Uczniowie..jak powinna wygladac "idealna" lekcja?

IP: 81.190.212.* 16.01.04, 16:40
Zastanawia mnie jak sobie wyobrażacie te "idealne" dla was lekcje...te na
które chodzicie z przyjemnością i radością... Jak powinny wyglądać takie
lekcje by chciało się wam rozmawiać na temat, dyskutować - brać aktywny
udział w lekcji...Uczniowie gimnazjów i liceów...Jakie macie
propozycje...Może dacie dla swoich opiekunów dobre rady by takie właśnie
lekcje prowadzili...taką idealną lekcję...?
    • sawkas Re: Uczniowie..jak powinna wygladac "idealna" lek 16.01.04, 21:45
      w sumie zależy od rodzaju lekcji. Jest różnica między np biologią, matematyką,
      a angielskim.
    • roman.gawron Re: Uczniowie..jak powinna wygladac "idealna" lek 17.01.04, 08:18
      Pytanie o to uczniów brzmi.. hm.. dziwacznie. To tak jakby szewc pytał, jakie
      są idealne buty, w jakich najlepiej się czuję. Czy ja wiem, w jakich? W
      wygodnych po prostu ;-)
      Polecam "Uczymy się nauczać" Richarda Arendsa - podstawowa lektura!
      Poza tym trzeba po prostu obserwować lekcje (lub inne zajęcia, na przykład
      akademie, apele, zbiórki przed wyjściem na wycieczkę itp.) doświadczonych
      nauczycieli, albo choćby wyciągać wnioski z tego, co powiedzą czasem między
      wierszami, dużo myśleć o celach, jakie się chce osiągnąć w zależności od
      rodzaju lekcji, szperać po książkach i czasopismach w poszukiwaniu metod,
      próbować je w praktyce i poddawać to wszystko twórczej i krytycznej refleksji.

      W Twoim pytaniu widzę niebezpieczną dla n-la tendencję. Pamiętaj, uczeń nie
      potrzebuje kumpla. do tego jeszcze kumpla bezradnie pytającego go o radę, jak
      ma postąpić. Kumpli to on ma na podwórku, w szkole potrzebuje nauczyciela.
      • Gość: Pudel Re: Uczniowie..jak powinna wygladac "idealna" lek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 12:25
        Po pierwsze nie uważam, że nauczyciel nie może być "kumplem". Nauczyciel,
        który się nie wywyższa budzi dużo większy respekt niż typowy belfer w
        stylu "zamknąć się matołki, ja tu rządzę".
        A co do ideanej lakcji, to zależy z jakiego przedmiotu. Na pewno bardzo dobrze
        działa opowiadanie co jakiś czas anegdotek. To przyciąga uwagę i zachęca do
        interesowania się tym przedmiotem. A chyba najważniejsze jest to, żeby
        nauczyciel miał własne zdanie, lecz nie narzucał go uczniom. A na lekcji fajne
        są różne filmy, artykuły z gazet itp. NAjpierw czytamy (oglądamy), a potem
        cała lekcja bazuje na temacie filmu (artukułu)
    • Gość: MP Pacjenci..jak powinna wygladac "idealna" operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 11:41
      Uczniów i rodziców warto podpytywać, ale raczej nie o
      opinie (typu: podoba się, sympatycznie, ... itp) ale by rozpoznać
      jakie były efekty, jaka skuteczność, jakie elementy w lekcji
      się pojawiły, a jakich nie było, jakie pozostały niezauważone,
      a jakie zostały odebrane jako uciążliwe ... Na tych podstawach można
      próbować wyrabiać sobie opinię o własnej pracy, by ją doskonalić.
      Na tych podstawach - i obiektywnych pomiarach wyników - nadzór
      powinien sobie wyrabiać sobie opinię o jakości pracy nauczyciela.
      Subiektywne (czy nawet intersubiektywne - wspólne dla wielu)
      zadowolenie, jest czynnikiem często nie najważniejszym.
      Oczywiście znacznie lepiej się pracuje z zadowolonymi, efektywność
      jest znacznie większa. Ale zadowolenie powinno być środkiem
      ułatwiającym osiagniecie celu, a nie celem samym w sobie.
      Mam nadzieję, że pytasz o to właśnie w tym, ograniczonym celu,
      i że przedpiszca - jeśli rzeczywiście posądza Cie o uleganie
      modzie na pajdokrację, a nie jedynie prowokuje, to posądza Cię
      pochopnie.
Pełna wersja