Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p...

    • sevenmaster O KUR...KA 28.04.10, 14:24
      Może zna ktoś prawdziwą tożsamość ekspertów z gazety? Są to jacyś nauczyciele?
      Jeśli tak, to niby dlaczego uczniowie mają napisać testy na 40+, skoro
      nauczyciele uczący ich popełniają takie błędy?
      • patirud Re: O KUR...KA 28.04.10, 14:28
        jestem za tym by w tym roku nie liczyć mat-przyr testu ;p
        • iskra676 Re: O KUR...KA 28.04.10, 20:52
          Ja też!!!! Napiszmy petycje!
    • buba94 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 14:27
      Wg. mnie 33 jest źle jak ktoś wyżej już napisał...
      • franiis Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 14:43
        To jest wartość przybliżona. Będzie około 9.5-10 tyś lat...
        • lola386 Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 15:15
          Prosze powiedzcie że 9,6 tys też jest dobrze :'(
          Zabije sie normalnie
    • krociech Zadanie 22 28.04.10, 14:27
      Jakoś nie widzę wątpliwości, a jak dla mnie:-
      -albo wymagało wiedzy na poziomie przekraczającej gimnazjum (znajomość zależności prędkości mas powietrza od rozkładu temperatury i różnic temperatury - co mieli zrobić gimnazjaliści: przyjąć, że jest liniowy i że zależność ta też jest liniowa? a z jakiej racji mieliby to wiedzieć - to przecież zaawansowana termodynamika, której nie uczy się nawet w liceum)

      -albo było nierozwiązywalne - skąd mamy wiedzieć, jakie przyjęto założenia? Jak wyglądała różnica temperatur na górze i na dole ciepłego pokoju / na górze i na dole korytarza? Najmniej się wychyli w środkowym położeniu? A z jakiej racji? Że niby najmniejsza różnica temperatur? A u góry i na dole będzie inna różnica temperatur? A czy aby równania, z których wynika taka wiedza, to nie jest poziom IV roku studiów? Przecież rozkład temperatur w zależności od wysokości nad podłogą mógł wyglądać tak: pokój 15-20-25, korytarz: 10-15-20, na wszystkich poziomach ta sama różnica temperatur? A może wyglądał tak: 19-20-21, korytarz: 10-15-20? A jeżeli wyglądał tak: 19-20-25, 10-11-13, to co wtedy???

      Skąd gimnazjalista ma to wiedzieć?
      Ktoś ma podobne wątpliwości, czy przesadzam?



      -albo jedno i drugie.

      Wydaje mi się, że do rozwiązanie
      • sevenmaster Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:34
        krociech napisał:

        > Jakoś nie widzę wątpliwości, a jak dla mnie:-
        > -albo wymagało wiedzy na poziomie przekraczającej gimnazjum (znajomość zależnoś
        > ci prędkości mas powietrza od rozkładu temperatury i różnic temperatury - co mi
        > eli zrobić gimnazjaliści: przyjąć, że jest liniowy i że zależność ta też jest l
        > iniowa? a z jakiej racji mieliby to wiedzieć - to przecież zaawansowana termody
        > namika, której nie uczy się nawet w liceum)
        >
        > -albo było nierozwiązywalne - skąd mamy wiedzieć, jakie przyjęto założenia? Jak
        > wyglądała różnica temperatur na górze i na dole ciepłego pokoju / na górze i n
        > a dole korytarza? Najmniej się wychyli w środkowym położeniu? A z jakiej racji?
        > Że niby najmniejsza różnica temperatur? A u góry i na dole będzie inna różnica
        > temperatur? A czy aby równania, z których wynika taka wiedza, to nie jest pozi
        > om IV roku studiów? Przecież rozkład temperatur w zależności od wysokości nad p
        > odłogą mógł wyglądać tak: pokój 15-20-25, korytarz: 10-15-20, na wszystkich poz
        > iomach ta sama różnica temperatur? A może wyglądał tak: 19-20-21, korytarz: 10-
        > 15-20? A jeżeli wyglądał tak: 19-20-25, 10-11-13, to co wtedy???
        >
        > Skąd gimnazjalista ma to wiedzieć?
        > Ktoś ma podobne wątpliwości, czy przesadzam?

