Szkoda, że on nie chce kandydować...

02.09.06, 00:58
Trwa internetowa (na razie) walka zwolenników Mastalerza i Dziubińskiego.
Padają wciąż te same kalumnie, od których robi mi się niedobrze i chce mi się
spać z nudów.

To smutne, ale prawdziwe, obaj na dzisiaj są faworytami do II tury.
Przypomina mi to przysłowiowy wybór między dżumą a cholerą (wybaczcie!) A
szkoda, bo jest w Tarnobrzegu ktoś, kto bije obu konkurentów na głowę i
mógłby być prezydentem, z którego bylibyśmy dumni.

Ten ktoś, to Tadeusz Zych. Dlaczego On? Bo:

1. Jest uczciwym człowiekiem o nieposzlakowanej opinii, nie umoczonym w żadne
afery, niejasne interesy, skandale towarzyskie itd.

2. Ma doświadczenie w pracy w samorządzie (był radnym i wiceprezydentem
miasta, jest przewodniczącym rady).

3. Jest świetnie wykształcony (doktor historii), zna języki obce, które jego
konkurentom są obce.

4. Jest tarnobrzeżaninem z urodzenia, z krwi i kości. Kocha to miasto i zna
je, jak nikt z nas. Dowodów na to jest mnóstwo - m.in. szefuje lokalnemu
towarzystwu historycznemu, wydaje publikacje poświęcone Tarnobrzegowi, ratuje
jego zabytki jak Cmentarz Miechociński.

5. Nie jest chory na władzę, ani nie jest typem dorobkiewicza (najczęściej
widuje go jak jeździ rowerem), ani karierowicza. Co, to po trupach, do celu.

6. Ma 45 , czyli jest w najlepszym dla polityka, wieku. Życie już zna, ale
jeszcze ma energię, żeby coś zdziałać, zmienić

6. I na koniec, może najważniejsze - jest normalnym, sympatycznym, ciepłym w
usposobieniu człowiekiem bez śladów bufonady, samouwielbienia, i
zacietrzewienia.

Ma tylko jedną wadę, raczej na pewno nie chce wystartować w najbliższych
wyborach. Wszystkich, którzy sądzą podobnie jak ja, czyli, że byłby świetnym
kandydatem, proszę o wpisy. Może Go przekonamy do startu.

PS. Zwolenników Norberta i Jana, choć to pewnie daremna prośba, mimo wszystko
proszę o nie dopisywanie tutaj swoich opinii, bo to przestanie być spokojna,
merytoryczna dyskusja.
Jest tyle wątków na tym forum, gdzie „naparzacie” jedni drugich. Tutaj
odpuście...
    • Gość: Przekona na 100% Re: Szkoda, że on nie chce kandydować... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.09.06, 01:31
      POPIERAM W CAŁEJ ROZGIĄGŁOŚCI!!! Nic ująć, a przymiotów mozna by jeszcze sporo
      dodać. Tylko może szkoda Pana Tadeusza do kampanii, która w wykonaniu
      Mastalerza i Dziubińskiego po prostu m u s i być brudna bo oni inaczej nie
      potrafią. A ich sympatycy i na tym forum niebawem zaczną swoje wyczyny. Szkoda
      faceta narażać na tę obrzydliwą zawiść i prostactwo jakie zionie od tego
      towarzystwa.. Ale rzeczywiście byłby doskonałym kandydatem!
      • Gość: gall Re: Szkoda, że on nie chce kandydować... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 06:12
        Jako viceprezydent bezkrytycznie wykonywał rozkazy Dziubinskiego,ale chyba
        zrozumiał swój błąd.W sumie jestem za.Jeżeli nie on to kto? Inaczej władzę
        przejmie lewica.
    • Gość: maroone Re: Szkoda, że on nie chce kandydować... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.09.06, 09:14
      Jestem za! Mam do niego tylko jedno "ale", był w UD/UW. Obciach trochę...
      • Gość: tbg-anin Re: Szkoda, że on nie chce kandydować... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.09.06, 09:35
        Dlaczego obciach? Obciach by był jakby był w SLD czy innym czerwonym czymś lub
        ZChN-ie.
        Uczył mnie historii gość jest ok ma tylko jedną wadę na pierwszy raz sprawia
        wrażenie niedostępnego, Panie Tadeuszu więcej otwartości i luzu.
        • Gość: maroone Re: Szkoda, że on nie chce kandydować... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.09.06, 09:51
          UW/UD to nadęte pajace
Pełna wersja