mirrandel
23.06.10, 19:35
mój Tatuś dostał "Dzienniki gwiazdowe" Lema, bo jest fanem science-fiction, dorodną kiść winogron (które uwielbia :) w ogole u nas w rodzinie jest zwyczaj dawania owoców zamiast kwiatów) i do tego dobrą kawę. Całość zmieściła się w 50 zł. To może i niezbyt dużo, ale za to dobieraliśmy tak, by prezent miał znaczenie i by było widać, że to nie pierwsza-lepsza rzecz, ale przemyslany i dopasowany wybór :)