Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarnobrzeg

15.09.08, 12:48
Co sądzicie o tej "uczelni"
moim zdaniem to nie uczelnia czy szkola tylko pomyłka
im zalezy tylko na kasie i
pozyskaniu "studentów"
co semestr podwyżki - wiecej podwyzek i placenia niz nauki...
wykładowcy idioci i niedouczki sami nic nie potrafią a chcą uczyć
dziekan udający i okłamujący studentów. dziekan to taki polityk jak z
polskiego rządu traci nasze pieniądze dobrze sie bawiąc przy tym (niezle fury
imrezki itp) a wykładowcy
wroński, tokarski hehe wole nie komentować
a co wy na to?
    • Gość: dyzio Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.kielce.vectranet.pl 28.08.13, 09:24
      Z tego co słyszałem, to wiele się u nich zmieniło - na stronie mają listę tych, co prowadzą zajęcia - nie ma tam tych nazwisk, o których piszesz. Zmienił się też podobno dziekan
      • Gość: iii Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.wdm.pl 28.08.13, 09:49
        Dość stare informacje, obudził się chłop po kilku latach, furki dziekana.... jakby to były auta za 50 czy 100 tys to byłoby się czym podniecać a nie popularne używki miał.
        • Gość: wiola Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.ip.netia.com.pl 28.08.13, 13:06
          Furki to ma jeden z wykładowców. Gdzie komplet kół kosztuje tyle co przeciętne auto w całości.
          • Gość: exstjudent Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 11:55
            Autor wątku jakiś osobiście uprzedzony. Pewnie uwalił u nich. A. Wroński nie prowadzi od 5 lat zajęć na WSH... Natomiast prof. T. Tokarski - chyba od 1 roku. Cóż fakt, że wymagający - u nich nie było, że płacisz za uczelnię to masz zaliczone. Zreszą każdy z nich ma specyficzną osobowość. Natomiast właściciel owych furek dorobił ich się w USA (tam zresztą też wykładał i dalej wykłada). Owszem jestem byłym studentem i akurat tych wykladowców (nie tylko ich) dobrze wspominam.
            • Gość: exstjudent Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 11:58
              A i co do podwyżek - za całe 5 lat studiów - była tylko 1 - słownie: jedna.
    • Gość: gość Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.08.13, 23:20
      Co ty myślałeś, że szkoły wyższe w takich wioskach po co są?
      A średnia wykształcenia w narodzie rośnie... ;)
      • Gość: rozgarniety Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.kielce.vectranet.pl 09.09.13, 16:04
        Jestes jakis sredniorozgarnięty umyslowo... Skoro dziekan wozi się uzywanymi samochodami - a jakis wykładowca ma zajebisty woz - to znaczy, ze dorobil sie gdzie indziej :D Studiowalem w Kielcach - i wiem, ze wykladowcy pracuja w kilku miejscach - i w ten sposob sie dorabiaja... Jedni jezdza takimi rzepolami, ze szkoda gadac, inni maja takie, ze az serce zatyka...
        • Gość: łezka93 Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.03.14, 14:41
          Szczerze mówiąc to moim zdaniem świetna uczelnia!!! Nie rozumiem gości co piszą, że w Tarnobrzegu na WSH to nie trzeba się uczyć.... że wszystko przyszło łatwo... nooo i że w ogóle płacisz to masz... to jakaś PARANOJA! Jestem studentką tej uczelni i muszę powiedzieć że moja sytuacja finansowa i życiowa nie pozwoliła mi na studia w innym mieście.... wcześniej byłam zrozpaczona z tego powodu a teraz odczuwam wielką radość! Nie dość że stypendium jakie otrzymuje z uczelni spokojnie wystarcza mi na opłaty to jeszcze sporo zostaje... wykładowcy wymagający ale da się przeżyć.... w wakacje wyjechałam na praktyki za granice tu gdzie chciałam - Hiszpania... było fantastycznie!!! a teraz dalszy ciąg studiów...wszystko na miejscu i praktycznie za darmo. Nie mogłam wybrać lepiej!!!
    • Gość: Jeden z idiotów Re: Wyższa Szkoła Handlowa Markowskiego wsh tarno IP: 83.175.164.* 24.04.14, 08:07
      Ukończyłem jeden z etapów tej szkoły. Otrzymałem solidne i gruntowne wykształcenie, ponieważ to są studia i ja studiowałem. Część wiedzy uzyskałem na zajęciach a część i to większą podczas właśnie studiowania. W domu, w czytelniach. Ja za studia płaciłem sam. Pamiętam jeden z trudniejszych egzaminów z przedmiotów ścisłych. Moja grupa, powiedzmy 30 - 35 latków miała ten egzamin z mądralami 20 letnimi ze studiów dziennych. Moja grupa liczyła 26 osób, mądrali było ok. 60. Z mojej grupy była tylko jedna trójka reszta 4 i 5. Z mądrali nie zdał nikt. Tragedia. ten sam nauczyciel akademicki ale głowy inne. To nie szkoła ani nauczyciele są winni. To mądrale, którym za szkołę płacą rodzice. Przychodzą na egzamin i nie wiedzą do którego wykładowcy iść, ponieważ nigdy nie byli na zajęciach. W czasie studiów ani razu nie podnieśli mi opłaty. Uczyłem się dobrze, więc miałem stypendium. Warto tam studiować. Mój syn ukończył tą szkołę, teraz jest na etapie podejmowania studiów doktoranckich. Myślę, że będzie dobrym naukowcem i fachowcem w swojej dziedzinie.
Pełna wersja