Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 10:16
zaginela nam bura, niewielkich rozmiarów bura kotka.miala na sobie czerwone
szelki, najprawdoodobniej jest ciezarna.Jezeli ktos gdzies taką widział bede
bardzo wdzieczna za kazdą wskazówke.
Moj num 511 419 880
    • Gość: kasia Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:02
      Ale powiedz na jakim osiedlu?, moja kotka często też uciekała przez balkon, ale
      nigdy daleko nie poszła, zwykle do piwnicy przez otwarte okienko. Poszukajcie w
      pobliżu może gdzieś u sąsiada na balkonie....
      pozdrawiam
      • Gość: aga Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:21
        na osiedlu serbinów, dokładnie ul Dabrowskiej.
        szukałam juz wszedzie w poblizu.Ona czesto wychodziła przez balkon, ale zawsze
        wracala przed wieczorem :(( Sasiedzi juz wiedza.
        kurde tak sie do niej przywiazalam ze nie wyobrazam sobie jakby miala nie
        wrocic.
        • Gość: kasia Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:23
          Wróci, one zawsze wracają szukaj w piwnicy, ja chodziłam po piwnicy z suchą
          karmą i w końcu wyszła:)
          powodzenia
          • Gość: szpieg Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: 80.54.16.* 13.04.07, 14:44
            widziałem dzisiaj tką kotke obok siłowni na placu czerwonym,miał ją w rękach
            taki łysy paker w okularach i ciemnej karnacji
            • Gość: aga Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:44
              znalazła sie!!!!!!! :)))
              mialas kasiu racje, byla w piwnicy, tylko w drugiej klatce, zamknieta :(
              znalazla ja mala dziewczynka.
              ale byla kicia przerazona(ze nie spomne ile zjadla naraz)
              dziekuje i pozdrawiam:))
              • bolekowski Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! 17.04.07, 00:14
                zginęły moja i szarika posty, dlatego powtarzam myśl.

                ale byla kicia przerazona(ze nie spomne ile zjadla naraz)
                dziekuje i pozdrawiam:))

                Nie wspomniałaś też, ile towja kotka nasrała w mieszkaniu, oraz o tym, jak
                zapaskudziła piwnicę w uwzięzi. Nie sztuka jest kochać swoją kotkę i wpszczac
                do domu wieczorem na pieszczoty i mieć gdzieś, że kotka sra po piwnicachi
                korytarzach. A nie ma gorszego capu niż kocie gó.. i szczochy. Jeśli to twoje
                zwierze i tak bardzo cieprpisz, gdy zniknie trzymaj je w domu, a nie
                uszczęsliwaj innych swoją miłością, która ma zapach wyjątkowego kloacznego
                otworu. Nie wypuszczaj jej w marcu, bo gdy dupczy się po śmietnikach nie daje
                ludziom spać. Słowem, kochać tzmn. być odpiwiedzialnym
                • Gość: kasia Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 09:55
                  Ale się bolekowski wysiliłeś, nie masz się na czym wyładować czy co??:)
                  Cieszę się bardzo, że się znalazła koty nie pójdą daleko od domu, pozdrawiam:)
                  • bolekowski Precz z kocim capem 17.04.07, 12:29
                    Ja po prostu nie cierpię zapachu kociego gowna i szczyny, na który
                    ty, "miłosniczka" kotów blokowych, mnie skazujesz. Powtarzam, jesli kochasz
                    kota i jesteś za niego odpowiedzialna - trzymaj go w domu, niech sra w kuwetę
                    lub jeśli ci to nie przeszkadza np. do szafy lub na dywan. A nie w piwnicach,
                    korytarzach itd
                    • Gość: kasia Re: Precz z kocim capem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 14:59
                      No ja nie skazuję cię na zapachy od mojego kota, czasem się poprostu trafi, że
                      biedny kotek się wymknie, tak jak Adze i ona uwierz mi nie cieszyła się z tego
                      powodu, koty mają swoje kuwety i nie wyprowadzamy ich na spacer do piaskownicy
                      żeby się "wysrały"
                      pozdrawiam
                      • Gość: aga Re: Precz z kocim capem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:56
                        oo widze ze niezła dyskusja sie potoczyla pod moja nieobecnosc :)
                        popieram w pełni slowa Kasi..i dodam takze ze moja kotka "nie potrafi"
                        zalatwaic swioch potrzeb na polu.Nawet jak biega na smyczce przed blokiem na
                        załatwienie sie przychodzi do swojej kuwety.
                        gdybys mial choc troce wyobrazni i wiedzy o kotach wiedzialbys , ze to nie
                        pieski ,ktorym jest wszystko jedno , gdzie sie załatwią.
                        Koty przyzwyczajone do kuwety ,musza do niej szybko wrocic kiedy tylko maja
                        taka potrzebę.
                        pozdrawiam:)
                        • Gość: aga Re: Precz z kocim capem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 23:00
                          ...a i jeszcze jedno, bo nie doczytalam....
                          dla twojej niewiedzy małe sprostowanie..kot "nie sra" , ani 'nie sczy" na
                          dywan, tudziez inne podloze w moim domu, to inteligentne i bardzo czyste
                          bestyjki...

