Szkoła z dobrą atmosferą

02.03.04, 09:36
Jak trafić do szkoły gdzie uczenie się jest w modzie?
Taką w której dziecko uczące się lepiej nie będzie odrzucane przez grupę i
nazywane kujonem. Czy to normalna sutuacja, że uczeń nie odpowiada na
wszystkie pytania na teście, by nie dostać za dobrej oceny?
    • Gość: Magda Re: Szkoła z dobrą atmosferą IP: *.chello.pl 02.03.04, 12:15
      Prawda! Mam zdolnego syna - zalicza już drugą szkołę. Pierwsza - rejonowa
      podstawówka w elitarnej dzielnicy Warszawy. Klasy ok 30 uczniów, poziom
      zróżnicowany, część dzieci wymaga szczególnego podejścia. Powstają grupy i
      grupki, dla których wszystko jest ważne tylko nie nauka. Te grupki przewodzą -
      nauczyciele nie reaguja nie chcąc popadac w konflikty. Syn zdecydowanie lepiej
      przyswaja materiał i .już w klasie III jest sekowany przez kolegów, nazywany
      kujonem, co bardziej zadziorni dokuczaja mu.
      Szkoła nr 2 - niepubliczna, podobno przyjazna. Syn , choć nowy, szybko adaptuje
      sie w środowisku kolegów. Pozornie. Klasa dzieli sie na dwie grupy - jednej
      wszystko jedno co umie i jaki dostanie stopień. Na lekcjach interesuje się
      wszystkim tylko nie tym, co mówi nauczyciel. Przywódca grupy mocno przyjaźni
      się z moim synem, gdyż daje on ściągać ( na klasówkach, przed lekcjami).
      Nauczyciele udają, ze tego nie widza, ba...nawet dyskretnie opuszczają klasę w
      czasie sprawdzianów na małe 5 minut.
      Druga grupa to dzieci zdolne, mądre, niekoleżeńskie i nieużyte.Źle
      podpowiedzieć, nie podać co zadane - oto najwyższe szkolne cnoty. A jak mozna
      podłozyć świnię, naskarżyc, donieść - to tylko dobrze- trzeba zwalczac rywali.
      O bezinteresownej przyjażni czy choćby koleżeństwie nie ma mowy. Życzliwość to
      towar deficytowy, a przyjazna atmosfera........dawno przeszła do lamusa.
    • Gość: ewa Re: Szkoła z dobrą atmosferą IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.03.04, 13:36
      Boze az strach pomyslec!! skonczylam podstawowke jakies 6 lat temu,chodzilam do
      szkoly spolecznej o bardzo wysokim poziomie i nigdy nie doswiadczylam tego o
      czym piszecie. Nauka(oceny,zdolnosci)nie mialy najmniejszego wplywu na kontakty
      miedzy nami!! Nie pisze tego po to aby przedstawic idylliczna wizje , bo
      oczywiscie zdarzaly sie rozne osoby... Ale na Boga - zdarzaly! To nie byla
      codziennosc.... szczerze mowiac i teraz zdarza mi sie w wolnej chwili wpasc
      zobaczyc co slychac?podobnie bylo w liceum. Czy to oznacza,że mialam bardzo
      dużo szczescia..? Myslalam ze to normalne. mysle (na podstawie wlasnych
      doswiadczen), ze szkola "w której uczenie jest w modzie" to ta, w ktorej nauka
      nie jest jedynym celem...chodzi bardziej o pasje...
      • Gość: pigna Re: Szkoła z dobrą atmosferą IP: *.kv.net.pl 03.03.04, 06:01
        nie prawda, absolutnie sie nie zgadzam. Jestem z Krakowa i moge poreczyc za
        szkoly pijarskie, gdzie wszyscy siegają do ksiazek, bo chca, a nie bo musza. W
        szkole ( nie tylko w klasie, ale w całej wspólnocie szkolnej) wszyscy sie
        znają, panuje b. pozytywna atmosfera.
        Głupio tak polecac szkołę w necie. Zeby sie przekonac, trzeba doświadczyć.

        Ale to, co napisały moje poprzedniczki,ze niby to wszystko odchodzi do lamusa
        jest głęboką przesadą!
Pełna wersja