xxnemoxx 21.02.10, 12:51 W jakim okresie najlepiej złożyć podanie o prace w szkole jako nauczyciel ?? (chodzi mi o to żeby był to jak najlepszy moment) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mist3 Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 21.02.10, 15:19 arkusze organizacyjne są ustalane wstępnie do końca maja, rzeczywisty stan i potrzeby można (choć nie do końca)ustalić po zakończeniu naboru do danej szkoly (najczęściej polowa lipca) - ale trudno jest doradzić najlepszy moment. Część osob sklada wkłaśnie w maju i potem co pewien czas się dopytuje, część zaczyna w wakacje - a i tak najczęściej liczy sie nie opinia dyrektora tylko telefon ze starostwa/ od burmistrza 'tego masz zatrudnić'... Odpowiedz Link Zgłoś
genny1 Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 21.02.10, 17:11 Ty tak zatrudniasz, mist? Bo ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
fun88 Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 21.02.10, 15:46 To oczywiste, że zaraz. Będziesz na wcześniejszym miejscu w kolejce. A potem rzeczywiście trzeba chodzić koło tego. Odpowiedz Link Zgłoś
xxnemoxx Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 21.02.10, 19:58 hmmm a to nie jest tak ze najlepiej w kwietniu, maju bo niby dyrektorzy robią jakiś plan czy coś tam (nie wiem nie orientuje sie. i jak sa przewidziane jakieś braki to kompletują kadrę właśnie w tym okresie aby mieć spokój do września. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 22.02.10, 13:39 ruch kadrowy zaczyna sie w marcu. Odpowiedz Link Zgłoś
xxnemoxx Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 22.02.10, 19:46 czyli połowa kwietnia jest to najlepszy moment, co sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: kiedy skladac podanie w szkole o prace????? 24.02.10, 20:40 nie, nie zatrudniam. Nie jestem dyrektorem (i mam nadzieję, nigdy nie będe). Być może mieszkam w bardzo dziwnym miejscu i bardzo nad tym ubolewam (ale w takich miejscach mieszkają też inni moi znajomi w całej Polsce) - ale tak to się, niestety odbywa w moim regionie. Pracuję w szkole ponad 7 lat, wcześniej pracowałam w wydziale edukacji (jako szary urzędniczek, żadna szycha) i sama złożyłam podanie pod koniec maja, potem wielokrotnie byłam w szkołach, w których składałam podania i w końcu.... 30 sierpnia w jednej i 31 sierpnia w drugiej dowiedziałam się, że będę zatrudniona. Mimo, że przynajmniej w jednej szkole byłam doskonale świadoma, że nikogo innego na moje miejsce nie mają - było to w tych szczęśliwych czasach, kiedy w moim regionie anglistów przyjmowano z pocałowaniem ręki, bo nie garnęli się oni do pracy w szkole... Tak więc może jestem dziwna, może cyniczna - nazywaj to sobie jak chcesz. Piszę z własnego doświadczenia i (jeszcze raz powtórzę) - z doświadczenia kilku moich znajomych z różnych regionów Polski. Mój szef jest naprawdę fajnym szefem ale pod względem 'jakości zatrudniania' nie zaprezentował się od najlepszej strony. Odpowiedz Link Zgłoś