Dodaj do ulubionych

"Z rozpędu się wygadał"

20.02.20, 22:59
"Kancelaria Sejmu 14 lutego opublikowała listy poparcia do KRS. Z listy Leszka Mazura, szefa Rady, jeszcze przed złożeniem u marszałka wykreślono głosy kilku sędziów, którzy wycofali swoje poparcie. Nie zrobiono tego z kolei w przypadku sędziego Macieja Nawackiego. Dlaczego stało się inaczej niż u Mazura? - Moja lista nigdy nie była zagrożona. I bez tych wycofanych miałem dość głosów - mówi Onetowi szef KRS."
(...)
- O ile minister Ziobro niedawno, zapewne niechcący, wygadał się, że wybór członków obecnego KRS nastąpił według klucza politycznego, o tyle ten drugi - Leszek Mazur - z rozpędu przyznał, że jeden z członków neo-KRS nie miał wystarczającej liczby głosów poparcia, żeby zostać członkiem Rady nawet w świetle nowych, niekonstytucyjnych przepisów - podkreśla.
- Czyli też się wygadał. Większość ludzi w takiej sytuacji poczułaby dyskomfort, jednak do tego niezbędne jest poczucie wstydu - kwituje rzecznik "Themis".

wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/szef-krs-zdradza-powody-decyzji-ws-listy-poparcia-sedziego-nawackiego-z-rozpedu-sie/m56ndvn

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka