truten.zenobi
29.05.10, 07:36
o klasach integracyjnych?
ostatnio namawiając rodziców by posłali dzieci do klasy sportowej stwierdził
że ucząc w klasie gdzie dzieci reprezentują w miarę równy i wysoki poziom
można nauczyć je bardzo dużo. a jeśli ten poziom jest bardzo różny to w
zasadzie ma szans by je cokolwiek nauczyć.
"jeśli jedno dziecko dobrze pływa a drugie muszę dopiero uczyć utrzymywać się
na wodzie to co ja mogę?"
jak to się stało że mógł w szkole publicznie powiedzieć tyle prawdy naraz i
nie został spalony na stosie przez wyznawców politycznej poprawności?
gdyby to samo powiedział matematyk, polonista, ... na pewno by się tak stało...
czyżby to wynikało z tego że jako kraj osiągnęliśmy taki poziom rozwoju że już
więcej nie potrzeba nam inżynierów i specjalistów w rożnych dziedzinach życia
gospodarczego a strasznie nam brakuje osiągnięć sportowych?
dlatego, w imię urawniłowki, likwiduje się klasy profilowane, ale pozostawia
klasy sportowe