Dodaj do ulubionych

26 I 1919. Rozkaz - opuścić Cieszyn!

IP: *.ds.uj.edu.pl 27.01.04, 12:47
No a co było dalej??? Bo o napadzie Czechów na Polske czytam pierwszy raz! Do
tej pory tylko, że to my na wjechaliśmy na Zaolzie!
Obserwuj wątek
    • albrecht1 Re: 26 I 1919. Rozkaz - opuścić Cieszyn! 30.01.04, 16:51
      W duzym skrócie. Utrzymano Skoczów, podpisano rozejm, a w 1920
      r, Rada Ambasadorów, podzieliła Śląsk Cieszyński miedzy Polskę i
      Czechosłowację. Linie podziału można do dziś oglądać na mapie i
      w rzeczywistości. Cieszyn nadal jest podzielony tak jak wówczas,
      choć dziś już coraz mniej.
    • Gość: Hel Ha i co bylo potem IP: *.tulane.edu 01.02.04, 03:11
      Calkiem milo milo jest pisac o styczniu 1919 kiedy Czesi zajęli
      Zaolzie i zrerwali lokalną umowę polsko-czeską z 5 listopada
      1918 roku. To byla walka obronna. Gorzej gdy sie pomysliy co
      bylo potem jesienią 1938, kiedy to wsparlismy Hitlera
      aby "odzyskac swoje".
      • Gość: pawe Re: Ha i co bylo potem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 01:11
        1.A dlaczego to "odzyskać swoje" było w cudzysłowiu;- przecież to była
        likwidacja skutków bezprawnej napaści Czechów na Polskę. To faktycznie było
        odbieranie swojego i bez cudzysłowia.
        2. Nie wspieraliśmy Hitlera. Przeciwnie, do 1.09.1939 huty i kopalnie Zaolzia
        nie wspierały potencjału Rzeszy. Ponadto akcja wojska polskiego nie była w
        żaden sposób uzgodniona z Niemcami, od tej akcji nie był uzależniony plan
        uzgodniony w Monachium (Hitler i tak zająłby Czechy, tyle że razem z Zaolziem),
        a od strony formalnej, to Polska wystosowała ultimatum Czechom, a Czechy je
        zaakceptowały.
        3. gdyby nie było II WŚ społeczność międzynarodowa szybko uznałaby akcję
        polską za zasadną i usprawiedliwioną (zresztą i tak nikt nie protestował
        wówczas, łącznie z demokratycznymi mocarstwami). Dopiero, na szczęście dla
        Czechów, wydarzenia II WŚ pozwoliły im i w tym epizodzie przyjąć rolę niewinnej
        ofiary
        4. Do tej pory milczy się o całkiem brutalnej polityce czechizacji, jaka była
        prowadzona na Zaolziu przez wiele dziesięcioleci
        P
        • pietaszekaleniemurzyn 1938 r. byl uzasadniony 02.02.04, 17:51
          Faktem jest, że Zaolzie nosiło polski
          charakter. Faktem jest, że było administrowane przez Czechów.
          Notabene decyzja
          Rady Ambasadorów z 28. VII. 1920. nie była ratyfikowana przez
          polski
          parlament; była zresztą sprzeczna z nieco wcześniejszą decyzją o
          sukcesji
          prawnej poszczególnych państw na terytorium b. Austro-Węgier.
          Faktem jest, że
          jesień 1938 była najgorszym momentem dla dochodzenia przez
          Polskę praw do
          Zaolzia. Tak oceniała to zresztą część polskiej klasy
          politycznej , m.in.
          Narodowa Demokracja. Faktem jest, że czeski atak z 26. I. 1919
          r. był aktem
          agresji, a Polska znajdowała się wtedy w położeniu równie
          fatalnym o ile nie
          gorszym od Czechosłowacji w 1938. To odbiera Czechom moralne
          prawo potępienia
          postępowania Polski w 1938 r. jakkolwiek to postępowanie nie
          uznać za złe.
          Takiego prawa nie mają również Niemcy, a także Sowieci, Francja,
          Wielka
          Brytania, Włochy i Węgry (główni aktorzy sprawy monachijskiej).
          Czesi złamali
          porozumienie Zemského Národního Výboru pro Slezsko z Radą
          Narodową Księstwa
          Cieszyńskiego z dnia 5. XI. 1918 r. zawarte w Polskiej Ostrawie,
          którym
          ustalono linię podziału Śląska Cieszyńskiego, głównie na bazie
          etnicznej.
          Późniejsza decyzja Rady Ambasadorów była arbitrażem, bowiem pod
          naciskiem
          Czehosłowacji planowany plebiscyt odwołano.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka