in-a4
23.11.09, 17:34
przez trzy lata pomagałam ofierze przemocy w rodzinie, kobiecie
gwałconej codziennie i to w sposób brutalny przez męża-
zwyrodnialca. Od dwóch lat ten człowiek siedzi za kratkami, dostał 3
lata, teraz może wyjść na zwolnienie warunkowe. Co usłyszałam? że
ofiara, czyli ta kobieta wraz z dorosłym synem również używającym
wobec niej przemocy stara się o jego warunkowe zwolnienie. Pytam,
czy to normalne i jak można zapobiec kolejnej tragedii!!!