Dodaj do ulubionych

Ceny mieszkań oszalały

IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.03.07, 21:11
Artykuł z Echa dnia
www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070305/POWIAT0304/70304037/-1/podkarpackie

5 marca 2007 - 0:01
Mieszkania wciąż drożeją
Popyt na mieszkania tak bardzo wzrósł, że tarnobrzeska spółdzielnia rozważa
budowę nowych bloków.


Damian Bogdański z Tarnobrzega mówi, że jest szczęśliwcem: - Mieszkanie
kupiliśmy od znajomych, tylko za 1275 złotych od metra. (W. Wojtkowiak) Kto w
ubiegłym roku kupił mieszkanie w Tarnobrzegu, zrobił niezły interes.
Mieszkania tu należały do najtańszych w Polsce. Kupujący dawali po 800-1200
złotych za metr i jeszcze pukali się w czoło, że za drogo. Dzisiaj rwą włosy,
że stracili taką okazję.

- Jesienią czekałem, wybierałem, może będzie taniej. Taki byłem głupi i mam
za swoje. Mogłem kupić po 900 złotych od metra, a dzisiaj aż dwa razy drożej -
żali się Wiesław, policjant z Tarnobrzega.

1650 złotych za metr kwadratowy przy ulicy Wyspiańskiego, 1800 złotych w
wieżowcu przy Kopernika, a nawet dwa tysiące za metr - to oferty z
najświeższych ogłoszeń.
- Ci ludzie oszaleli, nie jesteśmy nawet Rzeszowem - to z kolei komentarze
kupujących.


reklama


Od poszukujących lokali i w agencjach nieruchomości słyszymy, że na wtórnym
rynku ładnych mieszkań i za niską cenę już nie ma. Poszukujących lokum jest
więcej niż ofert. Do tego dochodzi przekonanie, że nieruchomość jest
najlepszą inwestycją. Dlatego właściciele zacierają ręce i życzą sobie cen, o
jakich w byłym wojewódzkim mieście nigdy nie słyszano.

Dziesięć lat temu w ostatnim wybudowanym bloku Tarnobrzeskiej Spółdzielni
Mieszkaniowym cena wynosiła 1340 złotych za metr kwadratowy, a zbywanie
mieszkań ciągnęło się ponad rok.

PRZYJEZDNI WYKUPUJĄ DROŻEJ

Właściciel 25-metrowej kawalerki przy ulicy Wyspiańskiego nie chce negocjować
wysokiej ceny: - Chcę 1900 za metr. Nie sprzedam taniej, bo ceny ciągle idą w
górę. Dlaczego? Wracam w Świętokrzyskie, gdzie ceny są dużo wyższe...

Nasz rozmówca dobrze zna rynek nieruchomości w regionie i odnosi wrażenie, że
do Tarnobrzega wiadomości docierają z ogromnym opóźnieniem.

- Jeśli chodzi o warunki życia i ceny, to bardzo atrakcyjne miasto, ale
odnoszę wrażenie, że ludzie nie mają potrzeby mieszkać. Ciągle im się wydaje,
że trafią na okazję. A ceny idą w górę. Dlaczego w takiej mieścinie, jak
Busko metr kosztuje 3 tysiące złotych?

Podobną cenę już trzeba płacić w Sandomierzu. Dlatego mieszkania w
Tarnobrzegu na pniu wykupują sandomierzanie. - Do pracy będziemy dojeżdżać.
To tylko 20 minut - mówią Ewa i Michał, świeżo upieczeni małżonkowie.

- Konieczność dojazdu nie jest żadną przeszkodą, jeśli mieszkanie można kupić
o połowę taniej - obserwuje Monika Wiatrowska z biura pośrednictwa w obrocie
nieruchomościami w Mielcu. Ma wielu klientów z Mielca zainteresowanych kupnem
mieszkania właśnie w Tarnobrzegu i okolicy. Na przykład w Skopaniu koło
Baranowa Sandomierskiego.

- W Mielcu ceny mieszkań poszybowały w górę. W ubiegłym roku 2,7 tysięcy za
metr to już było bardzo drogo. Teraz trzeba płacić 3-3,5 tysiąca, bo
zainteresowanych jest więcej niż mieszkań - dodaje Wiatrowska.

ZNÓW OPŁACA SIĘ BUDOWAĆ

Coraz większą ciasnotę na wtórnym rynku obserwują prezesi tarnobrzeskich
spółdzielni mieszkaniowych. - Mieszkania z odzysku, które sprzedajemy na
przetargach w ubiegłym roku schodziły po 800 złotych za metr. Na ostatnim
przetargu już po 1600 złotych - podaje Stanisław Widz, prezes Tarnobrzeskiej
Spółdzielni Mieszkaniowej.

Dodaje, że zapotrzebowanie na mieszkania tak rośnie, że spółdzielnia myśli
nad czymś, co wydawało się w ostatnich latach niemożliwe - o budowie nowych
bloków.
- Przy takiej koniunkturze możemy myśleć o realnej cenie 2300, 2400 złotych
za metr. Zarząd ma przygotować stronę ekonomiczną tej inwestycji, ale
zastrzegam. To na razie tylko plany - mówi Widz.

Wioletta Wojtkowiak wojtkowiak@echodnia.eu

100% wzrostu w ciągu roku. To jest rekord Polski. W żadnym innym mieście nie
było tak dużego wzrostu. Nawet w Krakowie, Warszawie czy Wrocławiu było to
maksymalnie kilkadziesiat procent.
Mam jednak pocieszenie dla tych którzy jeszcze nie kupili. Ceny jeszcze nie
są najwyższe. Myślę, że w ciągu kolejnych miesięcy dojdą do 3 tysięcy z metr
czyli zrównają się z Sandomierzem, Stalową Wolą i Mielcem. A biorąc pod uwagę
prespektywy to je równie szybko przegonią przegonią.


Obserwuj wątek
    • etiuda12 Re: Ceny mieszkań oszalały 06.03.07, 09:32
      >
      > 100% wzrostu w ciągu roku. To jest rekord Polski. W żadnym innym mieście nie
      > było tak dużego wzrostu. Nawet w Krakowie, Warszawie czy Wrocławiu było to
      > maksymalnie kilkadziesiat procent.
      > Mam jednak pocieszenie dla tych którzy jeszcze nie kupili. Ceny jeszcze nie
      > są najwyższe. Myślę, że w ciągu kolejnych miesięcy dojdą do 3 tysięcy z metr
      > czyli zrównają się z Sandomierzem, Stalową Wolą i Mielcem. A biorąc pod uwagę
      > prespektywy to je równie szybko przegonią.

      Jak było po 800 zł to ludzie mówili, że drogo i czekali na taniej. Ja
      chciałabym zwrócić uwagę na przyczyny tej zwyżki. Prosze zauważyć, że w ciągu
      ostatnich kilku miesiecy zostały wyremontowane drogi do Sandomierza, Stalowej
      Woli i Mielca. Ludzie mają jak dojechać i od razu zrobił się ruch.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka