poziom angielskiego a filologia ang.

06.06.10, 14:03
Witam,
na jakim poziomie powinno się znać angielski żeby dać sobie radę na
anglistyce?
    • zuzanna_n Re: poziom angielskiego a filologia ang. 06.06.10, 17:50
      Nie studiuję anglistyki, ale wydaje mi się, że dobrze zdana matura
      wystarczy - skoro takie sa kryteria przyjęć, to poziom wyjściowy
      powinien być podobny
      • mist3 Re: poziom angielskiego a filologia ang. 06.06.10, 20:37
        zależy na jakiej uczelni - na niektorych wystarczą słabe wyniki z
        matury podstawowej (sic!), na innym potrzebne są bardzo dobre wyniki
        z matury rozszerzonej
    • pannatulipann Re: poziom angielskiego a filologia ang. 06.06.10, 22:51
      dzięki za odpowiedzi. Liczę, że wypowie się ktoś jeszcze, najlepiej
      student tej filologii :)
      Pozdrowienia!
      • chinwag Re: poziom angielskiego a filologia ang. 08.06.10, 07:01
        Co prawda nie student (od jakiegoś czasu, ale ... rok pierwszy zaczyna
        absolutnie minimum poziomem FCE.

        Teksty o wystarczającym na niektórych uczelniach słabym wyniku matury
        podstawowej (czyli elementary / pre-intermediate) moim zdaniem między bajki włożyć.
        • mist3 Re: poziom angielskiego a filologia ang. 08.06.10, 21:01
          no cóż - jestem nauczycielem języka angielskiego i kilka moich
          słabych uczennic jest na filologii angielskiej na PWSZ czy
          prywatnych uczelniach, ba - jedna zrobiła już licencjat. Jak
          przyszły do mnie na praktyki to się lekko załamałam - tak więc
          uwierz, są uczelnie, które przyjmują ludzi (i co najgorsze - dają im
          się utrzymać) z naprawdę niewielką znajomością angielskiego
          • angrusz1 Re: poziom angielskiego a filologia ang. 10.06.10, 12:16
            Do mist3 :

            Potwierdzam i dodam , że nie tylko poziom wiedzy merytorycznej - angielski - ale
            i umiejętności nauczycielskie i ogólnie sprawność życiowa jest słaba .

            p.s. dodam , że do nauczania np w szkołach podstawowych , ba !!! nawet i w
            gimnazjach i niektórych technikach ta znajomość angielskiego nie jest aż tak
            bardzo konieczna ,jak odporność na stres i prowadzenie lekcji mimo próby "
            zakładania kosza na głowę " .
            Taki to jest poziom tego języka i to nie z winy kiepskich nauczycieli ale chęci
            uczniów do nauki .
            • chinwag Re: poziom angielskiego a filologia ang. 11.06.10, 10:28

              OK. Są "uczelnie", które tolerują badziew. Mam nadzieję, że praktyka szkolna,
              życie po prostu to zweryfikuje...szybko zweryfikuje...

              Ale, czy choćby proforma nie używają materiałów z poziomów powyżej FCE?;)

              Czy też na tych uczelniach oficjalnie podczas zajęć z PNJA używa się z
              podręcznika na poziomie intermediate? ;)
              • mist3 Re: poziom angielskiego a filologia ang. 11.06.10, 21:18
                szczegółów Ci nie podam, ponieważ moje byłe uczennice nie byly mi w
                stanie podać poziomu książek - najczęściej dostają ksero ale nie w
                oszałamiających ilościach. W każdym razie uczennice, które wcale nie
                rewelacyjnie zdały maturę PODSTAWOWĄ są w stanie się utrzymać na
                studiach. Dwie są na 'uczelni', na której NIE ma egzaminów
                praktycznych z języka.
                • chinwag Re: poziom angielskiego a filologia ang. 12.06.10, 06:38
                  Więc życie zweryfikuje je.

                  Myślę...i mam nadzieję, że takie "wymagania" dotyczą znacznej mniejszości szkół,
                  potraktujmy je jako folklor...;)

                  • neral_0 Re: poziom angielskiego a filologia ang. 14.06.10, 09:38
                    To,że ktoś dostanie się na dane studia( w tym wypadku anglistyki) wcale nie
                    oznacza,ze sobie na nich poradzi. To są dwie odrębne kwestie/. Wszyscy moi
                    znajomi, którzy podjęli studia na anglistyce posługiwali się tym językiem biegle
                    . Trzeba pamiętać,że anglistyka to nauka literatury, gramatyki itd. To tak jakby
                    studiować polonistykę, nie posługując się sprawnie językiem polskim
Pełna wersja