Dodaj do ulubionych

Kościół katolicki prześladowany w Polsce?

27.03.20, 21:36
Z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą, wykładowcą z KUL i WSKSiM, rozmawia Mariusz Kamieniecki
Ograniczanie liczby uczestników we Mszy św. to Pana zdaniem racjonalny pomysł?
– Oczywiście należy rozumieć intencję tego rozporządzenia, ale jeśli chodzi o ograniczenie udziału w nabożeństwach do ilości pięciu osób, to można i trzeba tutaj dyskutować. Zwłaszcza że w innych miejscach, np. w środkach komunikacji publicznej, autobusach czy chociażby w sklepach, może się gromadzić jednorazowo więcej osób. Musi się zatem pojawić pytanie, dlaczego w kościele to ograniczenie, ten przepis jest tak daleko posunięty. Pokazujące absurd całej sytuacji jest ogłoszenie w sieci, że ksiądz czy księża do odprawiania Eucharystii wynajmą autobus, w którym może być 25 osób, bo w kościele może być tylko pięć… – To obrazuje problem, o którym rozmawiamy. Przyznam, że nie znam argumentów za tym, żeby zapis rozporządzenia w sprawie przestrzegania zasad bezpieczeństwa w związku z koronawirusem – skądinąd konieczny, był aż tak rygorystyczny co do świątyń. Może przydałby się apel, żeby zmienić zapis rozporządzenia w sprawie przestrzegania zasad bezpieczeństwa, skoro w autobusie czy w hipermarkecie może być więcej osób? – Z tego, co mi wiadomo, takie apele zgłaszane przez pojedyncze osoby czy przez grupy ludzi już są i pewnie nadal będą. Oczywiście zawsze jest pytanie o argumenty, o racje, bo za tym wszystkim musi stać argument rozumu, a nie tylko przekonanie, że tak chcemy, że tak będzie lepiej, bo argumenty, które pan redaktor wymienił, pokazują, że nie wszystkie i nie wszędzie te restrykcje dotyczące gromadzenia się obywateli są aż tak daleko idące."
A przecież można jeszcze wynająć Stadion Narodowy! ;-)

Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/218351,czas-na-poglebiona-refleksje.html
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka