Gość: Doda
IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl
21.04.04, 21:37
Przeraza mnie ten artykół gdyz mam dysleksje ,studiuje na drugim roku i mam
pewne problemy z nauką.Kiedy bylam w szkole podstawowej nikt niezwracałna to
uwagi,więc nie było mozliwosci otrzymania konkretnej pomocy.Nauczyciele,od
dyslektykow jedynie nie wymagali pisania dyktand .Z artykułu wynika,ze "nie
leczona"samo nie zniknie a na studiach nikogo nieobchodzi ,ze niemozesz
nauczyc sie pewnych rzeczy i ,ze jesteś gorszy od innych.