        Nie przesadzasz.
        Nie umiałem tego wyjaśnić, więc zaznaczyłem, że "obojętnie w którym miejscu".
        Teraz otwarłem okno i wykonałem doświadczenie zwykłą świeczką. Różnicy w
        nachyleniu nie widziałem na wszystkich wysokościach, może za mała u mnie różnica
        temperatur, kto wie..
        • maxgo6 Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:37
          za oknem masz temperature mniej więcej taką samą na tak niewielkich różnicach
          wysokości a w pokoju nie więc wiesz
          • patirud Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:41
            Tym tokiem myślenia to najmniej odchyla się po srodku bo tam najmniejszy ruch
            jest gazów, ale skoro górą ciepłe dołem zimne powietrze to środkiem średnie ;p i
            tam tez ruch :[
            • maxgo6 Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:51
              le najmniejszy i takie bylo zadzanie gdzie jest najmniejszya
            • krociech A skąd wiesz, że tam jest najmniejszy ruch gazów 28.04.10, 14:52
              ???
              Jeżeli zakładasz, że ruch gazów zależy od różnicy temperatur, to udzielenie odpowiedzi "pośrodku" moim zdaniem wymaga przyjęcia założenia, że rozkład temperatur w zależności od wysokości nad podłogą jest:
              - nieliniowy, a przy tym rodzaj nieliniowości tego rozkładu powoduje, że akurat pośrodku występują najmniejsze różnice temperatur

              - liniowy, ale parametr a w równaniu t(h)=ah+t0 zależy od samej temperatury, czyli jest to t(h)=a(t0)h+t0. Gdyby nie zależał, różnica wszędzie byłaby taka sama.

              TYLKO SKĄD MA TO WIEDZIEĆ GIMNAZJALISTA???

              Mylę się?
        • franiis Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:47
          > > -albo było nierozwiązywalne - skąd mamy wiedzieć, jakie przyjęto założeni
          > a? Jak
          > > wyglądała różnica temperatur na górze i na dole ciepłego pokoju / na gór
          > ze i n
          > > a dole korytarza? Najmniej się wychyli w środkowym położeniu? A z jakiej
          > racji?
          > > Że niby najmniejsza różnica temperatur? A u góry i na dole będzie inna r
          > óżnica
          > > temperatur? A czy aby równania, z których wynika taka wiedza, to nie jes
          > t pozi
          > > om IV roku studiów?
          > > 15-20? A jeżeli wyglądał tak: 19-20-25, 10-11-13, to co wtedy???
          > >
          > > Skąd gimnazjalista ma to wiedzieć?
          > > Ktoś ma podobne wątpliwości, czy przesadzam?
          >
          > Nie przesadzasz.


