Gość: kris
IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl
24.10.07, 14:01
Niewątpliwie to Wola Baranowska. Miała unikalną szansę zdecydować o
tym aby posłem został jej mieszkaniec Mirosław Pluta. Aby zostać
posłem zabrakło mu 300 głosów. Na 900 wyborców z tej wsi za nim
zagłosowało 200. Dlaczego? Bo nie był z PIS-U. Teraz wiadomo
dlaczego mieszkańców tej wsi okoliczni ludzie nazywają:"Indianie".
Oni żyją w rezerwacie. I niech żyją!