Gość: Mieszkaniec
IP: 83.1.120.*
23.07.09, 16:57
1. Zamontowali "euroskrzynki" - musieli, OK, nie kłócę się.
2. Zaczęto wrzucać mi spam - OK, jak muszą niech wrzucają, jest przeciez
skrzynka "Zwrot", dużo energii mnie to nie kosztowało by pozbyć się
niechcianych i niezamawianych materiałów.
Ale to co dzisiaj zobaczyłem, skrzynkę "Zwrot" z naklejką "nieczynne" to już
nie wiem jak inaczej niż chamstwem określić. Gdzie mam teraz wrzucać śmieci?
Pod skrzynkę, gdzie spółdzielnia mimo statutowego dbania o czystość
sprzątała[ale to zupełnie odrębny temat] ostatnio chyba z 10 lat temu ?
Panie Prezesie - apeluje do pana zdrowego rozsądku - użyj Pan umysłu i każ
odspawać dziurę. Inaczej zobowiązuję się do dostarczania panu niechcianych
przeze mnie reklam do pana siedziby w spółdzielni pocztą polską listem
poleconym (póki co na szczęście miesięcznie wychodzi poniżej 2kg śmiecia).
Wstyd i hańba!! W imię czego pozbawia się nas podstawowego prawa do wolności
od reklam i prawa do życia w ładzie i porządku?