Dodaj do ulubionych

Nic nie wie, nic nie słyszał i nic nie widział...

24.11.20, 22:27
"Zarówno z dokumentacji archidiecezji krakowskiej, jak i Kongregacji Nauki Wiary wynika, iż do tej ostatniej zgłoszone zostały nawet te sprawy, w których nie zgłosiła się domniemana osoba pokrzywdzona. Podczas posługi arcybiskupa krakowskiego w latach 2005-2016 ks. kard. Stanisława Dziwisza do Kurii Metropolitarnej w Krakowie wpłynęły sprawy związane z podejrzeniem o molestowanie seksualne dotyczące siedmiu księży. Wszystkie zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej."

Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/229523,falszywe-oskarzenie-kardynala.html
Obserwuj wątek
    • wislocki12 Re: Nic nie wie, nic nie słyszał i nic nie widzia 27.11.20, 20:48
      "Oczekujemy, że cierpliwie prowadzona praca badawcza powołanych w tym celu odpowiednich gremiów naukowych i instytucji kompetentnych do wyjaśniania różnych wątpliwości pozwoli ukazać prawdziwą postawę Jana Pawła II."
      Pozwoli? To jeszcze nie pozwala? ;-)

      Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/229644,w-obronie-jana-pawla-ii.html
    • genia50 Re: Nic nie wie, nic nie słyszał i nic nie widzia 28.11.20, 21:47
      Kiedyś nie znano takiego pojęcia jak molestowanie, a jeszcze przez księdza, to już niepojęte. Gdyby rodzic dowiedział się, że ksiądz obmacywał jego dziecko, to w większości jeszcze by mu sprawił lanie, bo by uznał, że to wina dziecka, że pewnie coś w nim jest takiego, że właśnie ono zostało "wybrane". Nawet jak coś takiego widziałam, czy przeżyłam, to nigdy nie pisnęłam o tym nikomu. Po tylu latach, mogę tylko powiedzieć, że takie rzeczy się zdarzały, ale nigdy nie ośmieliłabym się tego zgłaszać, bo nie miałabym szans z hordą potencjalnych obrońców molestownika.Na szczęście nie dochodziło do bardziej drastycznych czynów, ale i tak było jakieś dziwne niemiłe uczucie i nikt o tym nie mówił po lekcjach.
    • e-zybi Re: Nic nie wie, nic nie słyszał i nic nie widzia 01.12.20, 11:08
      "W archiwum krakowskiej kurii został odnaleziony list z 24 kwietnia 2012 r., w którym ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski informował kard. Stanisława Dziwisza m.in. o sprawie ks. Jana Wodniaka, który molestował ministranta. Kard. Stanisław Dziwisz przekonywał do tej pory, że nie przypominał sobie takiego listu."
      Czasem dobrze jest sobie coś przypomnieć, nawet nie pamiętając ;-)

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26562500,kuria-odnalazla-list-ktory-isakowicz-zaleski-wreczyl-dziwiszowi.html#s=BoxOpImg3

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka