Gość: DarekB
IP: 194.204.163.*
29.08.02, 10:32
Mam szczerą nadzieje że burmistrzem (tak ! bo na prezydenta to Tarnobrzeg za
malutki) będzie wreszcie ktoś przytomny. Niech ten Tarnobrzeg ma wreszcie
troche szczęścia. Po nawiedzonym Żwiruku, dostał wyrok za złodziejstwo -
przypomnijmy, władza trafiła w łapki Dziubińskiego. I okazało się że to
pazerny, mściwy prostak który nie ogląda się na jakiekolwiek dobro publiczne,
prawo mający za nic a mieszkańców miasta za głupią hołotę. Ku memu zdumieniu
podobne cechy wykazał ZYCH Tadeusz. Jak pomyślę Tadek że na ciebie
głosowałem, błąd życia ! Okazało się że celem władzy jest forsa i ulokowanie
swojej rodziny, znajomków i przydupasów na jakichkolwiek stołkach, nawet
dyrektor źłobka się nie ostał. Zamiast promować miasto, tworzyć klimat dla
inwestorów, zmarnowali czas. Ostał się jeno sąd(cudem) i szpital, reszta
powoli umiera. Aktywni i wykształceni już się powyprowadzali, następni powoli
pakują walizki. Kto będzie płacił podatki; emeryci i tych kilku
sklepikarzy?, jak spłaci przyszła władza olbrzymi przekraczający 20 milionów
dług. Znamienny jest były budynek po urzędzie miasta: samo centrum i pusty.
Zresztą czy ktoś słyszał w Polsce o czymś dobrym i z Tarnobrzega, jakaś dobra
szkołą, firma, biznes, wydarzenie kulturalne, coś pozytywnego? NIE.
Wszystkich którzy coś próbowali robić albo już niema, albo ich Dziubiński i
ekipa załatwili. "Sukces" Dziubińskiego to pseudo wyższa szkoła (zawodowych
bezrobotnych). No, radni dajcie przykład i poślijcie tam swoje dzieci, he
he,.. Czytałem posty o kandydatach do władzy, doprawdy będzie trudno wybrać
kogoś komu można uwierzyć. Bo w wyborczych gawędach wszyscy będą klepać to
samo. Może pojawi się ktoś w kogo warto będzie zainwestować. Pamiętajmy
wyborcy to NASZ czas. Kartka wyborcza to potężna broń, tylko krótko działa.
Potem to Dziubiński i jemu podobni, niestety, mogą robić co im się tylko
podoba, a my możemy tylko patrzeć i czekać na następne wybory. Dziubińki i
ekipa NIE, ale KTO?