Gość: Ciekawy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.05, 20:30
Z pewnych źródeł wiem że jeden z wysokich urzędników UM (ktoś z edukacji)został niedawno pojmany przez naszych dzielnych szeryfów za podwójny gaz ( i nie chodzi tu o LPG ), czy ktoś mógłby rzucić trochę światła na całą sprawę , zanim zostanie "załatwiona" po koleżeńsku czy innym sposobami kuszenia stróżów prawa ? Po za tym , ( jeżeli to prawda ) czy wydaje się Wam , że powinien takowy urzędas mieć cokolwiek wspólnego z edukacją?