                          • bolekowski Re: Precz z kocim capem 18.04.07, 00:27
                            kot "nie sra" , ani 'nie sczy" na
                            dywan, tudziez inne podloze w moim domu, to inteligentne i bardzo czyste
                            bestyjki...

                            Dzięki za oświecenie, bo doychczas sadziłem, że w mojej piwnicy śmierdzi
                            potwornym capem, bo srają tam koty.
                            Dzięki tobie wiem, jak błądziłem, to nie kocie gó.. tam śmiedzi, lecz
                            sąsiadowi zepsuł się piwniczny składzik przeterminowanych perfum Channel nr 5
                      • bolekowski Re: Precz z kocim capem 18.04.07, 00:23
                        Piszesz dzisiaj tak: czasem się poprostu trafi, że
                        > biedny kotek się wymknie

                        A parę dni temu tak:
                        moja kotka często też uciekała przez balkon, ale
                        nigdy daleko nie poszła

                        Nie czujesz jak się nos wydłuża> Czaas zmienić nick na Pinokio
                        • Gość: antyKOT Re: Precz z kocim capem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:34
                          Tak jak sama nazwa mowi kot dachowiec, a nie domowiec. Wiec jest jasne gdzie
                          miejsce kota, bloki to ostatnie miejsce gdzie koty byc powinny!!! I nie wierze
                          ze nigdy twoj kotek nie zalatwil sie na dywan?!!!!!
                          • Gość: kasia Re: Precz z kocim capem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 09:26
                            To uwierz, :)pozdrawiam
                • Gość: ja Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 17:47
                  "milusi" z Ciebie koleś! Aż się bebechy wywracają!
    • Gość: Kłe Kłe Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 11:32
      czy miała na imię ALIK? Będę wołał na każdą dostrzeżoną!!!! Jak przyjdzie do mnie natychmiast ci zwrócę.
      • Gość: aga Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:51
        cos ci sie chłopcze pomylilo, bo to nie był moj cytat......czytaj uwazniej.
        a co do drugiego cytatu przytoczonego prze ciebie to 'kot "nie sra", "nie
        szczy" U MNIE W DOMU!!!
        nie pisalam o kotach w twojej piwnicy.a czym tam smierdzi to pewnie tylo ty
        wiesz...mi na dywan kot narobil jeden, jedyny raz pierwszego dnia jak go
        zabralam ze schroniska.
        a i jeszcze jedno..w bloku mieszkam tymczasowo...
        no i jeszcze raz-czytaj uwazniej...
        • bolekowski Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! 18.04.07, 22:42
          Owszem przypisałem ci niechcący cytat Kasi, ale ty jesteś gorszym kłamcą od
          Pinokia. Oto dowód, czarno na białym:

          Twój post z 13 kwietnia
          Ona czesto wychodziła przez balkon, ale zawsze
          wracala przed wieczorem
          i z 17 kwietnia
          No ja nie skazuję cię na zapachy od mojego kota, czasem się poprostu trafi, że
          biedny kotek się wymknie

          To często, czy czasem? zdecyduj się kocia mamo - miłosniczko kociego łajna i
          szczyny.
          • Gość: kasia Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 11:14
            Wiesz co bolekowski jesteś poprostu złośliwy, ja mam kotke i dzięki temu dzieci
            uczą sie miłości do zwierząt, i do ludzi też, myślę że nie będą kiedyś tacy
            zgryźliwi jak niektórzy....
            pozdrawiam
            • bolekowski Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! 19.04.07, 11:51
              Ja nie mam nic przeciwko kotom, ani przeciwko nauczaniu dzieci miłości do
              zwierzat. Nie jestem też zgryźliwy, tylko protestuję przeciwko trzymaniu kotów
              w blokach i notorycznym wypuszczaniu ich z mieszkań, bo powtarzam:

              Sukinkoty srają i szczają, gdzie chcą, a ja tego zapachu nienawidzę...

              Czy pojęłaś w końcu intencje moich postów?
              • Gość: kasia Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 12:33
                No nie bardzo, kot to nie pies i nie wypuszczam go na spacer za potrzebą do
                piwnicy czy do piaskownicy, wypadki się zdarzają i jak biedaczek spadnie z
                balkonu i ze strachu schowa się w piwnicy to nie znaczy że poszedł tam sr..!!!!
                pozdrawiam
                • bolekowski Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! 19.04.07, 13:15
                  Kasiu jesteś kolejnym Pinokiem.
                  Dziś piszesz tak:

                  wypadki się zdarzają i jak biedaczek spadnie z
                  > balkonu i ze strachu schowa

                  a dzisiaj tak:
                  moja kotka często też uciekała przez balkon, ale
                  nigdy daleko nie poszła, zwykle do piwnicy przez otwarte okienko

                  Znudziła mnie już dyskusja z kłamczuchami - miłośniczkami kociego capu. Co
                  miałem napisać, napisałem. Pies was ...
                  • bolekowski Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! 19.04.07, 13:18
                    jeszcze raz, bo się pomyliłem

                    Kasiu jesteś kolejnym Pinokiem.
                    Dziś piszesz tak:

                    wypadki się zdarzają i jak biedaczek spadnie z
                    > balkonu i ze strachu schowa

                    a kilka dni tak:
                    moja kotka często też uciekała przez balkon, ale
                    nigdy daleko nie poszła, zwykle do piwnicy przez otwarte okienko

                    Znudziła mnie już dyskusja z kłamczuchami - miłośniczkami kociego capu. Co
                    miałem napisać, napisałem. Pies was ...
                    • Gość: kocur Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 14:04
                      słuchajcie kotka juz dawno się znalazła temat skończony a wy ciągniecie go bez
                      sensu
                    • Gość: kasia Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 14:04
                      A gdzie tu kłamstwo????????
                      bez pozdrowień
                      • Gość: aga Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 19:15
                        sorry, ale straszniue tepy jestes.
                        probujesz sprostaowac swoja pmylke i znowu sie mylisz!!!
                        nie umiesz czytac czlowieku???
                        aga to aga, kasia to kasia!!!!!!!!!
                        to dwie rozne osoby!!!!
    • Gość: artkis Re: Zaginęla bura kotka w czerwonych szelkach!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:18
      ludzie zenada szkoda mi was
      Gość: kocur 19.04.07, 14:04 + odpowiedz


      słuchajcie kotka juz dawno się znalazła temat skończony a wy ciągniecie go bez
      sensu


Pełna wersja