Jak to będzie z nasząmaturą

01.04.04, 14:22
Nie długo będę w klasie maturalnej i niewem jak to będzie
    • Gość: ir Re: Jak to będzie z nasząmaturą IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 01.04.04, 21:27
      Jeśli jesteś w klasie drugiej to powinieneś wiedzieć jak będzie wyglądał
      egzamin maturalny z każdego przedmiotu. W każdej bibliotece szkolnej powinien
      być dostępny informator maturalny z każdego przedmiotu. Informator zawiera
      ogólne informacje o podstawie prawnej dotyczącej przebiegu egzaminu matyralnego
      oraz szczegółowe dotyczące przedmiotu. Jeśli chcesz zdobyć potrzebne informacje
      drogą elektroniczną to wejdź na stronę Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej -
      www.oke.lodz.pl tam znajdziesz pełną informację. Jeśli jeszcze będziesz miał
      wątpliwości to zgłoś się do swojego nauczyciela, wyjaśni Ci jak będzie wyglądał
      egzamin maturalny z uczonego przez niego przedmiotu. Zapytaj czy w Twojej
      szkole odbędzie się w czerwcu 2004 próbny egzamin maturalny. Jeśli tak to wtedy
      będziesz miał pierwszą możliwość sprawdzenia w jakich warunkach będziesz pisał
      maturę w 2005r. Próbny egzamin maturalny w czerwcu 2004r będzie dotyczył tylko
      części pisemnej.
      Życzę miłej lektury na stronie OKE i powodzenia.
      Boimy się tego czego nie znamy. Poznasz - przestaniesz mieć obawy.
      Irena Rajch
      dyrektor III LO w Łodzi
      • Gość: km Re: Jak to będzie z nasząmaturą IP: *.net-serwis.pl 01.04.04, 23:53
        Gość portalu: ir napisał(a):
        > Boimy się tego czego nie znamy. Poznasz - przestaniesz mieć obawy.

        Serdecznie pozdrawiam Panią Dyrektor

        Krzysztof Mirowski
        dyrektor LXVII LO Mokotowska, Warszawa
        • Gość: ir Re: Jak to będzie z naszą maturą IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 06.04.04, 22:06
          Dziękuję za pozdrowienia. Przepraszam, że dopiero teraz - ale mój komputer miał
          małą awarię. Życzę udanych Świąt Wielkanocnych , spokojnego i udanego egzaminu
          dojrzałości oraz naboru.
          Irena Rajch
          dyrektor III LO w Łodzi
          • Gość: km Re: Jak to będzie z naszą maturą IP: *.net-serwis.pl 06.04.04, 22:14
            Wszystkiego Najlepszego dla III LO w Łodzi, z Panią Dyrektor na czele :)
            Czy w Łodzi też będzie komputerowy program wspomagający nabór?
            W tym roku system komputerowy obejmie całą Warszawę - w zeszłym roku obejmował
            tylko dwie dzielnice.
            Pozdrawiam serdecznie
            Krzysztof Mirowski
            dyrektor LXVII LO Mokotowska
            • Gość: ir Re: Jak to będzie z naszą maturą IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 07.04.04, 22:39
              Miłych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych Panie Dyrektorze.
              Wszystkie szkoły publiczne są objęte "elektronicznym naborem".
              Pozdrawiam
              Irena Rajch
              dyrektor III LO w Łodzi
      • Gość: MP Re: Jak to będzie z nasząmaturą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 04:25
        Pozdrawiam Państwo Dyrektorstwo :-) To bardzo budujące, że jest Was tu więcej.

        Tak sobie tylko malkontencko myślę: a co jeśli uczeń przeczytał to wszystko i
        nadal nie wie tego co trzeba? Wszak pan Sawicki obiecywał suplement, którego
        nie ma. Wszak to co opublikował w wielu miejscach jest niezgodne z prawem,
        jest przekroczeniem kompetencji.

        Na wiele pytań brak też odpowiedzi zarówno w informatorach jak i w przepisach.
        Pamiętam np. takie:

        Jaki jest termin występowania do dyrektora OKE o zgodę na zdawanie egzaminu
        poza swoją szkołą?
        Czy w przypadku konfliktu personalnego z własnym nauczycielem trzeba w
        uzasadnieniu o zmianę miejsca zdawania wywlekać wszystkie brudy - i te
        udowadnialne, i te gdzie jest tylko słowo przeciw słowu?
        Czy w przypadku ustnego polskiego zdawanego gdzie indziej obowiązuje temat
        ustalony w macierzystej szkole, czy trzeba uzgadniać na nowo?
        Czy zawarta w przepisach możliwość oglądania prac w OKE oznacza, że będzie je
        można obejrzeć przed ustaleniem ostatecznej oceny i po obejrzeniu reklamować?
        Czy w przypadku wątpliwości co do modelu odpowiedzi lub co do legalności
        pytania (np. zgodność z podstawą) będzie można w reklamacji podeprzeć się
        opinią ekspertów? Czy w tym celu będzie można wynieść kopię pracy poza komisję?
        Czy przebieg egzaminu ustnego będzie można oficjalnie utrwalać i utrwalony
        materiał użyć w ewentualnym odwołaniu?
        Czy zabiegi Konferencji Rektorów, by ocena maturalna jedynie mogła być podstawą
        rekrutacji na studia, ale nią być nie musiała jeśli kandydat tego nie chce,
        zakończą się powodzeniem?
        itp.

        Moja pamięć nie jest specjalnie dobra.
        • Gość: ir Re: Jak to będzie z naszą maturą IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 06.04.04, 22:15
          Maturę można zdawać tylko w szkole którą się ukończyło. Jak wyobrażasz sobie
          utrwalenie egzaminu ustnego!!?? O ocenie ustnej części egzaminu maturalnego
          decyduje komisja. Pracę maturalną (pisemną) będzie można obejrzeć ale trzeba
          napisać podanie do dyrektora swojej OKE i ten wyznaczy termin w którym
          udostępni pracę do wglądu.
          Życzę powodzenia na maturze i trzymam kciuki.
          I.R.
          • Gość: MP Proszę nie dezinformować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 09:06
            > Maturę można zdawać tylko w szkole którą się ukończyło.

            Czyżby? :-)

            Z rozporządzenia o ocenianiu ...

            § 52. 1. Do części ustnej egzaminu maturalnego zdający przystępuje w szkole,
            którą ukończył, z zastrzeżeniem ust. 2, § 51 ust. 1 i 2 oraz § 88 ust. 1.

            § 51. 1. W uzasadnionych przypadkach dyrektor komisji okręgowej może powierzyć
            zespołowi egzaminacyjnemu powołanemu w danej szkole przeprowadzenie części
            ustnej lub nadzorowanie części pisemnej egzaminu maturalnego także dla
            absolwentów innej szkoły lub szkół, informując o tym dyrektorów
            zainteresowanych szkół na co najmniej 2 miesiące przed terminem egzaminu
            maturalnego.

            Ja pytałem jedynie o to, kiedy i jak głęboko ma być "uzasadniony"
            ten "przypadek".


            Człowiekowi z ulicy pewnie bym napisał: może warto wpierw przeczytać przepisy
            zanim zabierze się głos?
            Co napisać przewodniczącej komisji egzaminacyjnej, to sam już nie wiem. :-(

            > Jak wyobrażasz sobie
            > utrwalenie egzaminu ustnego!!??

            Dyktafonem lub kamerą na statywie. Co w tym niewyobrażalnego?

            > O ocenie ustnej części egzaminu maturalnego
            > decyduje komisja.

            ... którą tworzą ludzie. A ci bywają niedoskonali. Zdarza im się naruszać prawo
            (ze złej woli lub nieświadomości). Zdarza im się błądzić (za złej woli lub
            braku kompetencji). Od wadliwie podjętego rozstrzygniecia służy odwołanie.
            Służy tu także prawo do złożenia w ciągu 7 dni wniosku o unieważnienie egzaminu
            na podstawie par. 117. Nie jest też dla mnie do końca jasne czy nie słyży też
            prawo do wniesienia o unieważnienie błędnych lub nieprawnych decyzji w sprawie
            oceny (na podstawie KPA).

            > Pracę maturalną (pisemną) będzie można obejrzeć ale trzeba
            > napisać podanie do dyrektora swojej OKE i ten wyznaczy termin w którym
            > udostępni pracę do wglądu.

            Przepis nie mówi o "obejrzeniu" lecz o "udostępnieniu do wglądu w miejscu i
            czasie". Z tego zapisu nie wynika, że chodzi o "miejsce i czas" "wglądania", a
            nie o miejsce i czas "udostępniania". A kwestie "udostępniania" są regulowane
            znacznie szerzej np. w ustawie o dostępie do informacji publicznej:

            Art. 12.2. Podmiot udostępniający informację publiczną jest obowiązany zapewnić
            możliwość:

            1) kopiowania informacji publicznej albo jej wydruk lub
            2) przesłania informacji publicznej albo przeniesienia jej na odpowiedni,
            powszechnie stosowany nośnik informacji. "

            lub inne, analogiczne. Warto jednoznacznie rozstrzygnąć czy one się tu stosują
            czy nie, tym bardziej, że z różnych kuratoriów płyną sprzeczne sygnały (już
            nawet odnośnie matur 2004)?
            Inna kluczowa kwestia to kiedy będą udostępnione: po ocenieniu, ale przed
            ustaleniem ostatecznej oceny (w rozumieniu rozporządzenia), czy już po tym
            ustaleniu? To byłaby oczywiście bardzo ułomna forma "odwoławcza" - znacznie
            lepszy byłby przepis ustalający możliwość odwołania już po zakończeniu prac
            komisji - ale lepsza taka forma kontroli, niż żadna. Bo co do tego, że
            egzaminatorzy i układacze są tylko ludźmi, że klucze i modele nie będą
            doskonałe, że nie da się wyeliminować nawet czysto technicznych pomyłek - to
            chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Nie w takich sprawach zdarzały się "błędy
            techniczne" :-)

            > Życzę powodzenia na maturze i trzymam kciuki.

            Dziękuję, choć ja maturę i parę innych egzaminów mam już dawno za sobą. Teraz
            pora na młode pokolenie.

            Pozdrawiam,

            Marek Pawłowski


            • Gość: MP korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 09:30
              Przy par 117 miało być "2 dni", a nie 7. Coś mi nie wyszło :-(

              I jeszcze może w uzupełnieniu - by samemu nie wprowadzać zamieszania: odwołanie
              nie przysługuje, gdy ocenę ustalono zgodnie z przepisami. O tym jak składać
              odwołanie, gdy kwestionuje się sam fakt zgodności z przepisami ustalenia oceny
              (np. czy - zgodnie z przepisami - klucz lub model odpowiedzi wymagał jedynie
              tego, co jest ujęte we właściwej podstawie programowej, a sprawdzający posłużył
              się nim zgodnie z zasadami sztuki i aktualną wiedzą) przepisy milczą, ale tego
              nie zabraniają.
            • Gość: ir Re: Proszę nie dezinformować IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 07.04.04, 22:28
              § 51. 1. W uzasadnionych przypadkach dyrektor komisji okręgowej może powierzyć
              > zespołowi egzaminacyjnemu powołanemu w danej szkole przeprowadzenie części
              > ustnej lub nadzorowanie części pisemnej egzaminu maturalnego także dla
              > absolwentów innej szkoły lub szkół, informując o tym dyrektorów
              > zainteresowanych szkół na co najmniej 2 miesiące przed terminem egzaminu
              > maturalnego.

              interpretacja naszej OKE - dotyczy to sytuacji gdy w danej szkole nie ma
              odpowiedniego składu komisji "czytaj - nie ma nauczycieli do przeprowadzenia
              egzaminu" - jeśli w mojej szkole uczeń wyraziłby gotowość zdawania matury z
              języka szwedzkiego - to nie mógłby zdawać go w mojej szkole tylko tam gdzie
              byłaby taka możliwość i o tym przewodniczący 2 miesiące przed terminem egzaminu
              poinformowałby o miejscu tegoż egzaminu - oczywiście chodzi o egzamin ustny
              ponieważ pisemny mógłby odbywać się u mnie w szkole

              > Dyktafonem lub kamerą na statywie. Co w tym niewyobrażalnego?
              Hm hm - to co napisałeś jest nieco dziwne, dla mnie może dla Ciebie nie, czy
              jesteś nauczycielem?

              >ze złej woli lub nieświadomości). Zdarza im się błądzić (za złej woli lub
              > braku kompetencji). Od wadliwie podjętego rozstrzygniecia służy odwołanie.
              > Służy tu także prawo do złożenia w ciągu 7 dni wniosku o unieważnienie
              egzaminu

              to prawda, odwołanie jest możliwe jeśli zostały naruszone zasady związane z
              przeprowadzonym egzaminem (patrz warunki przeprowadzania egzaminu)

              > Przepis nie mówi o "obejrzeniu" lecz o "udostępnieniu do wglądu w miejscu i
              > czasie". Z tego zapisu nie wynika, że chodzi o "miejsce i czas" "wglądania",
              a
              > nie o miejsce i czas "udostępniania". A kwestie "udostępniania" są regulowane
              > znacznie szerzej np. w ustawie o dostępie do informacji publicznej:

              przejęzyczenie - obejrzenie potraktowałam jak udostępnienie

              pozdrawiam
              Irena Rajch
              • Gość: MP Re: Proszę nie dezinformować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 07:50
                > interpretacja naszej OKE - dotyczy to sytuacji ...

                A dali to na piśmie, czy przy kawie? I czy w formie kategorycznej, czy "w
                zasadzie"? Jeśli kategorycznie i na piśmie to jest to jakby przekroczenie
                uprawnień. Nawet sama pani minister nie ma prawa "interpretować" własnego
                przepisu zawężająco - może to zrobić jedynie w drodze jego zmiany kolejnym
                rozporządzeniem. Czasy prawa powielaczowego ponoć już minęły :-(. Jeśli to
                kategorycznie i na piśmie, to bardzo byłbym ciekaw szczegółów tego dokumentu.

                > > Dyktafonem lub kamerą na statywie. Co w tym niewyobrażalnego?
                > Hm hm - to co napisałeś jest nieco dziwne, dla mnie może dla Ciebie nie, czy
                > jesteś nauczycielem?

                A możesz się podzielić jakimiś głębszymi przemyśleniami na temat natury i
                powodów tej "dziwności"? Może czegoś nie wyczuwam i po przeczytaniu otworzą mi
                się oczy? Nie jestem na etacie nauczyciela, ale przed młodzieżą i dziećmi
                zdarzało mi się stawać (ostatnio nawet regularnie), bywało, że towarzyszyły
                temu kamery (i amatorskie i profesjonalne) i jakoś nie wywoływało to przeżyć
                traumatycznych :-) (Może to mój wrodzony narcyzm połączony z naturą
                ekshibicjonistyczną :-) )

                > to prawda, odwołanie jest możliwe jeśli zostały naruszone zasady związane z
                > przeprowadzonym egzaminem (patrz warunki przeprowadzania egzaminu)

                To wygląda na kolejne sformułowanie zawężające. W rozporządzeniu mowa
                o "przepisach dotyczących przeprowadzania". Wśród tych przepisów jest nie tyklo
                opis warunków technicznych, ale także np. określenie merytoryczne zakresu
                egzaminu:

                § 39. 1. Egzamin maturalny, będący formą oceny poziomu wykształcenia ogólnego,
                sprawdza wiadomości i umiejętności, określone w standardach wymagań
                egzaminacyjnych stanowiących podstawę przeprowadzania egzaminu maturalnego,
                ustalonych w odrębnych przepisach.

                I dalej należałoby zacytować całe standardy i całą podstawę, o którą są one
                oparte.

                Tak więc powodem odwołania może być np. nie tylko zbyt krótki czas pracy, ale
                także treść pytań wykraczająca poza zakres podstawy i standardów. W przypadku
                egzaminu ustnego niebezpieczeństwo takiego wykroczenia jest pewnie znacznie
                większe niż na pisemnym, ale doświadczenia poprzedniego egzaminu, któremu był
                poddany ten eksperymentalny rocznik pokazują, że do "legalności" tego co spływa
                z CKE można także mieć wątpliwości.


                Pewnie w tym wszystkim przesadnie dmucham na zimne, ale szczególnie temu
                eksperymentalnemu rocznikowi Czarnobyla zawsze wiał wiatr w oczy.
                Z drugiej strony przepisy szczegółowe wymyśla się nie po to by opisywać
                normalność dla samej przyjemności opisu, ale po to, by chronić przed sytuacjami
                nieoczekiwanymi, zagrażającymi tej normalności. Pewnie w normalnej szkole przy
                normalnych stosunkach międzyludzkich żadnemu uczniowi nie przyszłoby do głowy,
                by szukać szczęścia w egzaminie przed nieznaną, losowo przydzielona komisją. W
                normalnych warunkach nauczyccielowi nie przyszłoby do głowy by celowo tak
                prowadzić rozmowę egzaminacyjną by znaleźć pretekst do negatywnego ocenienia
                zdającego. W normalnych warunkach nikomu nie przyszłoby do głowy by obawiać
                się, że kompetentnych autorów egzaminów z CKE poniesie wyobraźnia i przekroczą
                ramy określone w standardach i podstawie. Ale czy wokół nas zawsze i wszędzie
                panują jedynie "normalne warunki"?

                Pozdrawiam,

                Marek Pawłowski

Pełna wersja