Przekazanie wyników egzaminu gimnazjalnego, czy...

    • endless994 Przekazanie wyników egzaminu gimnazjalnego, czy... 25.06.10, 15:47
      Zgadzam się z niektórymi, że ci egzaminatorzy wiedzą mniej niż my.
      Ja nie jestem szóstko-wą uczennicą, ale zawsze były dobrą uczennicą.
      Z polaka liczyłam na co najmniej 40 pkt, a z matmy 35(z matmy jestem
      raczej kiepska).
      A tu się okazuje, że dostałam 32 z humana, a 28 z matmy. Byłam tak
      załamana, że odechciało mi się iść do jakiegokolwiek liceum.
      A z anglika 36, bo jakoś ostatnich nie chciało mi się robić.
    • pioterek1333 Przekazanie wyników egzaminu gimnazjalnego, czy... 25.06.10, 17:51
      Jestem umiarkowanie zadowolony: 48-mat i 44-pol(gdyby nie streszczenie
      miałbym pewnie +3) RAZEM: 92 pkt , dość dobry wynik. Najlepszy w
      szkole,ale nie ma się zbytnio czym chwalić biorąc pod uwagę moje
      gimnazjum. Osoby
    • misia02_04 Przekazanie wyników egzaminu gimnazjalnego, czy... 07.07.10, 19:47
      Test był trudny, pewnie to wszyscy przyznają. Ja jestem bardzo dobrą
      uczennicą, z testu humanistycznego uzyskałam 40 pkt, przy tym
      streściłam zły tekst ;). Jeden pkt straciłam w zadaniu zamkniętym,
      resztę w streszczeniu, rozprawce i tym zadaniu z Wos-u, bo myślę, że
      inne miałam dobrze. A tak wogóle, to skąd wiecie, że macie ze
      streszczenia 0 pkt, u mnie na kartce z wynikami egzaminu
      gimnazjalnego nie ma takiej informacji. Jest tylko napisane coś w
      stylu: redagowanie tekstu ../26pkt.

      Z przyrodniczego, którym się strasznie załamałam, bo liczyłam na
      przewagę matmy miałam 43 pkt. Gdyby było więcej matematyki, to
      pewnie miałabym więcej pkt. Wogóle to zadań było za dużo,
      przynajmniej dla mnie. Pisząc ten test, zabrakło mi czasu na
      sprawdzenie, ponieważ nad wieloma zadaniami trzeba było się
      porządnie zastanowić. Przygotowując taki test CKO powinno wziąć pod
      uwagę, że niektórzy mogą nie zdążyć z czasem, bo o ile się nie myle,
      było 11 zadań otwartych, a to bardzo dużo. Może nie wymagały dużo
      liczenia, ale jednak... Czemu w tym roku nie było do obliczenia
      objętości brył, czy czegoś w tym stylu? Po co my wałkujemy
      matematykę, skoro na egzaminie jej nie ma. Lepiej trzeba było
      poświęcić więcej czasu na nauki przyrodnicze, czyli biologię i
      biedronki, fizykę i geografię..... Bezsens.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja