Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 00:39
Czy wie ktoś coś więcej na ten temat?

Wiadomo o jakiego lekarza chodzi?

www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090824/POWIAT0304/975350968
    • Gość: jeja Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.112.* 25.08.09, 01:25
      w tym poście forumowicz napisał Dariusz K:

      ~lukash~ Wczoraj, 22:56 Wpis #4
      Goście
      PANIE EKS-POSLE DARKU K. STAPA PAN PO CORAZ CIENSZYM
      LODZIE...SKONCZYL SIE IMMUNITED BLEDNIE PANSKA GWIAZDA, NAWET OJCIEC
      DYREKTOR Z PARAFII MBNP JUZ NIE PATRZY NA PANA PRZYCHYLNYM OKIEM

    • Gość: marvel Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 09:58
      Wiadomo. O "lekarza" Kłeczka.
    • marco_tbg Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... 25.08.09, 10:37
      Niech w końcu zrobią z tym porządek. Lekarz w pogotowiu zarabia dobrze ponad 10
      tysiaków a odpowiedzialności i minimum zaaganażowania w tym przypadku zero!
      • Gość: ktoś z miasta Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.112.* 25.08.09, 13:02
        Nie wybiegajcie przed szereg tylko poczekajcie na ustalenia prokuratury. Nie
        jestem lekarzem, ale może jest właśnie tak, że w przypadku zbyt wysokiego
        ciśnienia pogotowie nie zabiera pacjenta tylko udaje się on do lekarza
        rodzinnego. Samo doniesienie do prokuratury jeszcze niczego nie przesądza, bo
        każdy może je złożyć i może być ono zasadne lub nie. Oczywiście dziennikarze
        lubią takie sensacje. Podkreślam, nikogo nie bronię, ale nie wolno przedwcześnie
        wydawać wyroków.
        • Gość: ja Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 80.48.35.* 25.08.09, 13:15
          od kiedy ciśnienie 70/40 jest zbyt wysokie? nie warto go bronić.ciekawa jestem
          czy jakby się to zdarzyło komuś w twojej rodzinie też byś go bronił/a jest
          lekarzem a nawet krów nie powinien leczyć. umie tylko wydzierać się i tyle,nawet
          kleszcza nie chce wyciągnąć. powinni wywalić go ze szpitala oby jak najszybciej
          • Gość: Majkel Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:31
            Facet jest sfrustrowany swoją karierą polityczną i odgrywa się na niewinnych,
            oczekujących pomocy, najczęściej cierpiących pacjentach. Etyka w tym przypadku
            (jak i w przypadku ewakuacji kleszcza) zerowa.

            Opinia prokuratora się na niewiele zda. Czy ten lekarz ma moralne prawo by
            leczyć ludzi?
            • Gość: wojtek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 80.48.35.* 25.08.09, 18:40
              K-ek co z ciebie za lekarz poco felcerze chodzisz do kościoła i stoisz pod
              ołtarzem ty diable wcielony powinieneś resztę życia spędzić w pierdlu morderco
              jeden!!!!
    • Gość: diabel Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 19:33
      ni h...a,najpierw na plac czerwony na pal z nim,niech mu komary torbe wyjedza
      • Gość: ktoś z miasta Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.112.* 25.08.09, 20:21
        Napisałbym coś więcej, ale się powstrzymam - nie ma z kim dyskutować. Chyba nie
        wiele osób sobie zdaje sprawę z tego, że za nazwanie kogoś mordercą można
        narobić sobie problemów. Szkoda, że na mnie nie trafiłeś bo tak gładko by to nie
        przeszło. A może lekarz o którym piszesz w tyn sposób jednak zdecyduje się
        pozwać Cię do sądu. Jakie masz prawo przesądzać czy ktoś może leczyć czy nie. O
        tym decyduje ktoś inny. Powstrzymam się od mocniejszych słów, chociaż z trudem
        bo cisną mi się na usta dużo mocniejsze słowa. Lekarz o którym piszecie to
        porządny człowiek.
        • Gość: ktoś z miasta Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.112.* 25.08.09, 20:25
          a i jeszcze jedno, napisałem "Cię" z dużej litery , powinno być "cię" za pomyłkę
          przepraszam, to kwestia przyzwyczajenia, jak widać czasem trzeba zrobić wyjątek
        • Gość: ja Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 80.48.35.* 25.08.09, 20:26
          cos mi się wydaje,że kłeczek zabrał głos "Lekarz o którym piszecie to
          porządny człowiek"
        • Gość: też ktoś z miasta Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:32
          Co Ty bredzisz. Czy porządny lekarz-katolik tak ma traktować pacjentów jak
          traktuje? Masz bardzo ciekawe spojrzenie na porządność i moralność. Jestem
          pewny, że jesteś zwolennikiem zamiatania pod dywan.
          • Gość: ktoś z miasta Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.112.* 26.08.09, 00:16
            Chyba nie powiesz mi, że aroganckie zachowanie lekarza jest powodem do odebrania
            mu prawa do wykonywania zawodu. Zakładając oczywiście że tak jest. Ja osobiście
            nie doświadczyłem czegoś takiego od niego. Nie ferujcie wyroków, tylko
            poczekajcie na ustalenia prokuratury, bo doniesienie do prokuratury to za mało.
            Poza tym jestem osobą która zna tego lekarza i znam go na tyle, że wiem że na
            pewno nie dyskutowałby z Wami na tym forum. Zresztą i ja nie będę tego robił. to
            mój ostatni wpis.
            • Gość: qwerty Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 00:43
              Aroganckie zachowanie lekarza względem pacjentów jest powodem dla którego,
              dbający o swoją reputację pracodawca, powinien wyrzucić takiego osobnika na
              "zbity pysk". Ale to nie w naszym mieście. Tu rządząca miastem koteria(z
              rozmaitymi powiązaniami) z byłym posłem i senatorem będzie się obchodzić ....no
              jak?....Jak z byłym senatorem wiceprezydentem. Dożywocie na państwowych
              posadkach czyli za pieniądze podatnika.
              • Gość: nikita Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.08.09, 02:36
                Ja tak mysle ze najprosciej zebrac wszystkich lekarzy, wystrzelac bez sadu i po
                klopocie. Okazuje sie bowiem ze polacy wiedza wszystko i najlepiej, padalce z
                forum feruja wyroki, zieja ta swoja nienawiscia, obsrywaja a jak choroba rzuci
                na lozko to z blaganiem w oczkach " panie doktorze niech pan pomoze" . S...ska
                polska i katolicka hipokryzja. Wam zawsze i wszedzie jest zle. Skad to sie
                wzielo i zapaskudzilo taki piekny szmat ziemi miedzy Odra ( wlasciwie Wisla ) a
                Bugiem. Dobrze chociaz ze na wschod od Bugu jest normalnie.



                • Gość: perdę_ltd Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 14:19
                  Jesteś Nikita nieodrodnym synem tej Polski chociaż piszesz z Kanady. Jak kiedyś
                  pisałeś, to robiłeś doktorat z psychiatrii. Jesteś więc lekarzem. Z tego Twojego
                  postu przemawia solidaryzm kasty zawodowej a nie ocena zjawiska. Zjawiska
                  padalcowatego bo wymagasz nietykalności lekarzy za swe czyny i wyłączasz swą
                  grupę zawodową z oceny społecznej. Ja to widzę tak samo jak mój dziadek:
                  "zepsieliście" się Panie "doctorze".
                • Gość: tak nie można Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 26.08.09, 18:15
                  Do nikity!! Człowieku co Ty taki solidarny z tym lekarzem? Prawda
                  jest taka , że większość lekarzy nie wywiązuje się ze swojego
                  wyuczonego zawodu tak jak powinna. A ten lekarz jest wyjątkowym
                  gburem, liczyła się dla niego polityka, nie dbał o swoich wyborców,
                  miał ich daleko w dupie. Nie sprawdził się jako polityk i jako
                  lekarz. Nic złego nie mozna powiedzieć o jego rodzinie, żona bardzo
                  sympatyczna córki również, ale o tym człowieku Tarnobrzeżanie mają
                  jak najgorsze zdanie. Uważa się za świętego nad świętymi, ale to
                  tylko pozory, bo na swoich ludzi z prawicy pluje!!! Jest człowiekiem
                  bardzo nielubianym, może niech przemyśli swoje dotychczasowe
                  postępowanie!! Pośle Kłeczek czas na przemyślenie swojego
                  dotychczasowego życia!!!!
            • Gość: Jasiek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:30
              Drogi "ktosiu" bronisz tak pana K... a zapytaj sie o zdanie innych lekarzy (oczywiscie prywatnie) co o nim sadza - wtedy na pewno bedziesz wiedzial jak wielkim specjalista w swoim zawodzie jest wspomnianyn pan K... Naprawde uwierz mi nie chcialbys zeby przyjechal do Ciebie gdyby Twoj stan byl powazny.
              Zapytaj sie pana K... dlaczego znalazlo sie dla niego miejsce w pogotowiu i dlaczego pomimo dlugiego (sluzacego wszystkim) rozbratu z medycyna i zajeciu sie polityka nie zdawal egzaminu lekarskiego.
              Skoro tak go cenisz i znasz ... zapytaj. Ale nie sadze by Ci odpowiedzial.
              Pozdrawiam i nie zycze nikomu wizyty pana K... w domu.
            • Gość: nareszcie Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 10:52
              >>>>>>>>ktoś z miasta-
              >"Zresztą i ja nie będę tego robił. to mój ostatni wpis."<
              I chwała Bogu!!!
              • Gość: lolek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 80.51.159.* 26.08.09, 18:27
                lekarz ,który przy cisnieniu 70/40 wysyła faceta do diabła ,a jego babkę do
                rejestracji do lekarza rodzinnego - moze i nie jest mordercą ,ale jest zwykłym
                kretynem!!!! jezeli co poniektórzy odmawiają mi ( może słusznie ) ferowania
                wyroków , to na pewno nie maja prawa aby zabronic mi wyrażania opinii - a wg
                mojej opinii kłeczek jest - niedouczonym lekarzyną ,który dzięki koneksjom
                politycznym ,oraz tzw"znajomosciom" zajmuje miejsce na oddziale jakiemuś
                lekarzowi , jest "świetą krową" szpitalną ,która nie umie nic i szkodzi ludziom
                i wizerunkowi szpitala - jest takie jedno polskie słowo w pełni oddajace jego
                charakter " SKUR....YSYN" ,bez obrazy rodzicieli którzy pewno byli porządnymi
                ludżmi ....
                • Gość: miś Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 20:45
                  Człowiek, który feruje wyroki na bazie artykułu z Echa Dnia musi byś
                  kretynem i S....nynem, wszystko na bazie wypowiedzi jednej strony i
                  Pana Radzimowskiego który pisze na zlecenie. Poczekajmy co
                  prokuratura powie, co orzeczą profesjonaliści, a jak dalej będziecie
                  mieli wątpliwości to zostaje tylko pała i karabin, itd... tylko to
                  już ładnie kilka razy w przeszości wszyscy przerabiali i zostały
                  tylko zgliszcza.
                  To forum tarnobrzeskie gazety to obraz nędzy i rozpaczy...
                  • Gość: a. Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.117.* 26.08.09, 21:21
                    A jak myślisz, jaki wyrok wyda prokuratura w tym grajdole?
                    • Gość: miś Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 21:30
                      To weż pałę i dociekaj sprawiedliwości tylko, że pała ma to do
                      siebie, że oddaje... czasami ze zdwojoną siłą...
            • Gość: ..... Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 19:03
              Jeśli nie nadaje się do pracy z ludźmi niech idzie pracować do kamieniołomów
              • Gość: doktorziwago Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 20:54
                a pie......a prokuratura dziada wybieli i bedzie tak ze to ten co umarl jest
                winny bo po co umieral
                • Gość: nikita Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.08.09, 22:10
                  Jak moze funkcjonowac zdrowa sluzba zdrowia w chorym spoleczenstwie. Nie moze,
                  tak samo jak nie moze byc normalnym ani wasz sejm , ani prezydent, ani wymiar
                  sprawiedliwosci. Jakie spoleczenstwo taka i wladza i takie panstwa
                  funkcjonowanie. Spoleczenstwo to wy, wladze wybieracie sposrod siebie . Wiec do
                  kogo macie pretensje. Umarl czlowiek, no coz, widocznie tak chcialo niebo.

                  Radze nie chodzic do lekarzy , unikac ich, ignorowac , doprowadzic do bankructwa
                  sluzbe zdrowia i wtedy wyjdzie na wasze. Tego wam zyczy wasz brat nikita ( da
                  tych ktorym acanac kojarzy sie z Kanada powiadam ze jutro moge pisac z Izraela .
                  pojutrze z Pekinu. Taki mam proxy adres a pisce z Padwi)
                  • Gość: lolek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 80.51.159.* 26.08.09, 22:55
                    nikita i miś grają "ostatnich sprawiedliwych" i "normalnych" - ciekawe czy
                    śledzicie "karierę" - "podopiecznego" - jego polityczne wyczyny mi normalnie
                    wiszą -ale ten "konował" przez kilka lat (!!!!)"ordynowania" ( ma 52 lata!!!!-
                    na więcej nie miał czasu) - "pomógł" wielu tarnobrzeżanom - mojej córce tak
                    zlozyl złamany palec ,że truś musial operowac - albo bierze sie za rzeczy o
                    których nie ma pojęcia ,albo nie robi nic - wyobrazcie sobie teraz kierowcę
                    autobusu z takimi "umiejetnosciami" albo maszynistę kolejowego z daltonizmem ,
                    więc nie pierdzielcie farmazonów o etyce i moralnosci - bo po pierwsze to ten
                    patafian powinien pamietac o podstawowym zaleceniu w sztuce lekarskiej - "po
                    pierwsze nie szkodzić" , dlaczego on nie pamietał o tym a ja mam być "etyczny"?
                    przez takie pierdzielenia jak tych dwóch (nikita i mis) - mamy to co mamy -
                    prywatne folwarki na oddziałach szpitalnych i konowałów nieczułych na ludzkie
                    nieszczęście - "nie mozna osadzać ludzi na podstawie jednego artykułu" a
                    przepraszam czy ten pismak radzimowski to wymyslił czy spisał z "innej bajki"? -
                    spisał fakty i te fakty sie ocenia - a ze ww doktorek dał d... nie raz ,nie dwa
                    ,nawet nie dziesiec - to nie pierdzielcie głupot o złym spoleczeństwie - błędem
                    bylo wieczne tuszowanie jego niekompetencji , chamstwa i ignorancji i to jest
                    godne napiętnowania ,a nie "moralizowanie społeczeństwa"
                    • Gość: qwerty Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 23:53
                      Lolek - oni nie grają sprawiedliwych, oni mają w tym swój interes.
                      Nikita to prawdopodobnie lekarz psychiatra i tutaj broni interesów swojej grupy
                      zawodowej. Miś to prawdopodobnie działacz związkowy (Pan Adaś?) i broni swojego
                      pupila posła i senatora.
                      Jak z tego widać mamy takie "elyty" jak ich promotorzy.
                    • Gość: nikita Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.09, 03:34
                      lolek - powiedz wprost ze nie lubisz goscia bo ty jako polak a wiec ten ktory zna sie na wszystkim oceniles ze zle zlozyl zlamany palec corki , poszedles do innego polaka ktory jak to w polskim zwyczaju ocenil kolege po fachu jako partacza, nieuka i zlodzieja, zaproponowal operacje, ty sie zgodziles choc do dzis nie wiesz czy byla potrzebna. A teraz rzygasz na forum nienawiscia. Gdybys nie byl plakiem , zapewne staralbys sie sprawe zalatwic jak na czlowieka cywilizowanego przystalo, a wiec ordynator, dyrektor, izba lekarska, sad. Do wyboru. Ale gdziesz tam to byloby za proste. A czy wiesz ze za to co piszesz mozna cie postawic przed sadem ? moze ten lekarz juz szykuje pozew - i pusci cie z torbami. Tak na marginesie, glowe daje ze jestes katolikiem, jesli tak to masz prawo ziac nienawiscia , opluwac blizniego swego jak siebie samego. Obrzydlistwo..
                      • Gość: włodek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 07:30
                        lekarz to szczególny zawód, bo powierza mu się zdrowie i życie
                        innego człowieka. Jego postępowanie zarówno od strony zawodowej jak
                        i stosunku do pacjenta (życzliwość, wyrozumiałość itd.) powinno być
                        nakierowane na dobro chorego. Do tego trzeba mieć pewne wrodzone
                        predyspozycje i po prostu powołanie, a pan DK wyraźnie tych cech nie
                        posiada, a z powołaniem się rozminął. Jeśli ostatni przypadek z jego
                        udziałem od strony prawnej i medycznej zostanie nawet uznany za
                        usprawiedliwiony to myślę, że on sam powinien dać sobie spokój z
                        wykonywaniem profesji medyka. Jest smutnym paradoksem, że pan DK z
                        takim zapałem, jako polityk (też zresztą kiepski), bronił życia
                        poczętego, ale jako lekarz nie potrafi bronić życia w jego, że tak
                        powiem, trakcie.
                        • Gość: gbur Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 08:05
                          To chyba jednak jest dobry lekarz. Popatrzcie na stronie Urzędu
                          Miasta, że w ubiegłym roku zarobił ponad 120tysięcy złotych. Byle
                          kto nie dostaje takich pieniędzy.
                      • Gość: Jasiek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:25
                        Widze ze moralizujesz innych a sama robisz to samo. Najpierw wyrzucasz komus ze ocenia drugiego a tu prosze: "poszedles do innego polaka ktory jak to w polskim zwyczaju ocenil kolege po fachu jako partacza, nieuka i zlodzieja, zaproponowal operacje, ty sie zgodziles choc do dzis nie wiesz czy byla potrzebna". Oczywiscie na pewno tamten lekarz byl sukinsynem ktory tylko dla kasy wyslal corke lolka na operacje.
                        To chyba ty sie powinnas zastanowic co ty piszesz. Ponadto kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie ... A jesli pan doktor K... jest taki wspanialy to czemu rok temu dostal upomnienie od dyrekcji szpitala.
                        Pewnie sobie cos nawymyslali i dla kasy ...
                        • Gość: nikita Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.09, 13:32
                          na zakonczenie tego bolesnego z punktu medycznego widzenia tematu najchetniej
                          odcial bym wam dostep do opieki lekarskiej pozostawiajac jedynie dostep do
                          zakladow pogrzebowych. Mysle jednak ze zycie zweryfikuje wasze nienawistne
                          zachowania i ktoregos dnia z blaganiem w oczkach bedziecie wygladac na przyjazd
                          i pomoc nawet tych lekarzy ktorych z taka zajadloscia teraz opluwacie. Polak
                          potrafi, a polak - katolik to mistrz w perfidnym zachowaniu. A to juz nie jest
                          wina lekarzy.
                          • Gość: bez łaski Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 13:51
                            >>>>>>>>>>>>>>>nikita-
                            na szczęście dostęp do opieki lekarskiej nie jest zależny od żadnego
                            "nikita" ani innego nawiedzonego, któremu, gdyby tylko dać władzę
                            woda sodowa zniszczyłaby mózg do imentu. Prawa do opieki lekarskiej
                            nabywa każdy, kto opłaca składkę ubezpieczenia zdrowotnego. Nota bene
                            nadal obowiązuje w tej kwestii tzw. "solidaryzm społeczny" - składkę
                            płaca wszyscy, korzystają z dobrodziejstw tylko niektórzy, zarabia
                            zawsze tylko NFZ. Nawet jak ktoś nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, to
                            i tak każdy zakład opieki zdrowotnej ma obowiązek udzielenia pomocy w
                            przypadku zagrożenia zdrowia lub życia. Bez łaski!
                            • 4vardtramp Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... 27.08.09, 15:46
                              Tak czy siak pan D.K. już z pewnością szuka sobie innego miejsca
                              zamieszkania.
                          • Gość: perdę-ltd Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 15:45
                            I to jest punkt widzenia psychiatry. Lekarza. Nikita - wybrałeś drogę do kasy i
                            to zarabianej w przeważającej mierze z omijaniem prawa podatkowego (jako lekarze
                            posłowie byliście tak perfidni, że wprowadziliście kasy fiskalne do szaletów i
                            taksówkarzy a "zapomnieliście" o sobie i adwokatach) i uważacie że tak ma być. W
                            związku z Twoim spojrzeniem na rzeczywistość zalecam jak najszybszą wizytę....u
                            Siebie. I to pilnie.
                            • Gość: Pusio Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 21:45
                              Były pan poseł będąc w parlamencie,bronił zacięcie dzieci nie narodzonych z
                              niejakim Markiem Jurkiem ,p. Sobecką i innymi.Wszystko by się zgadzało że jest
                              bardzo wierzący, ale moje spostrzeżenie mówi co innego, tz. że pan Kleszcz jest
                              bigotem do potęgi entej. Nauka kościoła mówi wyrażnie: miłuj bliżniego swego.
                              Pan Kleszcz to obłudnik i arogant,nie powinien mieć nic wspólnego z ludżmi, może
                              powinien pracować w prosektorium tam by sprawdził swój zasób wiedzy medycznej i
                              do zimnych gości mógł by swój nie wyparzony język używać,a nie w pogotowiu!!!!!!!!
                    • palnik74 Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... 28.08.09, 11:58
                      Witam,
                      Prosze o kontakt w sprawie doktora K. Chciłabym porozmawiać.mój e-
                      mail:marie1@autograf.pl
    • semantax <a href="http://nasza-klasa.pl/profile/5096560" target="_blank" 28.08.09, 19:26
      nasza-klasa.pl/profile/5096560
      • Gość: izaa Re: <a href="http://nasza-klasa.pl/profi le/50 IP: 80.51.159.* 28.08.09, 19:32
        przecież to kumpel mleczarza, wiec nie da mu krzywdy zrobić.
        pamiętam jak dr DK przychodził do mnie do lo na pogadanki o sexie, polecał tylko
        naturalne metody antykoncepcji - młodzieży w 2 klasie LO.
    • aneczka22.1987 Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... 29.08.09, 22:34
      forum.gazeta.pl/forum/w,329,95831332,95831332,Doktor_Kleczek.html


      lolek
      <słuchajcie to juz nie jest smieszne , ten doktor z manierami
      szatniarza w końcu kogos zabije ,no moze nie uratuje ,ale na jedno
      wychodzi>(...)

      No i niestety się sprawdziło...
      • Gość: nikita Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.acanac.net 30.08.09, 21:36
        Jaj jak balony, dopiero teraz dotarlo do mnie ze problem sprowadza sie do mordu
        dokonanym przez kleszcza na niewinnej ofierze lesnych spacerow. Drodzy
        krzykacze otoz rozsadny czlowiek zanim poleci z tym kleszczem do lekarza,
        bierze kleszcza za wystajaca dupe blisko skory i szybkim ruchem nieco obrotowym
        najzwyczajniej w swiecie kleszcza sie wyciaga, dokladnie tak samo jak robi to
        lekarz. Miejsce po usunieciu kleszcza zdezynfekowac.Swiatly i rozumiejacy pisane
        czlowiek wie z tysiecy publikacji ze miejsce po usunieciu kleszcza nalezy
        obserwowac i w przypadku zmian udac sie do lekarza. Jedna z chorob roznoszonych
        przez te pajeczaki jest borelioza. jesli miejsce uklucia staje sie
        zaczerwienione (tzw. rumien wedrujacy) nalezy udac sie do lekarza.Do tej pory
        nie wynaleziono szczepionki, która chroniłaby przed zachorowaniem na boreliozę.
        Jedynym skutecznym zabezpieczeniem jest stosowanie repelentów (OFF!, Autan) i
        zachowanie odpowiednich środków bezpieczeństwa podczas przebywania na terenach
        szczególnie zagrożonych kleszczami. Taka informacje dostaje zaatakowany przez
        kleszcza pacjent w gabinecie lekarskim i nic wiecej. Po wsposobie wypowiedzi
        piszacych tu szanownych tarnobrzeskich medrcow mozna wnioskowac ze sa w drugiej
        fazie choroby przenoszonej przez kleszcze a zwanej, kleszczowym zapaleniem mozgu.
        W tej fazie choroba pozostawia trwale uszkodzenia mozgu zwlaszcza w zakresie
        logiki myslenia i formulowania mysli.
        • Gość: po blekocie Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 21:49
          ble, ble, ble. Watek dotyczy chorego, który zmarł, zanim jego żona zdążyła wrócić z rejestracji, zaleconej przez wzmiankowanego lekarza. Jak się kobieta wnerwi, to jeszcze zawiadomi Izbę Lekarską i będzie oprócz dochodzenia prokuratorskiego postępowanie wyjaśniające prowadzone przez Rzecznika Odpowiedzialności zawodowej. Te dwie procedury nie kolidują ze sobą, ale się uzupełniają.
          • Gość: lolek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 80.51.159.* 01.09.09, 08:49
            nikita na tym forum juz jest obecny obronca wszystkiego co "prawomyslne" -
            lechowski 51 - jeden wystarczy - jak do ciebie nie dociera że to nie jest tylko
            sprawa kleszcza czy połamanego palca - trudno ale jakos oprócz ciebie wszyscy
            łapią ,że ten "troglodyta" medyczny stanowił zagrozenie dla ludzi z tbga od
            dawna , i pisali o tym - ciekawe jak by ci ktoś tak porządnie wpier...ł i
            trafiłbys na pogotowiu na doktora K i on by ci "udzielił" pomocy tak po swojemu
            - np radząc "było uciekac a nie bić się", albo osobiscie by ci przyszył połamaną
            rękę do dupska ,"bo się szybciej zrosnie"???? po takim "fachowcu" mozna się
            tego spodziewać
        • Gość: Jasiek Re: Lekarz odmówił pomocy - pacjent zmarł... IP: 83.1.125.* 01.09.09, 09:54
          Nikita to taki dr K... zna sie na wszystkim ... Tylko pewnie jak przyjdzie co do
          czego to wtedy gorzej. Z tym kleszczem tez cos tam uslyszal ale nie do konca.
          Otoz drogi kolego ojceic tego dziecka probowal wyciagnac kleszcza a ze nie szlo
          mu najlepiej z tym (pojawily sie zaczerwienienia wokol kleszcza) to jak
          najbardziej slusznie udal sie w jego mniemaniu do fachowca. Niestety trafil na
          wszechwiedzacego dr K... Skoro ktos nie wie dokladnie jak wyjac kleszcza (nawet
          jak sobie gdzies poczyta i mu sie wydaje ze jest wielkim fachowcem jak Nikita -
          gorzej pewnie by bylo jakby przyszlo wyjac takiego kleszcza) to po to jest
          sluzba zdorwia zeby z niej skorzystac a nie zaszkodzic wlasnemu dziecku. Ale
          madrali jest wielu ... Szkoda gadac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja