maolga
22.03.04, 23:39
Czy zgadzacie się ze mną, że nasza praca jest specyficzna jeśli chodzi o czas
poświęcony przygotowaniu się do zajęć, zawodowemu doskonaleniu się?
I tak wracasz z pracy i przygotowujesz się do pracy.
Na zakupach zaglądasz do księgarni - myślisz o pracy, oglądasz czasopisma -
artykuły powiązane z tematem pracy też przykuwają twoją uwagę, nawet tu w
internecie buszujesz szukając coś do pracy, idziesz ulicą i przyglądasz się
ciekawym dekoracją -bo pomysły innych mogą się przydać.
Myślami wciąż wracasz do pracy.
A dom -pranie,sprzątanie,gotowanie - też potrzebują czasu.
A jeszcze dziecko- jak masz swoje to często albo przesadnie się od niego
wymaga i trenuje się na nim wszystkie metody wychowawcze albo tak jak
znajoma mi powiedziała: Zobacz jakie to dziwne, ty zajmujesz się obcymi
dziećmi, a ktoś obcy (nianie,przedszkolanki,nauczycielki)twoim dzieckiem.
Z jednej strony może być nam łatwiej bo nasze dziecko lepiej uczy się tego co
my uczymy inne dzieci(np. piosenki,wierszyki)a z drugiej strony mama też ma
prawo być zmęczona i nie mieć czsu czy ochoty na zajęcia dydaktyczne dla
swojej pociechy.
A mąż? -dla niego też trzeba znaleźć czas.
No a przyjaciele, rodzina, zwierzątka.
Naprawdę można dostać zawrotu głowy od tych wszystkich spraw.
Jak sobie z tym radzicie?