Gość: Były dyrektor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.04.04, 08:48
Gdy kończyłem pracę w jednym z liceów bydgoskich na początku lat
dziewięćdziesiątych Kuoratorium Oświaty wręcz wymuszało tworzenie
różnorodnych klas autorskich z najróżnorodniejszymi profilami. Gdy przez lata
ten ruch rozwinął się, okrzepł i stał się faktem, to dzisiaj nagle okazuje
się "be" i winni są oczywiście ci na dole, czyli dyrektorzy i nauczyciele z
liceó. Za co? A za to, że chcieli jak najlepiej, że dążyli do tego, aby być
dobrymi. I jak można mieć zaufanie do takiej władzy, która najpierw zachęca,
a potem krzyczy, że to głupoty?