kozak.damski
05.12.10, 10:04
Stare katolickie legendy, w dodatku podawane jako prawdy historyczne nie mają szans wobec nowych McDonaldowo- Cocacolowych, o których przynajmniej wiadomo, że nimi są, a już biskup którego próbuje się powiązać z dobroczynnością to bijący w oczy absurd, w przeciwieństwie do kolesia z Rowaniemi, o którym wiadomo, że jest z krainy PR, promocji i reklamy.
Harun ar Raszid w przebraniu mógł uprawiać dobre uczynki, ale Sarkozy w przebraniu wędrujący między ludem prostym już nie - taka różnica, panowie sukienkowi. Przegapiliście parę wieków, nie do odrobienia dla PR-u.