          Ciepłe powietrze się unosi i przenosi się górą a zimne opada i przenosi się
          dołem. Więc nic się nie "przenosi" na środku....
          • krociech Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:54
            Unikasz odpowiedzi. Od czego zależy ruch powietrza? Od różnicy temperatur. Skąd GIMNAZJALISTA ma wiedzieć, jak wygląda rozkład RÓŻNICY temperatur w zależności od wysokości nad podłogą???
          • sevenmaster Re: Zadanie 22 28.04.10, 14:56
            Chyba go nie zrozumiałeś. Za mało danych było podanych.
            Do góry mogło być w pokoju 25*C, w pomieszczeniu obok 20, po srodku w pokoju 20,
            w pomieszczeniu obok 15, w pokoju na dole 15, w pomieszczeniu obok 10, tak wiec
            roznica temperatur na kazdym poziomie bylaby taka sama, a co za tym idzie
            szybkosc wymiany ciepla tez.
            • krociech Dokładnie 28.04.10, 15:03
              prywatnie uważam, że można z tego zrobić większą aferę. Moim zdaniem najlogiczniej jest przyjąć, że KSZTAŁT funkcji temperatury w zależności od wysokości był TAKI SAM w pokoju, jak i na korytarzu. Ale SKĄD mam wiedzieć, czy była to funkcja liniowa o takim samym parametrze a w t(h)=ah+t0, czy nie??? To wchodzi w zakres programu nauczania fizyki w gimnazjum? Czy aby NA PEWNO???
            • franiis Re: Zadanie 22 28.04.10, 15:06
              Jest zasada, że jeśli jest różnica temperatur to górą powietrze idzie z ciepłego
              do zimnego, a dołem z zimnego do ciepłego. Ja to pamietam jeszcze z piatej
              klasy. Nie masz innych danych (żadnych temperatur ani nic takiego więc...
              • sevenmaster Re: Zadanie 22 28.04.10, 15:11
                franiis napisał:

                > Jest zasada, że jeśli jest różnica temperatur to górą powietrze idzie z ciepłeg
                > o
                > do zimnego, a dołem z zimnego do ciepłego. Ja to pamietam jeszcze z piatej
                > klasy. Nie masz innych danych (żadnych temperatur ani nic takiego więc...

                N/c. Odsyłam do piątej klasy, tam twoje miejsce.
                • krociech Re: Zadanie 22 28.04.10, 15:15
                  To znowu nie jest aż takie głupie, tylko wymaga przyjęcia założenia, że natychmiast dojdzie do konwekcji. Czy to nie jest zbyt daleko idące założenie? Moim zdaniem najpierw powietrze zacznie być wypierane z ciepłego pokoju na korytarz na wszystkich wysokościach - pytanie tylko, czy jednakowo, a jeżeli nie, to dlaczego.
                  • franiis Re: Zadanie 22 28.04.10, 15:20
                    Nie jednakowo bo ciśnienia muszą się zgadzać. więc gdzieś napływa aby mogło uciec
                    • krociech Właśnie dlatego 28.04.10, 15:30
                      że ciśnienia muszą zgadzać, ruch z zimnego do ciepłego jest absurdalny. Ale występuje, bo sam przed chwilą sprawdziłem - tak jak napisałeś/-aś, jest konwekcja.
                      • sevenmaster Re: Właśnie dlatego 28.04.10, 15:37
                        krociech napisał:

                        > że ciśnienia muszą zgadzać, ruch z zimnego do ciepłego jest absurdalny. Ale wys
                        > tępuje, bo sam przed chwilą sprawdziłem - tak jak napisałeś/-aś, jest konwekcja
                        > .

                        jeśli jest konwekcja, to występuje ruch z zimnego do ciepłego, czyli z dołu do
                        góry, więc w obojętnie jakim miejscu świeczka się znajdzie stopień nachylenia
                        się powinien być taki sam, czy jak?
                        teraz sam już nie rozumiem xd
                        • krociech Przyznam, że 28.04.10, 16:37
                          brakuje mi znajomości termodynamiki, żeby wyjaśnić PRZYCZYNY konwekcji.
                          Chodziło mi głównie o to, czy program fizyki w gimnazjum pozwala przewidzieć
                          zachowanie świeczki - jeżeli jest tak, jak mówi Francis, to OK, zadanie było do
                          zrobienia przez gimnzjalistę.

                          Mnie natomiast zaczynają w tym momencie zastanawiać dwie rzeczy:
                          - jak to się dzieje, że w ogóle występuje ruch z zimnego do ciepłego? (to
                          pytanie natury ogólnej)

                          i druga:
                          - czy rzeczywiście można przyjąć, że w takiej sytuacji dojdzie do konwekcji OD
                          RAZU i ZAWSZE (bo przyjęcia takiego założenia wymaga rozwiązywalność tego zadania)?

