wyrzucenie ucznia z klasy

18.02.11, 17:10
w jaki sposób można wyprowadzić ucznia z klasy do pedagoga jeśli sam nie chce wyjść. w szkole jest problem z 6 klasistą rodzice nie pomagają. ostatnio jedna nauczycielka wyprowadziła go za rękę ale grozi jej prawnik rodziców. ktoś go odepchnął, też. w sumie najlepiej zachował sie informatyk, ktory wyprowadził go trzymając za kaptur. ale co jest dozwolone??
    • scher Re: wyrzucenie ucznia z klasy 18.02.11, 17:32
      Za rękę w wyjątkowych przypadkach można, byle zachowanie nauczyciela nie było agresywne.
      Tyle że od razu powinny iść za tym dalsze konsekwencje. Z kontekstu wynika, że to jakiś łobuz jest, więc powinien być surowo ukarany.
      • angrusz1 Za rekę !!! Ha , ha . 03.03.11, 09:36
        a jeżeli to jest uczeń 3 gimnazjum o wzroście 180 cm i wadze 70 kg .

        Hmm, oto widać do czego doprowadziły rządy tzw postępaków .
        Dawniej od dzieciństwa uczeń dostawał po łapach za złe zachowanie i wielu to odstraszało przed chuligańskim zachowaniem .
        Postepaki uznali to za agresję no i mamy problemy z prawdziwą agresją w wykonaniu chuliganów , przeszkolonych na stadionach .

        Pora tych postępaków odsunąć od władzy nad MEN i na niższych szczeblach też .
        Sfeminizowanie tego zawodu też ma swoje negatywne skutki .
        • scher Re: Za rekę !!! Ha , ha . 03.03.11, 10:45
          angrusz1 napisał:

          > a jeżeli to jest uczeń 3 gimnazjum o wzroście 180 cm i wadze 70 kg

          Jeżeli uczeń w tym wieku nie chce podporządkować się takiemu poleceniu, to jest to demoralizacja nieletniego. Za to powinno być usunięcie ze szkoły - jak to się dzieje np. we Francji.
          • angrusz1 Re: Za rekę !!! Ha , ha . 03.03.11, 16:12
            scher napisał :" Za to powinno być usunięcie ze szkoły - jak to s
            > ię dzieje np. we Francji."

            W Polsce też ale wiesz ile taka procedura trwa ?

            Taki uczeń dawno stanie się absolwentem .
            Ale już ma kolejnych następców . Tak samo bezkarnych .
    • mel_mel_4 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 18.02.11, 19:20
      Generalnie skłaniałabym się do tego, że lepiej go nie dotykać, bo mogą być potem problemy.Może jeśli źle się zachowuje i wyjść nie chce sam do tego pedagoga, to przeprosić klasę i zadzwonić na lekcji po pedagoga z telefonu komórkowego, bo jakoś nie widzę innego wyjścia.Choć myślę, że wysyłanie ucznia w czasie lekcji samego do pedagoga jest też ryzykowne, bo może do niego nie dotrzeć, coś może mu się stać po drodze i będzie na nauczyciela, że go wyrzucił z klasy, w czasie kiedy powinien nad nim sprawować opiekę.
      • scher Re: wyrzucenie ucznia z klasy 20.02.11, 17:59
        mel_mel_4 napisała:

        > coś może mu się stać po drodze

        Strach pomyśleć, co się może dziecku stać podczas gry terenowej ;)

        > i będzie na nauczyciela, że go wyrzucił z klasy, w czasie kiedy powinien nad nim sprawować
        > opiekę.

        A to posłanie dziecka gdzieś nie jest sprawowaniem opieki? Ciekawa teoria ;)
    • amancjuszka Re: wyrzucenie ucznia z klasy 20.02.11, 16:06
      Nie masz prawa dotknac ucznia, nawet za kaptur, zadzwon z tel komorkowego po pedagoga i to juz jego problem.
      • kkokos Re: wyrzucenie ucznia z klasy 20.02.11, 17:11
        zadzwon z tel komorkowego po pe
        > dagoga i to juz jego problem.

        no dobra, przyjdzie pedagog, dzieciak powie "nie idę, tu będę siedział" i co?

        serio pytam
        • scher Re: wyrzucenie ucznia z klasy 20.02.11, 17:48
          kkokos napisała:

          > no dobra, przyjdzie pedagog, dzieciak powie "nie idę, tu będę siedział"

          Wg poprzedników pewnie pedagog go może dotknąć ;)
          • domi_0 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 20.02.11, 23:09
            ale w sumie jak zarzut można postawić jeśli sie wyprowadzi ciągnąć za kaptur lekko. w sumie nic wspólnego z szarpaniem o ile to nie ma to chyba nic. czy się mylę??
          • amancjuszka Re: wyrzucenie ucznia z klasy 14.03.11, 11:55
            To juz lezy w gestii pedagoa by sobie z tym poradzic, grunt to tak ustawic na poczatku uczniowe, zeby nie bylo takich sytuacji, kazdy nauczyciel -jezeli jest nauczycielem z powolania, wie jak sobie radzic, bo sam wypracowuje odpowiednie metody, a reszta beznadziejnych osob ktore poszly do szkoly bo nie miala innego wyjscia zawsze bedzie traktowana jak smiec i olewana przez uczniow.
            • angrusz1 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 21.03.11, 08:43
              Do amancjuszki :

              Pieprzysz .Skończ .
      • losiu4 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 10.03.11, 10:19
        amancjuszka napisała:

        > Nie masz prawa dotknac ucznia, nawet za kaptur, zadzwon z tel komorkowego po pe
        > dagoga i to juz jego problem.

        oho, postepowa teoretyczka. Mam nadzieję ze nie ktos z kuratorium... A wracając do meritum: narobiono dziadostwa w oświacie i pozwolono g...rzom na zbyt wiele bez możliwosci sensownego zareagowania, to i kłopoty się pojawiły.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • truten.zenobi Re: wyrzucenie ucznia z klasy 21.02.11, 13:27
      wydaje mi sie że możliwość stosowania środków przymusu beżpośredniego jest sciśle okreslona prawem - i wydaje mi się że po czymś takim powinna być wezwana policja.

      a co na to pedagog? dyrektor szkoły? - niech zgadnę... pewnie nic.
      • mrrooffka Re: wyrzucenie ucznia z klasy 21.02.11, 17:04
        Rozumiem, że uczeń sprawia problemy (jest agresywny, dokucza innym, sypie wulgaryzmami itp.). Chyba najlepiej zadzwonić po pedagoga albo wręcz dyrektora szkoły. Na jakimś szkoleniu dowiedziałam się, że "metody ręczne" można zastosować tylko w przypadku uzasadnionego podejrzenia że uczeń zagraża zdrowiu lub życiu uczniów/nauczyciela. W innnym wypadku nie ma mowy o jakimś gwałtownym popychaniu, mocnym przytrzymywaniu itp.


        Ale z drugiej strony, chyba ostatnio przewrażliwieni jesteśmy na punkcie dotyku. Zdarza mi sie, co prawda sporadycznie, DELIKATNIE dotknąć/poklepać dziecko po ręce lub po plecach (np. chwaląc za dobrze wykonana pracę, albo jeśli zawodzą inne sposoby zwrócenia jego uwagi). Nie spotkałam się jeszcze z negatywną reakcją. Oczywiście, trzeba wyczuć, czy nie będzie to odebrane jako naruszenie nietykalności osobistej. Nie widzę więc w tym nic złego. Gdyby mój dotyk był podszyty jakimiś innymi powodami niż życzliwość, uczniowie wyczuliby to na kilometr.
        • truten.zenobi Re: wyrzucenie ucznia z klasy 21.02.11, 20:30
          gdyby w uzasadnionych przypadkach była stanowcza reakcja pedagoga, dyrektora czy interwencja policji to pewnie nauczyciel nie musiał by się uciekać do "metod ręcznych" po prostu jeden przykład że szkoła nie jest miejscem dla bandytów skutecznie zniechęci naśladowców...

          niestety zwykle jest tak ze wszyscy wolą nie widzieć co się dzieje a bezkarność rozzuchwala...
          nauczyciel nie ma oparcia w dyrektorze, pedagogu, kuratorium, a co tam dopiero wspominać o policji...

          oczywiście można się zżymać że z jednej skrajności wpadliśmy w inną... ale moim zdaniem powrót do "tradycyjnych metod" nie jest rozwiązaniem.

          po prostu trzeba stanowczo i konsekwentnie egzekwować prawa i obowiązki ucznia... nie zapominając w tego typu przypadkach że pozostali uczniowie także mają prawo do nauki!
      • scher Re: wyrzucenie ucznia z klasy 21.02.11, 22:06
        truten.zenobi napisał:

        > wydaje mi sie że możliwość stosowania środków przymusu beżpośredniego

        A wiesz, że w pedagogice istnieje takie pojęcie jak podpowiedź fizyczna?
        • truten.zenobi Re: wyrzucenie ucznia z klasy 22.02.11, 10:38
          > A wiesz, że w pedagogice istnieje takie pojęcie jak podpowiedź fizyczna?
          nie wiem... a wiesz że kodeks karny ma art. 217?
          jeśli przesadzisz lub trafisz na upierdliwych rodziców to będziesz mógł swoje mądrości tłumaczyć prokuratorowi ( a nie gamoniom na forum ;P)
          • scher Re: wyrzucenie ucznia z klasy 22.02.11, 11:21
            truten.zenobi napisał:

            > > A wiesz, że w pedagogice istnieje takie pojęcie jak podpowiedź fizyczna?
            > nie wiem... a wiesz że kodeks karny ma art. 217?

            A wiesz, co to znaczy umyślność i jak jej dowieść w tym przypadku?
            • truten.zenobi Re: wyrzucenie ucznia z klasy 22.02.11, 11:31
              "potknął się i upadł na nóż który trzymał w ręce i tak 7x"
              ;)
    • pampallini Re: wyrzucenie ucznia z klasy 22.02.11, 10:04
      A pomyślcie sobie, że Hallowa podpisała rozporządzenie, na mocy którego takie aspołeczne jednostki w klasie będą musiały być, bowiem szkoły dla nich dotąd przeznaczone wygasają! Zacznie się dopiero jazda w szkołach! DZIĘKUJEMY, pani minister! ZA te cudowne warunki pracy, za te coraz genialniejsze rozwiązania, które pogrążają polską oświatę!
    • arekpio Re: wyrzucenie ucznia z klasy 27.02.11, 20:59
      Też swego czasu byłem nauczycielem i powiem szczerze,że dopóki przepidy MEN-u się nie zmienią, nic nie poradzimy:(
      • scher Re: wyrzucenie ucznia z klasy 28.02.11, 09:10
        arekpio napisał:

        > dopóki przepidy MEN-u się nie zmienią, nic nie poradzimy:(

        Przepisy MEN-u nie zabraniają wyprowadzenia ucznia z klasy.
    • angrusz1 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 03.03.11, 09:08
      Oto dylemat .
      A wszystko to dlatego , że władzę na oświatą dzierżą tzw postępaki - czyli liberałowie i lewaki .
      A zdrowy rozsądek nie ma tam racji bytu .
      Pora tych ludzi odsunąć od władzy . Będzie okazja w tym roku .
      • losiu4 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 10.03.11, 10:24
        optymista. Lewusy zjedzą kazdego ministra i kazdy rząd, który zechciałby wrócić normalność. Przeciez gdyby dzieci normalnie były wychowywane i normalnie uczone mało które stałoby się MWzWM i głosowało na postepaków. A na tym rzeczonym postępakom absolutnie nie zalezy :) Dlatego nadal będziesz mial obnizanie poziomu nauczania, pozwalanie na wszystko młodym i rozdawanie papierków za nic. A ktos, kto będzie chciał to zmienić będzie wyzywany od inkwizytorów i Giertychów, z sugestią włozenia do wora i wrzutu do jeziora, jak to jedna siksa miała na transparencie wypisane.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • angrusz1 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 11.03.11, 08:56
          Do losiu 4 :

          Mam podobne poglądy jak ty a więc już jest nas co najmniej dwóch / dwoje .
          Mam nadzieję , że będzie coraz więcej .
    • esteve14st Re: wyrzucenie ucznia z klasy 20.03.11, 10:21
      Trudno powiedzieć jak postępować z takim chwastem. Na pewno nie wolno używać przemocy fizycznej. Myślę, że odpowiedni terror psychiczny mógłby zrobić swoje. A jak rodzice są tacy mądrzy to za złe zachowanie zadać mu mnóstwo pracy domowej a jak nie będzie robił to cały czas telefony do rodziców. Takie trucie tyłka może spowoduje, że przeniosą swoje "elitarne" dziecko do "lepszej" szkoły.
      • truten.zenobi terror psychiczny jest lepszy od fizycznego? 20.03.11, 20:02
        szczerze mówiąc wydaje mi się ze znęcanie się psychiczne jest dużo gorsze od stosowania kar fizycznych. tym bardziej ze trudne do udowodnienia...
        tak więc zastępowanie kar cielesnych politycznie poprawnym znęcaniem się psychicznym, manipulacją itp. uważam za kolejne zwyrodnienie!!!
      • angrusz1 Re: wyrzucenie ucznia z klasy 21.03.11, 08:41
        Do esteve14st :

        Piszesz " telefony do rodziców. " . Ty chyba bardzo odległy jesteś od realiów szkolnych .
        Kto ma dzwonić , skąd , za czyje pieniądze .
        A jeśli rodzic nie ma telefonu , bo jak miał to mu odcięli to samo nie ma komórki , bo to zwykły menel , który rzadko kiedy trzeźwieje .
        A jeśli rodzice są za granicą , a uczniem - 16 letnim - "opiekuje" się 80 letnia babcia ?
        To nie rzadkie przypadki .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja