woodek
25.02.08, 14:57
Temat nauki jazy był już wiele razy poruszany, ale chciałbym spojrzeć na niego
z innej strony.
W naszym mieście jeździ pełno elek, często jest to denerwujące, nie chodzi w
tym temacie o ludzi uczących się jeździć, ale o instruktorów, o to jak uczą
jeździć kursantów, gdzie jeżdżą i o jakich godzinach.
Często można spotkać je na osiedlowych parkingach, moim zdaniem powinny się
pojawić takie znaki na osiedlach i zakaz poruszania się elek na nich w
godzinach kiedy ludzie wracają bądz jadą do pracy, np. 7.00 - 9.00 i 15.00 -
18.00. Żeby człowiek wracający z pracy nie musiał czekać aż mu jakaś elka
zwolni miejsce parkingowe!!!
Do tego wypowiadajcie się o innych sytuacjach z jady elek po mieście, np. w
przepisach ruchu drogowego jest że skrzyżowanie należy jak najszybciej opuścić
a elki przejeżdżają je całe 10km/h i "rozpędzają" się dopiero na prostej, co
bardzo utrudnia ruch w mieście.
W większych miastach jak kraków, czy warszawa są rkelamy w stylu "kurs i
egzamin na prawo jazdy w tarnobrzegu", czy to miasto stało się kolebką nauki
jazdy w polsce?? chyba coś się tu nie tak dzieje.
p.s. a jak się zjeb###e jakiegoś instruktora że robi nie potrzebne korki na
osiedlowym parkingu to kolesie wyskakują z teksatami "niech pan sobei zrobi
kurs instruktora to pogadamy", czy zdanie egzaminu i posiadanie prawa jazdy,
nie świadczy o tym że posiada się umiejętności poruszania po polskich drogach?
I gdzie kultura, zwykłe zrozumienie dla mieszkańców?
<img src="img212.imageshack.us/img212/8074/noelkacustomul1.png" alt=""/>