                          Jestem w stanie wyobrazić sobie ruch w zamkniętym obiegu - skoro gdzieś
                          powietrze jest pchane, to "normalne", że powstaje wir - tak jak w wannie, jak
                          się popchnie wodę przy jednej ściance, to za sekundę przy przeciwległej ściance
                          zaczyna płynąć w drugą stronę? Ale to wanna, obieg zamknięty - czy rzeczywiście
                          konwekcja "górą ciepłe do zimnego, dołem zimne do ciepłego" albo i w drugą
                          stronę będzie mieć miejsce zawsze i od razu, niezależnie od wymiarów i wielkości
                          pomieszczeń?
                • franiis Re: Zadanie 22 28.04.10, 15:16
                  Myśl co chcesz, ale wg mnie tak jest dobrze. Pozdrawiam
                  • krociech Dobra, sprawdziłem 28.04.10, 15:27
                    faktycznie tak jest, jak mówisz, jest konwekcja.
    • franiis Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 14:29
      W 32 są 2 możliwości bo 16 to nie jest mniej niż połowa z 32 więc tak nie może
      byc....
    • klaudia1-1994 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 14:49
      a pamiętacie po ile pkt były zadania otwarte?
      • maxgo6 Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 14:52
        kliknij tutaj i se zobacz
    • muzyk4242 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 14:56
      ten egzamin to jedna wielka masakra.już gorszych zadań być nie mogło.z tego co
      wiem bardzo dużo osób poleciało na zadaniach otwartych , bo zamknięte to
      jeszcze.wczoraj był luz rozprawka <che>.w poprzednich latach light a teraz
      szok.zadania w których w ogole nie wiedziałem co zrobić , jaki wzór , a miałem
      wszystkie wzory wykute.po prostu porażka.
    • zuomrok zad 32 28.04.10, 15:03
      Czy tylko mi się zdaje, że zadanie 32 "eksperci" rozwiązali źle?
      Po pierwsze równanie O < 1/2(32 - P - R) jest bez sensu. Bo wychodzi na to, że
      Ola miała połowę tych głosów, które zostały po odjęciu od całości głosów na
      Pawła i Romka. A co z drugą połową?
      Poza tym nie mogła dostać 16 głosów, bo w treści jest, że miała MNIEJ niż
      połowę głosów.
      Kto jest w błędzie, ja czy oni? :P
      • sevenmaster Re: zad 32 28.04.10, 15:06
        Oni, ale czy ty napisałeś jakieś równanie? :P
        • sevenmaster Re: zad 32 28.04.10, 15:09
          sevenmaster napisał:

          > Oni, ale czy ty napisałeś jakieś równanie? :P

          Aj sry, dobrze mają, tylko że zapomnieli napisać obok, że liczba głosów
          chłopaków musi być równa i należeć do zbioru liczb naturalnych.
          • zuomrok Re: zad 32 28.04.10, 15:13
            Możesz mi to wytłumaczyć? Po co ta 1/2?
            A tak nawiasem, jestem dziewczyną :P
            • zuomrok Re: zad 32 28.04.10, 15:15
              Znaczy nie po co 1/2, tylko po co 32- P - R :PP
              • sevenmaster Re: zad 32 28.04.10, 15:21
                zuomrok napisała:

