Gość: gość
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
09.02.04, 14:49
Do gimnazjum idzie każdy czy chce się uczyć czy nie ,czy jest w stanie
zrozumieć równanie chemiczne, czy dzieli go pięć punktów IQ od szkoły
specjalnej. Zadnej selekcji. Gimnazja to wylęgarnie przemocy i dziadostwa. W
Polsce uczniowie zdolni i średniozdolni są zmuszeni aż przez dziewięć lat
(podstawówka + gimnazjum) codziennie znosić towarzystwo i "kulturę" DOLNEJ
NORMY UMYSŁOWEJ (terminologia fachwa - psychologiczna) i my mamy mieć naukowe
osiągnięcia? W Niemczech selekcja jest już po czterech latach podstawówki .Do
wyboru cztery rodzaje szkół o zróżnicowanych poziomie. Gimnazjum dla
najzdolniejszych i co najważniejsze pracowitych , chcących się uczyć. Tempo
nauki i wymagania w tej szkole mają się tak do polskiego gimnazjum jak UJ do
przedszkola. U nas jest równość nauczyciel w gimnazjum prosi żeby jakiś menel
raczył przeczytać fragment z podręcznika , a reszta klasy czeka aż DOLNA
NORMA UMYSŁOWA raczy zamknąć gębę