Plebiscyt z 1920 roku a jego warość edukacyjna

10.07.10, 08:35
Uwaga tekst nie jest przeznaczony dla fanatycznych zwolenników PO ponieważ w
tekście wskazuję na analogie między dawnymi a dzisiejszymi czasy!

kecaw


W najbliższych dniach mija 90 rocznica plebiscytu na Warmii i Mazurach oraz
Powiślu.11 lipca miał miejsce jeden z zaplanowanych trzech plebiscytów (
1.Górny Śląsk, 2.Śląsk Cieszyński razem ze Spiszem i Orawą oraz 3. na terenie
Warmii i Mazur razem z Powiślem) W plebiscycie na obszarze Warmii i Mazur
oraz Powiśla Ojczyzna nasza doznała porażki. .Na terytoriach plebiscytowych
zamieszkałych 80% przez ludność posługującą się, na co dzień językiem polskim
za przynależnością do polskiego państwa opowiedzieli się nieliczni .Tylko
3,4% uprawnionych opowiedziało się za Polską
Klęska plebiscytowa była ewidentna. Historycy stosunkowo dobrze opisali
przyczyny takich niekorzystnych dla Polski rozstrzygnięć. Zgodnie wskazując na
to, że :
- strona niemiecka dysponowała olbrzymią przewagą materialną, organizacyjną i
propagandową,
- wpływ na przebieg kampanii plebiscytowej miała terrorystyczna działalność
niemieckich bojówek, a także stronnicza nieraz postawa Komisji
Międzysojuszniczej nadzorującej ów plebiscyt,
- na kartach wyborczych zamiast słowa Niemcy wydrukowane były słowa Prusy
Wschodnie
- plebiscyt odbył się w bardzo trudnym dla Polski momencie, w czasie rozpoczętej
4 lipca 1920 generalnej ofensywy Armii Czerwonej,
- sytuacja na froncie polsko-sowieckim dawała niemieckiej propagandzie
pretekst do określania Polski mianem państwa sezonowego i wykorzystania obaw
uczestników plebiscytu przed zagrożeniem terrorem ze strony przyszłego
gospodarza ziemi polskiej -Armii Czerwonej
- kolejną ważną przyczyną był fakt przywiezienia na ten teren przez władze
niemieckie około 100 000 osób, przeważnie emigrantów z Mazur, którzy swe glosy
oddali za Niemcami
W tym tygodniu mija 90 rocznica plebiscytu. Historia jest nauczycielką życia.
Czego nas te wydarzenia z przed 90 laty uczą ? Otóż na obszarze plebiscytowym
w sposób szczególny wyróżnił się powiat olsztyński przy średniej plebiscytowej
za Polską 3,4% to tutaj na ziemi olsztyńskiej mimo niesprzyjających a ww.
czynników za Polską padło, aż 13,4% głosów.
Czym ten olsztyński mini sukces były spowodowany? -Pracą u podstaw, pracą
dziesiątek i setek polskich patriotów, którzy w drugiej połowie XIX i na
początku XX wieku wytrwale pracowali na rzecz przebudzenia polskiego na
terenie Warmii. Pośród tych, których po prostu wypada wymienić są : Jan,
Liszewski założyciel Gazety Olsztyńskiej ,ks Wł. Barczewski , Bogumił Linka,
rodzina Pieniężnych, Zientara Malewska, Edward Turowski, Jan Baczewski, Alojzy
Śliwa, Franciszek Boenigk oraz setki innych.. To im winniśmy pamięć to ich
praca powinna być dla nas ich spadkobierców drogowskazem.
Czego możemy się od nich ciągle uczyć- tego, że praca nad budzeniem
świadomości narodowej we współczesnym globalizującym się świecie jest
warunkiem koniecznym do przetrwania społeczności będącej dziedzicem
dziesiątków pokoleń tysiącletniego narodu.
Dzisiaj jesteśmy tak jak przed bez mała stuleciem na rozstajach. Nowy
plebiscyt się zbliża . Polska roztapiająca się w Europie czy Polska członek
Unii europejskich wolnych narodów.
Rzecznicy roztopienia się Polski w liberalnej Europie mają tak jak kiedyś
Niemcy przewagą materialną, organizacyjną i propagandową.
Podobnie jak kiedyś bojówki niemieckie atakowały polskich patriotów tak teraz
liberałowie, których idolem jest przyjaciel Prezydenta Palikot sieją ,wobec
mających inny pogląd na miejsce i rolę Polski w Europie, nienawiści. Tzw.
autorytety moralne Bartoszewski, Wajda, Kutz, przyjaciel Prezydenta ,
Niesiołowski określają mających inne zdanie mianem: bydła, gadziny, watahy,
nekrofilów, psychopatów, chamów, ciemnogrodu , rusofobów, ludzi wywołujących w
Polsce wojnę domową
W 1920 roku stronnicza Komisji Międzysojuszniczej wspomogła Niemcy. Dzisiaj
będące w rękach liberałów, libertynów i środowisk filogejowskich media i
instytucje europejskie w sposób więcej niż aktywny wspierają tych, co te
wysoce kontrowersyjne ideały mogą szybciej urzeczywistnić. Za moment i w
Polsce rozlegnie się nawoływani o prawa gejów i lesbijek do adopcji i
wołanie by krzyże zniknęły ze sfery życia publicznego.
Karty wyborcze z lipca 1920 zamiast słowa Niemcy zawierały Prusy
Wschodnie. Dzisiaj by omamić ludzi i odnieść zwycięstwo wyborcze odmienia się
przez wszystkie przypadki Unię Europejką, mamiąc wyborcę tym ,że tylko Unia
jest panaceum na wszystko, iż w niej są narody nie mające swoich własnych
egoistycznych interesów. Tym sposobem w oczach Polaków mają się jawić nam
Niemcy, Francuzi jako zbiorowości w pełni altruistyczne. My zaś mamy mieć
poczucie nieeuropejskości w związku ze swoimi własnymi celami narodowymi.
Sytuacja na froncie polsko-sowieckim dawała w 1920 niemieckiej propagandzie
pretekst do określania Polski mianem państwa sezonowego i wykorzystania obaw
uczestników plebiscytu przed zagrożeniem terrorem ze strony przyszłego
gospodarza ziemi polskiej - Armii Czerwonej. Dzisiaj straszy się Polaków
kaczyzmem jako ideologia infiltracji ,nacjonalizmu i fobii w szczególności
niemieckiej, a ostatnio ,w związku z katastrofą smoleńską i pojawiających się
oczywistych pytań ,kreuje się kaczym jako fobię rosyjską
Kolejną ważną przyczyną klęski plebiscytowej w 1920 roku był fakt
przywiezienia na ten teren przez władze niemieckie około 100 000 osób,
przeważnie emigrantów z Mazur, którzy swe glosy oddali z Niemcami. Dzisiaj
robi się wszystko by polscy emigranci przebywający w Anglii głosowali. Oni są
parzcież odcięci od korzeni z uwagi na swój wiek i wyalienowanie mniej podatni
na te wartości, na których opiera się naród. Więc są skłonni poprzeć ten
liberalny a często filogejowski ton polskich i europejskich tzw. autorytetów.

W 1920 roku na obszarze Warmii i Mazur za Polską glosy swe oddało 3,4 % z
pośród mówiących w 80 procentach w domu Polaków. Dzisiaj w 2010 roku
spadkobiercy plebiscytowych działaczy z 1920 roku dzięki swojej aktywności
doprowadzili do tego, że zamiast 3,4 % zebrano 47.% głosów Polska ta
zakorzeniona ta z dziada pradziada zagłosowała na swoim odwiecznym obszarze w
większości za zabezpieczeniem swojej tożsamości i zapewnieniem zrównoważonego
rozwoju. Wynik był tam zdecydowanie lepszy niż w powiecie olsztyńskim w 1920
roku. To jest prognostyk na przyszłość to jest prognostyk na wybory
samorządowe to jest zapowiedź sukcesu w 2011 roku
Dzisiaj jak deszczu wiosną potrzeba nam na obszarze województwa
warmińsko-mazurskiego tysięcy Liszewskich , Barczewskich, Linków,
Pieniężnych, Malewskich, Turowskich, Baczewskich, Śliwów, Boenigków . To
im podobni budują naród i są przewodnikami dla kolejnych pokoleń, bo Polska
nie zginęła i nie zginie .

    • selerr Re: Plebiscyt z 1920 roku a jego warość edukacyjn 10.07.10, 19:49
      Nie jestem fanatycznym zwolennikiem PO, ale i tak nie widzę związku. Co więcej,
      widzę tu jakąś straszliwą histerię i nadinterpretację. To jest lekko chore. Nie
      trzeba być natomiast "fanatykiem" czy nawet zwolennikiem PO, żeby nie zauważyć
      różnego rodzaju fobii i nacjonalizmu ze strony fanatyków antyPO. Straszenie PO
      jest tym samym co straszenie kaczyzmem, przy czym PO wydaje się mieć znacznie
      mniejszy wpływ destrukcyjny niz ów "kaczyzm".
      • kecawa Re: Plebiscyt z 1920 roku a jego warość edukacyjn 11.07.10, 17:43
        Wydaje się . Tylko się wydaje.Rozmazywanie Polski przez PO postępuje.

        pozdrawiam kecaw
Pełna wersja