                > Znaczy nie po co 1/2, tylko po co 32- P - R :PP

                To jest błąd, nie zauważyłem. Ty masz dobre równanie, o ile wspomniałaś, że
                liczba głosów Oli należy do liczb naturalnych i parzystych (naturalne 1, 2, 3,
                4, 5...100...).
        • zuomrok Re: zad 32 28.04.10, 15:12
          Ja napisałam tylko, że O <1/2 * 32, zresztą co to ma do rzeczy?
          Widziałam, że wiele osób pisało o tym, że mniej niż połowa, więc nie może być
          16, ale nie widziałam postów na temat równania.
          To jeszcze nie był zarzut, że źle, tylko pytanie.
      • maxgo6 Re: zad 32 28.04.10, 15:08
        oni ale to juz wiele osob powiedzialo
      • zuomrok Re: zad 32 28.04.10, 15:25
        Noo, poprawili już. :) Czyli mam dobrze.
    • mateliusz Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:06
      Boże!!! robiłem już wiele testów mat- przyr. ale takiego zrytego to jeszcze w
      życiu nie robiłem!!!!!!!!
      ja liczyłem punkty i mam 25 na 50.. ... super!
      a to zadanie z tym samorządem no to- żalllll....
      jeżeli 16 to mniej niż połowa z 32 no to ja jestem....
      " eksperci gazety.pl" - hahahahah
    • maxgo6 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:10
      Ej wg mnie w 33 powinno być 13,5 tys lat temu a wg was? ile?
      • yoziommek Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 17:34
        Szczerze mówiąc to ja tak napisałam, ale nie wiem
    • kindziakaczorek Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:18
      W najgorszym wypadku będę mieć 35. Test był mocno pokręcony moim zdaniem.
    • ppp957ppp Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:25
      Trudny był ;/ Liczę na jakieś 30 pkt. Z próbnych miałam 42, ale tamten był
      prosty.
    • ppp957ppp Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:28
      trudny był ten test :/ liczę na jakieś 30 pkt, z próbnego miałam 42, ale
      tamten był prosty ;)
    • fokser Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:36
      jak nie potraficie dosięgnąć pewnego poziomu to nadajecie się tylko do
      kamieniołomów
      • sevenmaster Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 15:44
        fokser napisał:

        > jak nie potraficie dosięgnąć pewnego poziomu to nadajecie się tylko do
        > kamieniołomów
        odezwał się tragarz kamieni xd
      • ynx Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 18:08
        fokser napisał:

        > jak nie potraficie dosięgnąć pewnego poziomu to nadajecie się tylko do
        > kamieniołomów


        do dupy


    • rrodzicc Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 15:37
      W pytaniu 21: Żarówka pobiera prąd o większym NATĘŻENIU a nie o
      wiekszej mocy. Pozdrawiam ;-) aUTORÓW pytania (przez małe "a").
      • maxgo6 Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 15:45
        ale tam jest że to 2 żarówka pobiera prąd o większym NATĘŻENIU
        a przecież to pierwsza pobierała większe natężenie a moc = U * I czyli ta
        odpowiedz jest dobra
        • rrodzicc Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 16:05
          [b]I ta odpowiedź będzie zaliczała pytanie. Prąd może być o większym
          lub mniejszym natężeniu (wyrażanym w Amperach). Prąd ma natężenie a
          nie moc. Mówimy o mocy (wyrażanej w WATACH) dopiero wtedy, gdy na
          odbiorniku (żarówce) jest napięcie (V) i płynie przez odbiornik prąd
          (A).
          • patrycjadere Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 16:38
            Zgadzam się z poprzednikami! Całe trzy lata uczyłam się pilnie! Zawsze miałam średnią powyżej 5.00. Przed egzaminem kułam jak głupia chodziłam na kurs. Uczestniczyłam w konkursie z biologi i powiem jedno na etapie rejonowym były dużo łatwiejsze pytania niż na tym egzaminie, na kursie nigdy czegoś takiego nie było tym bardziej w szkole.
            Powiem tylko tyle ZNISZCZYLI MI ŻYCIE, chciałam sie dostać do dobrego liceum ! Edukacja jest dla mnie teraz najważniejsza. Dziękuje serdecznie ludzią, którzy to układali własnie pozbawiliście polską młodzież możliwości konontynuowania nauki !!A tyle się mówi ,, w młodzieży nadzieja'' szkoda że oni zabijają ją w nas
            • ynx Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 17:59
              patrycjadere napisała:

