Gość: zdt3
IP: 212.160.110.*
16.01.09, 23:26
Wybrałam się dziś do drogerii rossman bardzo często robiłam tam
zakupy,chciałam kupić jakiś dobry fluid.Stoję sobie przy stoisku i sprawdzam
testery niestety nie mogę się zdecydować który będzie najbardziej odpowiedni
dla mojej cery,obok stoi pani sprzedawczyni ale nie podchodzi i nie pyta czy
może pani w czymś pomóc,podchodzi natomiast pan ochroniarz i z mordą krzyczy
na mnie że nie wolno mi dotykać testerów i otwierać buteleczki z fluidem
wcześniej już otworzonej i pobrudzonej i używanej,gdyż jest ona na
sprzedaż.Zdziwiłam się bardzo jak można sprzedawać już używany fluid przecież
to oszustwo klijenta ,wezwałam więc kierowniczkę i żądałam wyjaśnienia i
przeprosin od pana ,który mnie obraził i poczułam się jak jakaś złodziejka i
na pewno nigdy już nie będę robić tam moich zakupów i was wszystkich też
przestrzegam i nie polecam tego sklepu ,jak można na Bogu ducha winną kobietę
z mordą skoczyć myślałam że zaraz mnie pobije ten pan ochroniarz gdyż
usłyszałam wiele nieprzyjemnych słów.Jeżeli sklep rossman tak dba o swoich
klijentów to tylko pogratulować.Na szczęście nie jest to jedyny sklep
kosmetyczny w tym mieście.