Poginać

01.03.04, 11:17
moment prawdziwej rozkoszy filologa,jak mawia pewna moja pani profesor od
historii literatur europejskich...a teraz,za pozwoleniem,muszę już poginać na
wykłady ;-)
    • Gość: arci Re: Poginać IP: *.telan.pl 02.03.04, 21:05
      -niedbałego sposobu chodzenia młodzieżowego (...)z kiwaniem się
      czy wręcz wyginaniem się (nomen omen) na boki-

      jak mozna chodząc wyginac sie na boki?

    • Gość: Adam Bochynski Re: Poginać IP: *.abhsia.telus.net 17.03.04, 02:10
      "Slownik polszczyzny nie najmlodszej". Dziesiec lat temu bedac zwizyta w
      Polsce, wybralem sie z kolega "na konie". Po powrocie jego corka
      zapytala :"doginaliscie"? Doginalismy ile sil w koniach. Mysle, ze B. Chacinski
      pominal w swoim felietonie aspekt mechaniczny slowa "giecie", poprzestajac na
      jego odniesieniu do ruchu ciala. Za czasow mojej mlodosci szkolnej, znane i
      uzywane bylo: "pregiac pale", "zagiac kogos" a wczesniej malo wytworne "tu sie
      zgina mandolina"/dziob pingwina/? Moj bardzo wysoki kolega szkolny, czesto byl
      obiektem zaczepek. Jedna z nich bylo "ja cie zegne..." Tak to
      polszczyzna "najmlodsza" szuka swojej identyfikacji, ale nas "starych"
      nie "zagina" zbytnio. Pozdrowienia z Canady A. Bochynski.
Pełna wersja