truten.zenobi
17.09.10, 22:27
jakiś czas temu był a na tym forum dyskusja o chorych psychicznie w szkołach
forum.gazeta.pl/forum/w,33,84246246,84246246,chory_psychicznie_w_klasie.html
w zasadzie z wypowiedzi wynikało że wszędzie nauczyciele są pozostawienie sami sobie z problemem. władze szkoły i oświatowe bardzo się starają by nie ostrzec problemu...
policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,8368863,Trzynastolatka_dzgala_nozem_a_nauczyciele_nie_reagowali.html
czy musiało dojść do tragedii? co teraz maja do powiedzenia piewcy poprawności politycznej, empatii, tolerancji... co oni mogą powiedzieć ofierze, jej rodzinie...
czy władze oświatowe zaczną dostrzegać problem? czy może musi ktoś/ileś dzieci zginąć - najlepiej z krewnych wysoko postawionych polityków?
zwróćcie uwagę że problem był dostrzegany przez zwykłych ludzi dużo wcześniej, a kuratorium w dalszym ciągu uważa że wszystko jest w porządku...
"Tymczasem krakowskie kuratorium, po kontroli w gimnazjum, w którym doszło do ataku twierdzi, że w szkole nie doszło do żadnych uchybień. Posiada ona certyfikat szkoły bezpiecznej, wydany przez policję."