fukcja radnego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 08:41
Jak sadzicie czy funkcja radnego powinna byc wynagradzana? Moim
zdaniem NIE!!!!Nie orza nie sieja a zbieraja. Ciekawa jestem ile
bylo spolecznikow? Czy nadal jedni i ci sami np. Uziel, Lubas,
Wiacek, Banaszak itp. byliby w czolowce do korytka? Jesli radny jest
kierownikiem czy tez zastepca jakiego zakladu pracy nie powinien
zasiadac w Radzie miasta. Jaki z nich pozytek? Ja zwalniajac sie z
pracy musze to odpracowac badz jest mi to odliczone z urlopu a oni?
Wychodza z miejsca pracy bo sesja, bo zebranie komisji, bo udzial w
poswieceniu tego i owego obiektu. I tak za kierowanie zakladem pracy
maja duze pieniadze, jako radni maja tez, za kazdy udzial w
posiedzeniu komisji maja dodatkowe pieniadze. My jestesmy ich
chlebodawcami wiec precz z pasozytami!! A jakie jest twoje zdanie?
    • Gość: gbur Re: fukcja radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 09:16
      Dlaczego na BIP-owskiej stronie miasta brak aktualnych (za 2007r)
      oświadczeń majątkowych kierowników jednostek organizacyjnych miasta?
      • Gość: wtajemniczony Re: fukcja radnego IP: 83.1.112.* 03.10.08, 10:57
        Radny powinien, tak jak się to dzieje obecnie, otrzymywać dietę. Uzasadnienie
        jest proste. Obowiązki związane z pełnieniem funkcji radnego pochłaniają dużo
        czasu, więc jakaś rekompensata finansowa powinna być. Poza tym jeżeli ktoś
        pracuje to pracodawca ma obowiązek zwolnić radnego z pracy, jeżeli jest to
        konieczne aby mógł wykonywać swoje obowiązki.W takim przypadku za nieobecność w
        pracy nie powinien otrzymywać wynagrodzenia. Dietę można by było traktować jako
        rekompensatę utraconego wynagrodzenia w pracy i nie uwzględniać osób nie
        pracujących lub będących na emeryturze czy rencie,pod warunkiem że nie pracują,
        ale w takim przypadku nie wiem czy było by to sprawiedliwe. Poza tym pieniądze
        są też jakąś motywacją, a chodzi przecież o to żeby wyłonić najlepszych.
    • Gość: ewelina Re: fukcja radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 14:03
      MOJ DROGI PRZEDMOWCO! Wlasnie ta kasa pcha tam ludzi! Moglby radny
      pelnic fukcje zupelnie bezplatnie, pracujac zawodowo. Powiedz mi
      jaki pozytek jest z takiego Radnego, ktory nie siedzi w pracy no bo
      musi byc w komisji czy tez musi cos innego zalatwic. Wez
      przewodniczacego RM pana Lubas. Jest kierownikiem osrodka na
      Sandomierskiej i dodatkowo przewodniczacym rady. Ciekawa jestem ile
      tak naprawde godzin w/w radny jest w pracy na Sandomierskiej?
      Najdluzej w miesiacu, w ktorym jedzie z podopiecznymi na turnus
      rehabilitacyjny( notabene z rodzina tez)nad morze badz w gory.
      Takiemu tylko zyc i nie umierac. Nie wspomne ze dziala rowniez w
      Klubie Inteligencji Katolickie w itp. Czy taki czlowiek powinien byc
      radnym? Tak ale za darmo, bo i tak zyje na nasz koszt. Takich
      radnych jest wiecej np. doktor Zych (ten od dzieci) i inni. Gdyby
      nie korytko i rozne profity Oni by prowadzili ten wyscig szczurow? I
      o to chodzi, by radny nie byl oplacany. Mysle ze zostaliby tylko ci
      co mieliby czas i koncepcje na rzadzenie. Troska o swoje miasto! a
      nie troska o swoja kieszen!takie haslo powinno im przyswiecac. Jesli
      chodzi o Twoje pytanie czy chcialaby? oj chcialabym chciala
      • Gość: mieszkanka Re: fukcja radnego IP: 80.249.6.* 03.10.08, 14:35
        Kimkowiek jestes Ewelino,to napisz prosze ile na dzisiaj wynosi
        dieta radnego. Bo dobrze byloby wiedziec o czym dyskutujemy i czy to
        sa az takie kokosy.
        Jezeli uwazasz, ze radnym nie powinien byc ktos kto jest
        kierownikiem (zarzadzajacym) zakladem to zgadzam sie z Toba, ze nie
        powinien jezeli jest to zaklad podlegajacy pod urzad miasta. Ale
        uwazam, ze dobrze byloby - zarowno w przypadku radnych, jak tez
        poslow - zeby byli nimi ludzie, ktorzy maja wlasne biznesy, ktorzy
        potrafia zarzadzac swoja np. firma, bo to oznacza, ze bedą tez
        potrafili zarzadzac mieniem miejskim. dodatkowo nie beda tego robic
        dla pieniedzy, bo z uwagi na to , ze je maja, nie bedzie ich to
        krecic wcale.
        I to bylaby zdrowa sytuacja.
        Jestem za tym, zeby w radzie miasta zasiadali ludzie ktorzy czegos
        sie w zyciu dorobili, a co do diet - sprawa otwarta. choc domyslam
        sie, ze jest to taka sama ciezka praca, jak kazda inna -pod
        warunkiem, ze wykonuje się ja rzetelnie, a nie np. przez pol
        kandecncji lub calej ani raz nie zabiera glosu tylko podnosi sie
        reke do glosowania jak marionetka. To powinno byc pietnowane.
      • Gość: Obiektywna Re: fukcja radnego IP: 83.1.118.* 03.10.08, 14:41
        Droga Ewelinko czyżby znowu żółć się tobie ulewała z zazdrości że ktoś jest
        radnym? Nie widzę przeszkód - startuj za dwa lata w wyborach samorządowych i
        może Ciebie ktoś wybierze i wówczas zobaczymy czy nie będziesz łapki wyciągała
        po dietę czy tak jak oczekujesz teraz od obecnych radnych będziesz ją pełniła
        społecznie. A swoją drogą wybierz się na osiedla rolnicze i tam zobaczysz pracę
        radnych; kanalizacja, domy osiedlowe czy tzw. domy strażaka, sale gimnastyczne,
        nowe drogi (owszem braki są ogromne gdyż te części miasta zawsze były traktowane
        po macoszemu). Może się zdziwisz gdyż ja osobiści często urządzam sobie
        przejażdżki rowerkiem po osiedlach rolniczych i miałam przyjemność zobaczyć jak
        radny zasuwał z kosiarką i wykaszał tereny osiedlowe, inny nasadzał nowe lasy
        czy jeszcze inny sprzątał śmieci. Tak więc nie bądź jednakowa w osądzie w
        stosunku do wszystkich bo możesz kogoś nieświadomie skrzywdzić. Co do radnych z
        osiedli miejskich to w 100% zgodzę się że są to typowe pasożyty gdyż ich jedyna
        praca to pusta paplanina podczas sesji i poza tym chyba nic więcej, gdyż jest
        retransmisja w MTV Tarnobrzeg i ktoś może będzie oglądał ich popisy.
        • Gość: wtajemniczony Re: fukcja radnego IP: 83.1.112.* 03.10.08, 23:01
          Nie zgodzę się z moją przedmówczynią. Radni z tzw. osiedli wiejskich wcale
          więcej nie robią niż pozostali radni. Poza tym koszenie trawy czy zbieranie
          śmieci do obowiązków radnego nie należy. Jeżeli chodzi o sesję to powiem tylko
          tyle " Ta krowa co najgłośniej ryczy najmniej mleka daje". Jeżeli chodzi o
          Lubasa to się zgadzam w całej rozciągłości. dieta radnego to jakieś 900 zł, a
          przewodniczącego rady ponad 1800 zł.
        • Gość: proboszcz Re: fukcja radnego IP: 83.1.120.* 04.10.08, 20:07
          "domy strażaka"

          dobre sobie.

          czy są bardziej potrzebne niż inna infrastruktura przydatna dla calego miasta???

          bredzisz.
        • Gość: ewelina Re: fukcja radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 12:51
          Nie musze sie wybierac by zobaczyc jak ciezko nasi radni pracuja na
          rzecz miasta. Tak! ale przed wyborami. Po wyborach maja nas daleko w
          d..... Przed wyborami potrafia nawet zmienic styl ubierania sie na
          bardzo skromny. Nie chodza juz w kapeluszach ze skorzanymi
          aktowkami. Przyodziewaja za krotkie spodnie, za male marynarki, po
          to tylko by wygladem nie odbiegac od zagonionych zapracowanych
          mieszkancow. Wtedy nawet chodza na piechote. Maja czas na zwykle
          rozmowy z mieszkancami pod blokiem. Po to by nie zostac odcietym od
          miejskiego korytka rodzinnie sprzataja przyblokowe dzialki. Ale ich
          spoleczna praca konczy sie z chwila ogloszenia wynikow wyborow.Moze
          radni z osiedli rolniczych maja wiecej czasu? Wiesz,ja spolecznie
          tez potrafilabym rzadzic dobrze miastowa kasa. Bylaby i kanalizacja
          i drogi i tansze przetargi.Moze nawet i lepiej od obecnej rady.
          Mysle ze nie jeden z nas potrafilby z pelnego nalac. Pozdrawiam
      • Gość: radny Re: fukcja radnego IP: 80.51.27.* 04.10.08, 04:02
        Jak w ludowej śpiewance:
        "Koło drogi stoją słupy -
        każdy radny jest do d...."
        Ale ktoś go wybrał. Jasne, że powinien byc niewykształcony,
        niedacznik, co to niczego nie osiągnął, pracować na rzecz miasta
        bezpłatnie (bo i za co płacić?). Przecież przez lata był taki model!
        Wicie, rozumicie, ma być 80% robotników, w tym 40% kobiet i 25%
        młodzieży. Krótko mówiąc preferencja matołectwa.
        Efekty tego też są do dziś: ciemne kuchnie, jeden telefon w każdej
        wiosce, drogi dostosowane co najwyżej do furmanek...
        Tylko nie mówcie na Boga, że było tak dobrze!
        • Gość: rodak Re: fukcja radnego IP: 80.48.35.* 06.10.08, 16:43
          Czytają Wasze posty zapachniało mi nieco populizmem. Wynika on
          jednak z tego, że za jakieś tam pieniądze (lepsze czy gorsze to
          kwestia oceny) tak a nie inaczej działają radni. To, że są tacy a
          nie inni (czytaj: dużo lepsi) wynika po części z tego, kogo naprawdę
          wybieramy, po części natomiast z ordynacji wyborczej. Od lat mówi
          się, że trzeba wprowadzić wybory jednomandatowe (zarówno do
          samorządów wszystkich szczebli jak i do parlamentu). I co ? I nic !
          Kiedy dochodzi do wyborów nikt zmian nie wprowadza, boordynacja
          preferuje partie polityczne, a nie ludzi mądrych i sensownych.
          Śmieszy mnie, gdy na forum rady miasta czy gminy wszyscy
          udają "wielką politykę" z rozgrywkami, koalicjami itp. A może by tak
          po prostu - w radzie miasta porzucić wszystkie te lewice i prawice i
          uznać, że to jest NASZE MIASTO, że to są NASI MIESZKAŃCY, że mają
          takie a nie inne potrzeby ? Moim zdaniem uwiąd samorządu
          terytorialnego w Polsce to efek totalnego upolitycznienia
          wszystkiego co jest między Odrą i Bugiem, Bałtykiem i Tatrami.
          • Gość: mieszkanka Re: fukcja radnego IP: 83.1.121.* 06.10.08, 18:09
            Amen. Swięta prawda i tyle.
        • Gość: gbur Re: fukcja radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 20:17
          Ogólnie demokracja jako wzorzec polityczno - gospodarczy zaczyna się
          kompletnie wypalać. Oczywiście słyszę, że skoro była już bardzo
          dobra dawniej niż 2000lat temu to lepsza teraz. Ale wtedy nie było
          telewizji, jak czytam o tamtych czasach to nie znajduję informacji o
          nagrodach za udział w obradach - pieniężnych, ziemskich, młodych
          ciał obojga płci itp. Teraz demokracja jest dla WYBIERANYCH a nie
          dla WYBORCÓW. A wybierani skutecznie wmawiają ciemnenu narodowi, że
          to dla ich dobra. W szlachetne motywy poczynań wierzą tylko idioci a
          rządzący podsycają w Narodzie waśnie i nienawiści aby skłóconymi
          łatwiej manipulować.
          To chyba klasyka - "Nadejdzie wreszcie dzień zapłaty"...
Pełna wersja