Gość: ilquad
IP: 213.199.221.*
11.03.04, 21:36
1. Nauczyciel: Kowalski, ty głąbie, co ty tu nawypisywałes?!
Korepetytor: Dżizas, Janek, zobacz, to się robi inaczej.
2. Nauczyciel: Dzisiaj poznacie trzy metody rozwiązywania układów równań.
Korepetytor: Jest tylko jedna metoda, reszta z niej wynika.
3. Uczeń: Prosze Pani, ja tego nie rozumiem.
Nauczyciel: (z pogardą) No bo ty jesteś głąb.
Korepetytor: Spokojnie, zacznijmy od początku i ci wszystko wytłumaczę.
4. Uczeń: Proszę Pani, jaki tu mam błąd stylistyczny?
Nauczyciel: Powinieneś wiedzieć!
Korepetytor: No wiesz, to jest niepoprawna konstrukcja...
5. Matka Ucznia: Czy mogłaby może Pani udzielić synowi korepetycji?
Nauczycielka: Z niego już nic nie bedzie!
Korepetytor: O której mam przyjechać?
6. Nauczyciel: Funkcja jest to takie przyporządkowanie zbioru X w zbiór Y, że
każdemu elementowi ze zbioru X odpowiada jeden i tylko jeden element ze
zbioru X...
Uczeń: ????
Korepetytor: No więc tak: Funkcja to jest taka randka, w której każdemu
chłopakowi ze znaczkiem X może przypaśc tylko jedna dziewczyna Y, chociaż
panie moga mieć więcej facetów.
Uczeń: Aha!
7. Uczeń: Nie wiem.
Nauczyciel: Ty znowu nic nie wiesz!
Korepetytor: Powolutku, najpierw zajrzyj do podręcznika...
8. Uczeń: A po co mi to potrzebne, przeciez ja i tak z tego nigdy nie będę
korzystał!
Nauczyciel: Nie wymądrzaj się!
Korepetytor: Dobra, ale maturę zdać chcesz? To już masz motywację.
9. Nauczyciel: Do domu macie dziesięć zadań na jutro...
Uczeń: :-0!
Korepetytor: E tam, pomogę ci i zrobimy w godzinkę.
10. Nauczycielka polskiego: Dzisiej matużyści piszom rozprawkie o
liczebnikach szejset i pińcet, tszeba zwrucić uwagie na ortografje i
interpunkcje.
Korepetytor: Dzisiaj napiszemy rozprawkę o liczebnikach pięćset i
sześćset...
To są autentyczne przykłady, poza tematem rozprawki:), ale Pani naprawdę tak
mówiła... Wiem, że nie wszyscy nauczyciele są tacy, ale niechlubne wyjątki
każą całe grono pedagogiczne. Prosżę o komentarze i podobne wypowiedzi.