Dodaj do ulubionych

Badania "Wychowanie do życia w rodzinie - przed...

14.02.11, 14:58
Przejrzałam uważnie analizę wydanych podręczników i nasunęła mi się taka refleksja - brakuje podstawowych informacji dotyczących istnienia we współczesnym świecie problemu niepłodności, jej rozpoznawania i problemów jakie mogą powodować w funkcjonowaniu związku dwojga ludzi, tworzących rodzinę. Mam wrażenie, że autorzy koncentrują się albo na napiętnowaniu metody in vitro lub próbują odnieść się do tej metody ponieważ trzeba ten termin dzisiaj po prostu znać. To podejście nie od tej strony co trzeba. Przy czym chcę podkreślić, że moim zdaniem rzetelna wiedza dotycząca antykoncepcji i biologii rozrodu przyda się młodzieży bo obawiam się, że nawoływanie do wstrzemięźliwości w dzisiejszych czasach będzie nieskuteczne. Jednak przedmiot nosi nazwę "wychowanie do życia w rodzinie" i powinien ujmować problematykę całościowo.
Trochę niepokoi mnie fakt, że najlepszy według mnie podręcznik został wycofany i nie jest dostępny nawet w bibliotekach.
Ponadto polecam cyklicznie wznawiany w stacji TVN Style, wspomniany w Gazecie (znalazłam w wydaniu papierowym) program "Korepetycje z seksu". Nawet doświadczony dorosły wiele się z niego dowie. Można się z niego np. nauczyć jak rozmawiać o seksie z nastoletnim dzieckiem.
Obserwuj wątek
    • figamaga Re: Badania "Wychowanie do życia w rodzinie - prz 14.02.11, 17:16
      Czemu nastolatkom brakuje informacji o seksie? Czemu nie mogą poruszyć nurtujacych informacji na lekcji?
      Po pierwsze - wychowanie do zycia w rodzinie nie jest obowiązkowe. to dobry czas na odpisywanie zadań, naukę przed sprawdzianem, pogaduchy ("rodzice się zgodzili i trzeba chodzić"). Jedyne co mogę zrobić, to wyprosić uczniów niezainteresowanych tematem.
      Po drugie- dostępne podreczniki pewnych kwestii nie poruszają, a jesli już, to nie są obiektywne. W podręcznikach mówi się praktycznie cały czas o uczuciach, szacunku (oczywiście,że to jest wazne!), ale młody człowiek chce wiedzieć jak sie zabezpieczyć przed niechcianą ciążą, itp. a dostępne podręczniki mówią tylko o seksie w małżeństwie i naturalnych metodach planowania rodziny. Antykoncepcja jest praktycznie nie poruszana i pokazywana w negatywnym świetle. A młodziez nawet nie wie co to są przydatki, pęcherzyki Graafa, jak wyglądają męskie i żeńskie narządy rozrodcze.
      Ucząc tego przedmiotu w szkole średniej uzmysłowiłam sobie jedną rzecz - jeszcze wiele czasu upłynie zanim wychowanie do życia w rodzinie zmieni się w edukację seksualną i w naszym społeczeństwie będziemy mogli spokojnie poruszać kwestie seksu.

    • k.sg Re: Badania "Wychowanie do życia w rodzinie - prz 18.02.11, 15:11
      Jeśli w komisji dopuszczającej podręczniki do użytku szkolnego znajdą się specjaliści, chociażby rekomendowani przez PTS, to jest szansa,że wreszcie dobre podręczniki wejdą do szkół. Natomiast obecnie - bynajmniej w gimnazjum - do użytku dopuszczono tylko 2 podręczniki (pełna lista www.reformaprogramowa.men.gov.pl/nowepodreczniki/wykaz_dopuszczone_lista1.php). Wśród podręczników wymienionych w artykule tylko książka pod red. p. T. Król jest dopuszczona. Z innych nauczyciele nie mogą korzystać. Choć wiadomo, że przed reformą programową było kilka niezłych podręczników (nota bene program WDŻWR nie uległ zmianie i stare podręczniki są teoretycznie OK, ale w praktyce brak im pieczątki "zgodny z nową podstawą").

      Dodatkowo nie wiem co w tym złego, że lekcje prowadzone są przez nauczycieli WOS czy historii. Kiedyś WDŻWR był trzecim modułem na WOS-ie. Oczywiście nauczyciel musi mieć odpowiednie przygotowanie do nauczania.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka