Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów ścią...

IP: 208.247.54.* 24.03.04, 20:05
sciaganie to nie zadna hanba, trzeba sobie jakos radzic, glowa to nie
smietnik wszystkiego tam nie wrzucisz.
Ci co nie sciagaja to frajerzy, i durnie. Nie ma to jak sie bawic a potem
zerznac od kogos na egzaminie, niech sie inne frajery ucza, ja tam jakos do
tej pory na sciaganiu jade i jest klawo jak cholera.

    • Gość: Tour2004 Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.04, 20:09
      jak myslisz: dlugo jeszcze bedziesz na tym jechal? dawaj znac co jakis czas,
      bom strasznie ciekawy...
      • Gość: student Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: 208.247.54.* 24.03.04, 21:45
        ile sie da. Powiedz tylko tak uczciwie czy nigdy w zyciu nie siagales, nie
        wierze, albo sie kradnie samochody albo nie, nie ma tego ze tylko sie troche
        kradnie, takze zastanow sie.
    • Gość: khmara Nie jest dobrze z rzetelnością oceniania... IP: *.icpnet.pl 24.03.04, 20:13
      "Jednak zdaniem ekspertów ISP nie jest jeszcze dobrze z rzetelnością
      zewnętrznego oceniania. Ocena w dużym stopniu zależy od tego, do którego
      egzaminatora praca trafiła - piszą autorzy badań"

      I nie będzie dobrze z rzetelnością zewnętrznego oceniania dopóki ministerstwo
      nie zrozumie, że ocena wypowiedzi na pytanie otwarte (wypowiedź pisemna) jest
      ZAWSZE w większym lub mniejszym stopniu subiektywna. Zwiększenie
      obiektywności i rzetelności oceny można uzyskać w dwa sposoby:
      1. Albo zrezygnować całkowicie z wypowiedzi otwartych.
      2. Albo wprowadzić zasadę, że każda wypowiedź otwarta jest oceniana przez
      dwóch sprawdzających, a nie przez jednego, jak do tej pory.
    • Gość: Bogdan Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 20:31
      Dlaczego nikt nie traktuje sciagania jak zwyklego oszustwa?????
      Dlaczego jest przyzwolenie na sciaganie w Polsce?????
      Czy male oszustwo od wielkiego rozni tylko skala, czy cos jeszcze?????
      Czy lepiej byc kanciarzem, czy uczciwym czlowiekiem?????

      Czy nie sa to pytania retoryczne w naszym "katolickim" kraju?????
      • Gość: darek Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 08:02
        przykład idzie z góry . ilu profesorów i pseudo naukowców dokonało plagiatów?
        nawet po ujawnieniu nie ponieśli żadnych konsekwencji więc co wymagać od
        dzieci. porządki trzeba zacząć od siebie!!!!
    • Gość: matematyk dyr szkoly jest przede wszystkim zainteresowana IP: *.math.unm.edu 24.03.04, 21:10
      tym procederem. Na maturze nauczyciele poprawiaja kartkowki zajadaja sie tym co
      jest na stole i nic nie widza. KTO WYMYSLIL PRZEPIS , ZE NAUCZYCIELE NIE MOGA
      CHODZIC' PO SALI????
      • Gość: student Re: dyr szkoly jest przede wszystkim zainteresowa IP: 208.247.54.* 24.03.04, 21:44
        chyba ci tam w New Mexico slonce zaszkodzilo, nie ma to jak zerznac na
        egzaminach i smiac sie z innych frajerow co to sie "ucza uczciwie", kij z nimi
        caly swiat stoi na sciaganiu, jak by nie bylo sciagania to skad maja te dobre
        stopnie przyjsc? Chyba nie z ciezkiej pracy.
        • Gość: matematyk plus za inteligencję i znajomość geografii; IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 25.03.04, 07:34
          popracuj nad ortografią i będzie ok
          • Gość: student Re: plus za inteligencję i znajomość geografii; IP: 208.247.54.* 25.03.04, 16:12
            > popracuj nad ortografią i będzie ok

            popracuj nad pamietaniem swojego imienia panie RZETELNY, i tez bedzie O.K

            P.S: Jaka jest dzisiaj pogada w Albuquerque? Posprzatales juz swoje Pueblo?
    • Gość: RZETELNY CO TU MOWIC O RZETELNOSC EGZAMINATOROW IP: *.math.unm.edu 24.03.04, 22:15
      KIEDY EGZAMINATOR DOSTALE 30 PRAC IDENTYCZNYCH LUB Z TYM SAMYM BLEDEM. UDAJE
      ZAZWYCZAJ GLUPA. TRZEBA NAJPIERW DOPILNOWAC JAK SIE JA PISZE (SCIAGA!!!!)
      BYLY PRZYPADKI , ZE UCZNIOWIE Z PROFILU PODSTAWOWEGO MIELI ROZWIAZANIA DO
      ZUPELNIE INNYCH ZADAN Z PROFILU MAT.-FIZ---A DYREKCJA SZKOLY UDAWALA , ZE
      WSZYSTKO JEST W PORZADKU
      • Gość: student matematyk jest rzetelny IP: 208.247.54.* 24.03.04, 22:26
        oj mocne to sloneczko w NM ach mocne
    • Gość: jazg Ściągają, bo nauczyciele im pozwalają IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 25.03.04, 06:08
      SKoro egzamin prowadzą nauczyciele tej szkoły, a szkoła chce wypaść dobrze, to
      jest oczywiste, że nauczyciele pozwalają ściągać, a często sami podpowiadają,
      co uczeń ma napisać. To samo dzieje się w wielu gimnazjach, cały ten egzamin
      zewnętrzny to jedna wielka lipa.
    • Gość: ~X~ NIech naj pierw zmienią program nauczania. IP: *.qtn.pl / *.gdm.pl 25.03.04, 08:51
      Czasem gdy siedzę na obowiązkowym wykładzie to mi się chce płakać.
      Na pierwszych dwóch latach słyszałem, że "to co robimy teraz przyda się
      jak przejdziemy do praktyki na następnych latach".
      Jestem na czwartym roku, dalej mamy same bzdety, które nigdy nie
      przydadzą się w pracy. Już nie śmieję się gdy słyszę tekst
      z Chłopki nie płaczą "Profesor mówi do drugiego: taka pobłażliwość
      jest niedopuszczalna, jeszcze są gotowi pomyśleć, że my tu jesteśmy dla nich".
      • Gość: studentka Re: NIech najpierw zmienią program nauczania. IP: *.crowley.pl 25.03.04, 22:44
        Wszyscy chca, żeby studenci i uczniowie nie ściągali...ale jak mamy "wbić"
        sobie do głów informacje,które nie przydadzą nam się w dalszym życiu?? Żeby
        cokolwiek zapamiętać, trzeba to zrozumieć, a nie "wkuć" na pamięć, dlatego
        ściągamy.Uważam,że skoro żaden przedstawiciel władzy w Polsce nie jest w stanie
        odpowiednio przystosować programu nauki, to ludzie zawsze będą ściągać. Nie
        jesteśmy komputerami i nie jesteśmy w stanie zapamiętać tak wiele zbędnych
        informacji..są tablice, kalkulatory, komputery i wiele innych pomocy, które
        można wykorzystać, więc po co mam umieć to, co mogę z łatwością
        sprawdzić...nikt przecież nie będzie sprawdzał, czy znam długość najdłuższej
        rzeki na świecie, czy powierzchni jakiegoś stanu w USA...Gdy wreszcie program
        nauki zostanie zmieniony, to uczniowie i studenci przestaną ściągać!!!
    • Gość: Nie Problemy ze szkola i z profesorami IP: 158.194.194.* 25.03.04, 10:38
      To ze uczniowie sciagaja jest rzeczywiscie szkola korupcji. Bez jasnych
      kryteriow przeprowadzania egzaminow tej plagi nigdy nie uda sie wykorzenic. Nie
      uda sie tego zrobic rowniez do czasu, kiedy nauczycielami beda osoby czesto
      pozbawione wysokich standardow moralnych, znudzone swoim zyciem i szkolnymi
      obowiazkami. Tym osobom nie zalezy na nauczeniu, tylko na jego wlasnych
      wynikach. Jednym slowem, dopoki w szkole beda tacy nauczyciele jak w urzedach
      urzednicy to nic sie nie zmieni - jakos nigdy nie slyszalem zeby uczniowie
      sciagali, jezeli dazyli szacunkiem swoich nauczycieli.
      Z drugiej jednak strony zaskakuje mnie opinia szanownego profesora, ze wynikow
      testow nie nalezy upubliczniac - przeciez jawnosc dzialania szkoly powinna byc
      priorytetem. Troche sie chyba profesor pogubil - gdyby w szkolach pracowali
      dojrzali i etyczni nauczyciele to do glowy by im nie przyszlo by na testach
      oszukiwac i wowczas problemu ze szkolnym wyscigiem szczurow by nie bylo.
      Profesor woli jednak napotkawszy problem siegnac po klasyczna w Polsce metode
      zakazow i nakazow, tak jak one by mialy cokolwiek zmienic. No chyba, ze
      przedstawiciel Instytutu Spraw Publicznych wychodzi z zalozenia, ze w Polsce
      nie bylo uczciwych ludzi i nigdy ich nie bedzie (ktora to teza nie jest zreszta
      taka absurdalna, wiec mozna ISP zrozumiec).
      I w koncu jeszcze jedno zaskoczenie: nauczyciele porzygotowuja uczniow pod
      testy - o hanba, o zgrozo - jak oni smieja. Jak oni w ogole moga pozwolic sobie
      na przygotowywanie uczniow do zdania egzaminow. No doprawdy, ci nauczyciele to
      prawdziwe wieprze astralne. Zamiast uczyc szczytnych idealow, to oni pozwalaja
      uczniom zdac jak najlepiej egzaminy koncowe, po to zeby uczniowie mogli zrobic
      cos sensownego ze swoim zyciem. Hanba polskiemu szkolnictwu. Hehe - a moze by
      tak po prostu ukladac na tyle madre testy, zeby byl sens uczyc pod te wlasnie
      testy. To podobno da sie zrobic.
      W kazdym razie ciesze sie, ze szkole juz skonczylem, studia juz skonczylem. Nie
      sciagalem ani w szkole ani na studiach, wiec mam czyste sumienie i jak czytam
      opinie, ze nie sciagaja tylko frajerzy to ciesze sie, ze chwilowo z Polski
      wyjechalem, bo wole byc frajerem niz cwaniakiem, bo przypominam sobie
      przyslowie "kto ma sumienie czyste ten i sen ma zdrowy". A swoja droga czasem
      na studiach i w szkole ucza takie mloty, ze jedyna szansa unikniecia niemilych
      konsekwencji jest sciaganie. Tym gorzej zatem dla Polski, skoro edukacje oddaje
      w rece ludzi, ktorzy wymuszaja oszustwa. I wracamy do poczatku - problemem w
      szkole sa ludzie, a nie sciaganie, testy czy tez ich upublicznianie...
      • Gość: gimnazjalistka tak ogolnie IP: 80.53.209.* 25.03.04, 11:15
        ludzie!! jezeli na zachodzie i na wschodzi ludziom udaje sie niesciagac to
        jakim my jestesmy narodem. juz od malego uczom nas ze cwaniactwo jest lepsze od
        prawdy. a gdzie w tym wszystkim moralność??? po co zyli folozofowie?? po to
        zebysmy sciagali??/ chyba nie!!!!
    • Gość: uczeń Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.ib.com.pl 25.03.04, 12:09
      u mnie w szkole wszyscy ściągali nauczycieli to nie interesowało codzi o to aby
      szkoła lepiej wypadła
    • Gość: uczeń Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.ib.com.pl 25.03.04, 12:11
      nie wszyscy dobrze sie uczą albo nie mają czasu lub warunków a jakoś trzega te
      testy napisać
    • Gość: CHEMIK Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: 212.122.215.* 25.03.04, 14:38
      U MNIE DUZO OSOB SCIAGA,MOZNA POWIEDZIEC,ZE WIEKSZOSC.JEDNAK NA NIEKTORYCH
      PRZEDMIOTACH SIE NIE DA(GOSC BIERZE ZE SOBA CALA KATEDRE JAKIES 10 OSOB),ALE ZA
      TO NA INNYCH MOZNA NAWET KSIAZKI BRAC ZE SOBA I JECHAC NA ZYWCA I TO JEST
      PIEKNE.CALE ZYCIE HIGH-LIFE.PODSUMOWUJAC SCIAGA WIEKSZOSC,NA WIEKSZOSCI
      PRZEDMIOTOW I JA JESTEM ZA,BO NIBY DLACZEGO JA MAM SIE UCZYC JAK MOZNA SOBIE
      BEZ SCHEMATU SCIAGNAC I CALY WEEKEND BALOWAC!!
    • Gość: fakt Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 15:00
      Bez przesady, co jeszcze wymyślą, ciekawe czy..
    • Gość: Pan Troglodytes Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: 195.136.247.* 25.03.04, 17:43
      a co wyście frajerzy myśleli? szkole opłaca się dać ściągać bo lepiej wypadnie w
      statystyce. Np. w prasie lokalnej w zestawieniu wszystkich szkół. Ale sprawdzian
      po klasie szóstej to małe piwo. Przecież on na nic nie wpływa. Egzamin po
      gimnazjum natomiast ma wpływ na dostanie się do innej szkoły. A więc jeśli się
      trafi dwóch uczniów-niedouków, z których jeden będzie chodził do uczciwego
      gimnazjum, gdzie nie dadzą mu ściągać, a drugi wszystko sobie zerżnie, to
      premiowany jest ten oszust. Bo to on dostanie się do liceum, technikum czy gdzie
      tam chce.Dawniej były EGZAMINY WSTĘPNE. Szkołom średnim zależało na tym, aby
      przyjąć jak najlepszych, więc na wstępnych się nie ściągało, albo do widzenia.
      Teraz gimnazjum zależy na statystyce, więc nie są one (gimnazja) szczególnie
      zainteresowane aby pilnować. Czyż to nie system jest chory? No, ale specjaliści
      od reformy edukacji wiedzą lepiej.
    • Gość: sialka Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.one.pl 25.03.04, 18:58
      Jestem nauczycielem gimnazjum. W tym roku szkolnym przeprowadziłam 3 próbne
      egzaminy. Czy ktoś z was próbował upilnowac 50 osób na sali gimnastycznej
      piszących ten sam test? To wcale nie jest takie proste. Razem z innymi dwoma
      nauczycielami chodziłyśny po sali i mimo to niektórzy uczniowie ściągali. Na
      prawdziwym egzaminie komisja nie może chodzić po sali. Może więc należałoby
      wprowadzić kilka grup równoległych o identycznych zadaniach, ale w innej
      kolejnoąci i o innych liczbach?
      • Gość: nauczyciel Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.eu.org 25.03.04, 21:04
        Będą równoległe wersje ( 4 ) na egzaminie gimnazjalnym. Kolejność pytań taka
        sama, a odpowiedzi przemieszane. W ubiegłym roku były przypadki powtarzania
        egzaminu po zakwestionowaniu ich wyników przez egzaminatorów.
    • Gość: Nessaja Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 19:45
      Kolego mój koffany masz racje...chcieć to móc...ja ściągam i jest spox...mam
      dobre oceny i naprawdę jest klawo
    • Gość: Rycho Re: Egzaminy zewnętrzne w szkołach.Ilu uczniów śc IP: *.pakosc.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 00:00
      Szanowny Panie Redaktorze Grzegorzu!
      Nie mam do końca wiary, czy temat jaki Pan podjął jesteście w stanie wyjaśnić
      do końca.
      Moim skromnym, nauczycielskim zdaniem, kłopoty biorą się stąd, że to nuczyciele
      uczą złodziejstwa.
      Przykład?!
      Proszę!!
      Od kilku lat w szkołach odbywa się zbiorowe złodziejstwo, oszustwo i
      malwersacja związane z produkowaniem teczek na kolejny awans zawodowy.
      Może Pan nie uwierzy, ale w dużej części, to najbardziej tępi i leniwi
      dotąd "pedagodzy" jako pierwsi otrzymują dyplomowania, bo mają odwagę
      przypisywać sobie to czego nie robili, wymyślając to, co powinni robić a nie
      robią.
      Ten totalny przekręt, akceptuja dyrektorzy, którzy powinni dbać o to, by tego
      typu zachowań nie było.
      Odsyłam Pana i zainteresowanych tym zagadnieniem na
      stronęinternetową /dyskusja na forum/ >>> www.eduinfo.pl
      Znajdziecie tam państwo, przegladając tematy związane z awansem nauczycielskim,
      mnóstwo materiałów, które potwierdzą tezę, że to właśnie "nauczyciele", za
      sprawą swego obłudnego i nagannego postępowania, tak a nie inaczej, "wychowują"
      i "edukują" młodzież w szkłach podstawowych,gimnazjach i szkołach średnich.
      MENiS temu się przyglada, Kuratoria udają, ze się nic nie dzieje i wszystko
      jest w porządku, a kolejne rzesze dla kilkuset złotych podwyżki, "walą skarb
      państwa w rogi" aż miło. Tylko właśnie, komu?
      Tak więc, skoro delikatnie mówiąc, nauczyciele ściągają, to co się dziwić
      uczniom, którzy mają takie "wzorce" jakie mają . . .
Pełna wersja