              > Zgadzam się z poprzednikami! Całe trzy lata uczyłam się pilnie! Zawsze miałam ś
              > rednią powyżej 5.00. Przed egzaminem kułam jak głupia chodziłam na kurs. Uczest
              > niczyłam w konkursie z biologi i powiem jedno na etapie rejonowym były dużo łat
              > wiejsze pytania niż na tym egzaminie, na kursie nigdy czegoś takiego nie było t
              > ym bardziej w szkole.
              > Powiem tylko tyle ZNISZCZYLI MI ŻYCIE, chciałam sie dostać do dobrego liceum !
              > Edukacja jest dla mnie teraz najważniejsza. Dziękuje serdecznie ludzią, którzy
              > to układali własnie pozbawiliście polską młodzież możliwości konontynuowania na
              > uki !!A tyle się mówi ,, w młodzieży nadzieja'' szkoda że oni zabijają ją w nas




              weź dziewczyno nie histeryzuj. pomyśl logicznie- skoro test był trudny, a
              wszyscy pisali ten sam, logiczne, że w tym roku poziom się obniży i dostaniesz
              się do tego swojego usranego liceum ;o poza tym nauka to nie kłębek życia xd
              • xgabb Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 23:10
                Zgadzam się, jeśli większość wypadła słabo, to automatycznie szkoły średnie
                obniżą loty...
      • ynx nie podważaj pochopnie autorytetu speców, koleś. 28.04.10, 18:07
        rrodzicc napisała:

        > W pytaniu 21: Żarówka pobiera prąd o większym NATĘŻENIU a nie o
        > wiekszej mocy. Pozdrawiam ;-) aUTORÓW pytania (przez małe "a").

        no chyba nie wiesz o czym mówisz. zanim zaczniesz kogoś obrażać i niszczyć
        autorytet, przyjrzyj się dokładnie odpowiedziom.
        owszem, żarówka pierwsza ma większe natężenie, ale takiej odpowiedzi nie ma :)
        zostaje więc odpowiedzieć, że pierwsza żarówka pobiera prąd o większej mocy.
        pozdrawiam :P
    • ela.only Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 16:00
      Ja jestem w 1 klasie gim i rozwiązałam ten test na 37 pkt. więc nie
      widze w tym teście nic trudnego!!!!
      • ynx Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 17:59
        ela.only napisała:

        > Ja jestem w 1 klasie gim i rozwiązałam ten test na 37 pkt. więc nie
        > widze w tym teście nic trudnego!!!!


        aha aha aha, jasne
      • ha.ole Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 21:25
        Wg Ciebie 37 pkt. to dużo???? 37 to wynik fatalny... Jestem w liceum i jak dla mnie zrozumiałe jest, że ten test mógł sprawić gimnazjalistom problemy, bo moim zdaniem był trudny... ela.only zobaczysz co znaczy jeden punkt w tą jeden w tamtą w rekrutacji do LO.
      • artur02.2 Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 29.04.10, 14:20
        Jakbym siedział przed kompem też miałbym 37 punktów ;// Zobaczymy jak wam pójdzie ;/
    • marcin94.pl Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 16:02

      To chyba jakaś zmowa przeciwko rocznikowi 94
      • ynx zgodzę się- zmowa xD 28.04.10, 17:57
        dokładnie, testy mat-przyr w poprzednich latach były łatwiejsze ;/
        skrzywdzili nas;d
    • bezna_zwy Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 16:08
      Bardzo fajny test.Bardziej na myślenie niż bezmyślne robienie zadań jak to było
      w poprzednich latach.
    • patrycjadere Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 16:39
      Zgadzam się z poprzednikami! Całe trzy lata uczyłam się pilnie! Zawsze miałam średnią powyżej 5.00. Przed egzaminem kułam jak głupia chodziłam na kurs. Uczestniczyłam w konkursie z biologi i powiem jedno na etapie rejonowym były dużo łatwiejsze pytania niż na tym egzaminie, na kursie nigdy czegoś takiego nie było tym bardziej w szkole.
      Powiem tylko tyle ZNISZCZYLI MI ŻYCIE, chciałam sie dostać do dobrego liceum ! Edukacja jest dla mnie teraz najważniejsza. Dziękuje serdecznie ludzią, którzy to układali własnie pozbawiliście polską młodzież możliwości konontynuowania nauki !! A tyle sie mówi ,, w młodzieży nadzieja'' szkoda że oni zabijają ją w nas
      • yoziommek Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 17:28
        A ja uważam, że ten egzamin był odpowiednio trudny.
        Pozwala się wykazać.
        Poza tym nie trzeba było się uczyć do tego egz., bez obrazy, ale wystarczyło
        trochę pomyśleć...
        I nie każdy musi od razu mieć po 50pkt
    • karla3634 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 16:52
      Dla mnie to było chore . Porównując test z poprzedniego roku to niebo , a ziemia : D Dla mnie osobiście otwarte nie były mega trudne, poza zadaniem z fizyki. Natomiast zamknięte to porażka. Chocby z tym węglem, no sorry ja widziałam tam zaznaczony tylko węgiel brunatny, żadnej legendy nic . Nie wiem kto układa te egzaminy.
      • ynx mam dokładnie tak samo 28.04.10, 18:01
        karla3634 napisała:

        > Dla mnie to było chore . Porównując test z poprzedniego roku to niebo , a ziemi
        > a : D Dla mnie osobiście otwarte nie były mega trudne, poza zadaniem z fizyki.
        > Natomiast zamknięte to porażka. Chocby z tym węglem, no sorry ja widziałam tam
        > zaznaczony tylko węgiel brunatny, żadnej legendy nic . Nie wiem kto układa te e
        > gzaminy.



        naprawdę identycznie, też zastanawiałam się z tą legendą i dla mnie zadania
        otwarte też były łatwiejsze, zrobiłam tylko błąd w tym z fizyki i dostanę pewnie
        1/3, za to w zamkniętych mam z 9 błędów ;x
    • kolorowa_kretka Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 16:53
      Ten test to jedna wielka pomyłka. W 17. na pewno to nie jest węgiel, bo C ma
      12 u, a nie 14! Masakra i tyle. Może 30 punktów będzie.
      • yoziommek Re: Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno 28.04.10, 17:25
        w 17 to jest na 100% węgiel! i będę swego zdania broniła do końca!
        tylko tu chodzi o izotop, a izotopy różnią się masą od śreniej masy pierwiastka.
        Izotopy różnią się składem neutronów, ale mają stałą liczbę protonów. Ale masa 1
        neutronu to ok.1u więc izotop różni się masą od pierwiastka który nie jest izotopem.
        Ot co
    • maxgo6 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 17:15
      ja liczę na 40 ale chyba się przelicze ;/
    • maxgo6 Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 17:18
      Ale naprawdę szczerze współczuję tym którzy mieli wysoką średnią i ogólnie
      poświecili całe dotychczasowe życie na naukę, że przez nich zniszczą sobie
      przyszłość ;/ :(
    • markosiks Pruszków k. warszawy 28.04.10, 17:38
      Niech sie tu wpisuja wszyscy z i spod PRUSZKOWA k.Warszawy, ktorych
      ten test bardzo zaskoczyl i beda mieli ok <29pkt.

      JA.
    • ynx Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 17:55
      luuudzie, mi tez poszło średnio, będę miała coś ponad 30 pkt, ale jeśli
      wszystkim tak poszło, to dostaniecie się do swoich wymarzonych klas i tak ;d
      mi to lotto, bo jestem z małej miejscowości i tu są tylko 2 licea :P
    • falubazks Egzamin gimnazjalny 2010 - część matematyczno-p... 28.04.10, 18:01
      W zadaniu 32. jest błąd w odpowiedzi! W zadaniu było napisane PONIŻEJ 16
      głosów. Zostaje tylko 14 i 12 !!! Kto rozwiązywał te testy? :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja