratować nasze małżeństwa, małżeństwa naszych dzieci. Każdy z pielgrzymów ma jakieś trudne sytuacje w swoich rodzinach i mamy nadzieję, że nasze modlitwy będą wysłuchane i choć trochę zmieni się życie w naszych rodzinach."
To jest aż tak źle? Wątpię, czy modlitwa tu wystarczy... :-(
Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/210261,matka-swietej-nadziei.html