gra pozorów, niby uczymy się angielskiego

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.04, 10:19
mało które dziecko coś potrafi powiedzieć w tym języku.
Mój syn w klasie czwatej nie zbuduje ani jednego prostego zdania i tak jest
ze wszystkimi, którzy uczą się języka tylko w szkole.
    • kociamama Re: gra pozorów, niby uczymy się angielskiego 22.04.04, 10:47
      NIe ze wszystkimi (na szczescie). Ja nauczylam sie jesyka wlasnie tylko w
      szkole, dzieki wspanialej nauczycielce (i w podstawowce i w liceum, ale mowic w
      liceum), co pozwolilo mi zdac CPE bez dodatkowych kursow w przed matura. NIe
      bylam tez ewenementem, cala grupa nauczyla sie mowic (nie tylko komunikowac,
      ale wyrazac swoje oipnie poslugujac sie dosc urozmaiconym i zaawansowanym
      slownictwem)

      Ale wiem, mialam farta, bo niestety wiekszosc nauczycieli w ogole nie uczy
      mowic w szkole. Tylko ja nie kumam jak to sie dzieje. Jak mozna tyle czasu
      zaprzepascic. Przeciez tak latwo byc dobrym nauczycielem. Wystarczy przygotowac
      sie do leckji, a od uczniow wymagac, zeby mowili.

      POzdrawiam,
      Kociamama.
Pełna wersja