Dodaj do ulubionych

Takie czasy...

22.10.20, 20:13
"Była sobotnia msza w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Lublinie. Nabożeństwo odprawiał sam proboszcz ks. Mirosław Ładniak. W pewnym momencie zadzwonił telefon duchownego. W końcu ksiądz przeprosił wiernych i odebrał telefon. W słuchawce usłyszał przerażającą wiadomość. Po chwili duchowny złożył ornat i przekazał niepokojącą informację swoim wiernym. Teraz ks. Ładniak znów musi się tłumaczyć."

www.onet.pl/?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=30c77cdc-a5cb-5b62-be5f-6ba6e31e6711&sid=f13b499b-dba8-44e4-a9ae-cb9ebb087cc8&utm_v=2#rlu-202007181121220978110650
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka