Kronika wypadków literackich

13.10.09, 14:35

"Nie ma też co szukać w "Panu Wołodyjowskim" słynnej sceny, w której
Azja Tuhaj-Bej wali głową Kozaka w kocioł z gorącym kumysem."


Ja bym nie szkula w "Pany Wolodyjowskim" tylko w "Potopie" filmowym,
i wtedy nie Azja Tuhajbejowiccz tylko Andrzej Kmicic
    • framberg Re: Kronika wypadków literackich 13.10.09, 14:44
      I kozaczym łbem lecz tatarskim :)
      • framberg Re: Kronika wypadków literackich 13.10.09, 14:47
        Nie kozaczym lecz tatarskim - miało być
    • justynaradominska Kronika wypadków literackich 13.10.09, 17:12
      Łysek z pokładu Idy to opowiadanie, a nie powieść, redaktorze
      • mimbla.londyn Re: Kronika wypadków literackich 13.10.09, 19:13
        Taaa...
        "Kronika wypadków literackich" czy artykuł wpadek ? ;)
        • ewa9717 Re: Kronika wypadków literackich 14.10.09, 14:30
          A jakby doliczyć wpadki językowe, to rzeczywiscie redachtorowych na
          kronikę by wystarczyło ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja