Wymiana uwag i doświadczeń

IP: *.chello.pl 24.02.04, 10:00
Zbliża sie czas podejmowania wielu waznych decyzji życiowych - rodzice
przedszkolaków wybieraja szkoły podstawowe, uczniowie i ich rodzice -
gimnazja, zaś gimnazjalisci- licea. O wyborach licealistów pisać nie będę.
W związku z tym chciałabym zaproponowac, aby na tym forum pojawił sie watek
wymiany doświadczeń , spostrzeżeń i obserwacji. Chciałabym, abyśmy podzielili
sie opiniami o szkołach i kryteriami, które nalezy wziąc pod uwage podejmujac
takie a nie inne decyzje.
Niby wszystko jest jasne, ale nie do końca. Nikt przecież lepiej niż uczeń
lub jego rodzice, nie zna prawdy o szkole, w której uczy się kilka lat.
Czasem jest to prawda skrzętnie ukrywana przez dyrekcje placówek, szczególnie
niepublicznych, ale dyrektorzy szkół samorządowych także nie są bez grzechu.
Zatem - prywatna, społeczna czy może publiczna? Sportowa czy językowa?
Najbliższa domu czy tam, gdzie będzie chodził przyjaciel? Nowopowstała czy z
tradycjami? Kuźnia olimpijczyków czy odwrotnie, niehołudujaca wyściogom
szczurów? A może ktoś ma inne propozycje.
Na początek ja, nie wymieniajac żadnej placówki, chciałabym podzielić sie
swoim zdaniem - czego nalezy sie w y s t r z e g a ć i o co pytać.
1. Unikac szkół, w których dyrekcja rozmija się z prawdą, nie mówi nic
konkretnego, sypie sloganami i frazesami.
2. Trzymać sie jak najdalej od placówek, w których wiadomo, że dochodzi do
patologii ( pobicia, fala, koty)
3. Pytać o profilaktyke uzależnień i problem narkotyków ( co robia dyrektorzy
i pedagodzy szkolni)
4. Zwracac uwage na naukę języków obcych ( ile godzin, kto naucza, czy są
grupy różnicujące poziomy, czy są pracownie językowe).
5. Domagac się pokazania pracowni, biblioteki, świetlicy, stołówki, sali
gimnastycznej, informatycznej, gabinetu pielęgniarskiego i ...szatni
6. Sprawdzać, czy nauczyciele pracują w danej szkole na etacie, czy
tylko "dobiegają" - wbrew pozorom to ważne!
7. Zapytac dyrektora o wykształcenie nauczycieli - mocno się zastanowić jeśli
nie chce powiedzieć. W przypadku szkół niepublicznych warto wiedzieć jakie
wykształcenie ma dyrektor.
8. Dowiedzieć się jakie zajęcia dla zdolnych i mniej utalentowanych proponuje
szkoła - i sprawdzic to

Znacznie lepiej teraz poświęcic więcej czasu na poszukiwanie szkoły i zabawić
się w detektywa niz posłać dziecko do szkoły złej, męczyć się przez kilka lat
lub ją zmieniać.
    • Gość: yetka Re: Wymiana uwag i doświadczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 15:42
      Jakie wykształcenie zdobyłaś jako rodzic? Z taką upierdliwością nie znajdziesz
      szkoły dla swojego dziecka. Tego co ma być nie przewidzisz w 100%. Nie schowasz
      swojego potomka pod klosz.Dziecka ,które wyniesie z domu porządne wzorce nie
      zmanieruje żadna szkoła (nakotyki, uzależnienia ).I nie trzeba być detektywem
      żeby obejrzeć szkołę!A nauczyciel to też człowiek, który ma rodzinę i musi dać
      dzieciom jeść. Ale ty pewnie masz tyle kasy, że ci "woda sodowa" uderza.
      Udanych poszkiwań!
      • Gość: ciekawa Re: Wymiana uwag i doświadczeń IP: *.chello.pl 24.02.04, 16:13
        Moja kasa to moja sprawa - zgoda? Jesli płacę to mam prawo wymagać nie bacząc
        na to czy nauczyciel jest w takiej czy innej sytuacji finansowej. Nikt go nie
        zmusza do pracy w źle opłacanej oświacie - moze załozyc własną firmę i zbijać
        kasę.
        W naszym kraju pokutuje mylne mniemanie, że musimy godzić się na zaproponowane
        nam warunki bez wzgledu jakie one są - zwłaszcza w oświacie -. Nie, nie musimy.
        Powinniśmy patrzeć na ręce ludziom, którym powierzamy swoje dzieci i ich
        edukację. Powinniśmy pietnować szkoły złe i złych nauczycieli, premiować dobre
        placówki i pedagogów z prawdziwego zdarzenia.
        Nie upieram sie, że nauczyciel kontraktowy jest gorszy od mianowanego czy
        dyplomowanego, ale chciałabym wiedzieć kto uczy moje dziecko. Dlaczego robic z
        tego tajemnice? W jakim celu ukrywać, który nauczyciel stoi wyżej na drabince
        zawodowego awansu? Życie mnie nauczyło,gdy dyrektor szkoły mówi w sposób jasny,
        przejrzysty i nie rozmija się z prawda - w szkole jest mniej więcej w porządku.
        Życie nauczyło mnie także, że gdy dyrektor potrafi jedynie składać obietnice
        bez pokrycia i ze wszystkiego robi tajemnice w szkole dzieje sie źle.
        A upierdliwa mam prawo być- choć przykro mi, że Ty jako nauczyciel posługujesz
        sie takim językiem. Mam nadzieję, że w stosunku do uczniów tego nie czynisz.
        • Gość: Vaclav Re: Wymiana uwag i doświadczeń IP: 67.71.122.* 24.02.04, 16:22
          ano se te Europa te se licko tobi swati at si we wicko lusi
          • Gość: yetka Re: Wymiana uwag i doświadczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 17:10
            Pewnie masz wiele praw. Czy ja napisałam, że jestem nauczycielką? Współczuję
            nauczycielom, nie mogę? Chodzę na zebrania do szkoły swojego dziecka i często
            jestem zażenowana tym jak rodzice kłamią broniąc swojego "aniołka". Albo
            uśmiechają się do nauczyciela i zgadzają się na wszystko, a jak
            wyjdą......Drugi rodzaj to pieniacze-wszystko jest złe: nauczyciele ,
            dyrektor,szkoła,koledzy,pedagog i w ogóle cały świat.
            Myślę, że ty do takich należysz.Nie interesują mnie twoje pieniądze, ale twój
            sposób wydawania opinii o innych nie podoba mi się i mam PRAWO to skomentować.
Pełna wersja